Gusti „Mallko i tata” Dwie Siostry

mallko i tata

Bezwarunkowa miłość.

 

Jest taka miłość, do której trzeba dojrzeć. Gdy się już pojawi, jest bezwarunkowa. To miłość do niepełnosprawnego dziecka.

 

Gusti nie mógł pogodzić się z faktem, że jego syn urodził się z Zespołem Downa. Nie był w stanie tego zaakceptować. Nie tak wyobrażał sobie synka. Przecież miał być idealny, piękny i jedyny w swoim rodzaju. Zanim dojrzał do myśli, że jego syn Mallko jest idealny, piękny i jedyny w swoim rodzaju, musiały minąć lata. Warto było przejść tę drogę, by zrozumieć jak smakuje bezwarunkowa miłość. Gusti miał wsparcie w żonie i starszym synu i może dzięki nim zrozumiał, że trisomia nie jest wykluczeniem miłości.

 

Gusti jest artystą, więc opowiada o swoich głębokich emocjach za pomocą grafiki. Są one niezmiernie wymowne i poruszające czułe struny ludzkiej wrażliwości. Jego szczerość jest wzruszająca, ale i dająca do myślenia. Uruchamia pokłady empatii i wyzwala z poczucia obojętności wobec niepełnosprawnych dzieci i ich rodzin. Pokazuje, że czasem trzeba przejść długą drogę, zanim dojrzeje się do prawdziwych uczuć i zrozumienia. Podkreśla charakterystyczne zachowania dzieci z Zespołem Downa, dzięki czemu łatwiej je pojąć i wytłumaczyć. Uczy tolerancji, a przede wszystkim dodaje otuchy tym, których spotkała podobna sytuacja. Książka godna uwagi. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 148
ISBN: 978-83-65341-46-4
Premiera: 3 kwietnia 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dwie Siostry.

Anna Trojanowska „Piołun na zapomnienie” Zysk i S-ka

piolun-na-zapomnienie

Zawalczyć o siebie.

 

Początek XX wieku nie był łatwy dla kobiet, które chciały robić w życiu coś więcej, niż być tylko żoną swego męża, potulną, najlepiej cichą i uległą. Własne ambicje trzeba było schować do kieszeni. No, chyba że się było niepokorną.

 

Lea niepokorną była i to przysporzyło jej wielu problemów. Początkowo nic ich nie zapowiadało, bo ślub statecznego aptekarza z młoda dziewczyną z prowincji, był czymś jak najbardziej na miejscu, ale ta młoda dziewczyna nie potrafiła funkcjonować wedle starych prawideł przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Pozostawanie w cieniu męża nie było jej powołaniem. Lea chciała poznawać świat, zdobywać wiedzę i robić to, co lubi. Znajomość leczniczych właściwości ziół była dobra dla szeptuchy, ale Lea udowodniła, że taka wiedza jest przydatna również w aptekarskim fachu. Dodając do tego niezwykła zdolność rozpoznawania zapachów, Lea stała się ewenementem i wcale nie zamierzała schodzić z obranej drogi. Jednak tak to już w życiu jest, że zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce nieco pomieszać szyki w niemal utartym szlaku. Bohaterka doświadczyła tego po wielokroć. Jak poradziła sobie z przeciwnościami?

 

Książka napisana z ogromną pasją i nietuzinkowym podejściem do tematu. Intryga, miłość, trudne wybory i zasady, które trzeba złamać. Pełna emocji, wyrazistych bohaterów i wyjątkowego klimatu warszawskich uliczek sprzed ponad stu lat. Jeszcze nie pełnych zgiełku, ale z podobnymi jak dziś zachowaniami ludzkimi, gdzie pieniądze i żądza władzy dyktują warunki. Polecam to literackie przeniesienie do tamtych czasów. Inspirująca i… pachnąca lektura.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 592
ISBN: 978-83-8116-298-2
Premiera: 26 marca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Zysk i S-ka.

Konkurs z książką „Podróż po horyzont”

Podroz po horyzont_300dpi

Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:

 

Ma_lena74, Asia i Agnieszka

 

Gratulacje! Laureatki proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 19.04.2018 godz. 12.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.

 

Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.


 

 

Wraz z Wydawnictwem Replika zapraszam do udziału w konkursie!

 

Do wygrania 3 egzemplarze książki Iwony Walczak pt. „Podróż po horyzont”!

 

Opis wydawcy: Agnieszka znalazła się na rozdrożu i wie, że musi cofnąć się o parę kroków, żeby zachować dystans do tego, co ją męczy. Dziewczyna postanawia dać sobie czas na przemyślenie wszystkiego i – zostawiwszy zdezorientowanego narzeczonego w Polsce – sama rusza w świat…

 

Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej odpowiedzieć na pytanie: Jak myślisz, co znajduje się za horyzontem widocznym na okładce tej książki?

 

Będzie miło, gdy uczestnicy konkursu udostępnią konkursowy post na Facebooku, zaproszą swych znajomych do zabawy i nie zapomną być fanem profilu Książki w eterze i Wydawnictwa Replika.

 

Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21. 00 w piątek 13 kwietnia 2018 roku. Powodzenia!

Mia Sheridan „Bez pożegnania” Edipresse Książki

bez pożegnania

Tajemnice dzielone na dwoje.

 

Duszenie lęków we własnej samotności jest jak tkwienie w szczelnej szklanej bańce. Nie ochroni ona przed przeszłością i nie nada bezpieczeństwa przyszłości. Trzeba udźwignąć ten lęk, zrozumieć go, a potem zacząć żyć z podniesioną głową. I miłością, piękniejszą niż sen.

 

Lia jest córką ubogiej emigrantki z Meksyku. Zna smak biedy, nietolerancji i bycia niechcianą. Przyjaźń z braćmi Sawyer przyniosła jej spontaniczną radość i szczęście, a przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. W przyjacielskich relacjach znalazła też miłość. Preston od pierwszej chwili kochał się w Lii, ale obietnica złożona bratu hamowała go przed uzewnętrznianiem uczuć. Miłości nie sposób zakłamać, więc nie dziwi los, który niespodziewanie zadrwił z trójki przyjaciół. Czy uda się wybaczyć niewybaczalne? Dlaczego Lia podjęła taką, a nie inną decyzję? Jak zaleczyć głębokie rany i przywrócić wiarę w miłość?

 

Wzruszająca książka o dwóch braciach zakochanych w jednej dziewczynie. Serce i rozsądek rzadko idą w parze. Gdy dochodzą do nich głęboko skrywane tajemnice, trudno o proste wybory. Niejedno oblicze miłości i pragnienie silniejsze od racjonalnego myślenia, oto na co możecie liczyć w tej powieści. Napisana z dużym wyczuciem i przesiąknięta emocjami książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-811-7309-4
Premiera: 28 lutego 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

Pija Lindenbaum „Pudle i frytki” Zakamarki

pudle-i-frytki

Przekonać do innego zdania.

 

Co można zrobić, gdy ostatnia deska ratunku jest zupełnie bezużyteczna? Trzeba szukać kolejnej. Przecież gdzieś być musi. Jak nie tu, to może tam?

 

Wielka susza zapanowała w sielskiej dotąd krainie Ulisy, Ludka i Katki. Woda się skończyła, ostatnie ziemniaki wyschły. Trzeba wyruszyć na otwarte morze, żeby szukać pomocy. Trzy psy podejmują decyzję o karkołomnej wyprawie. Trzy psy i szczeniak. Same problemy z tym szczeniakiem, ale przecież psy nie mogły go zostawić na pastwę losu. Po wielu przygodach na morzu, psy docierają do nieznanego kraju. Rządzą w nim pudle. A właściwie jeden pudel. Nieco zrzędliwy i skąpy pudel. To nie wróży dobrze naszym bohaterom. Ale jest pewien pomysł. Może warto sprzeciwić się rządom takiego przywódcy?

 

Niełatwo wyrazić sprzeciw wobec lidera. Ta książka pokazuje, że czasem warto to zrobić, bo lider niekoniecznie ma rację. Czasem styl zarządzania jest zupełnie nieodpowiedni i nie ma nic wspólnego z moralnością i poszanowaniem zdania innych. Niby prosta historyjka dla dzieci, a tak bardzo pouczająca i dająca do myślenia. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 36
ISBN: 978-83-7776-151-9
Premiera: 30 października 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Zakamarki.

« Starsze wpisy Recent Entries »