﻿{"id":14310,"date":"2024-06-18T19:42:49","date_gmt":"2024-06-18T17:42:49","guid":{"rendered":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/?p=14310"},"modified":"2024-06-19T18:37:58","modified_gmt":"2024-06-19T16:37:58","slug":"katarzyna-zyskowska-alchemia-znak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/2024\/06\/18\/katarzyna-zyskowska-alchemia-znak\/","title":{"rendered":"Katarzyna Zyskowska \u201eAlchemia\u201d Znak"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-group is-layout-constrained\"><div class=\"wp-block-group__inner-container\">\n<div class=\"wp-block-group is-layout-constrained\"><div class=\"wp-block-group__inner-container\">\n<p><strong><a href=\"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/?attachment_id=14311\" rel=\"attachment wp-att-14311\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-14311 alignright\" src=\"http:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/alchemia-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/alchemia-200x300.jpg 200w, https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-content\/uploads\/2024\/06\/alchemia.jpg 480w\" sizes=\"(max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><\/strong><\/p>\n<p>Im wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o, tym wi\u0119kszy cie\u0144.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Wzruszaj\u0105ca, autentyczna, chwytaj\u0105ca za serce.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Ikona nauki. Kobieta z krwi i ko\u015bci. Marie Sk\u0142odowska-Curie. Dlaczego odbierano jej prawo do mi\u0142o\u015bci? Bo by\u0142a cudzoziemka bez w\u0142asnego kraju? \u017byd\u00f3wk\u0105? Kobiet\u0105? W obecnych czasach nie spos\u00f3b ogarn\u0105\u0107 tego racjonalnym umys\u0142em. A wtedy? C\u00f3\u017c, mo\u017cna by\u0142o st\u0142amsi\u0107 nawet wybitnego naukowca. Tylko dlatego, \u017ce \u00f3w naukowiec by\u0142 kobiet\u0105.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201eDzie\u0144 za dniem. I upokorzenie s\u0105cz\u0105ce si\u0119 szczelinami codzienno\u015bci. Niewidoczne, a jednak wci\u0105\u017c obecne.\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Dwie perspektywy czasowe i \u0142\u0105cz\u0105ce je zdania. Bo czas jest p\u0142ytki, nie spos\u00f3b go osaczy\u0107. Jest niczym w por\u00f3wnaniu do uczu\u0107 i emocji. Lata mijaj\u0105, a ka\u017cda mi\u0142o\u015b\u0107 jest wyj\u0105tkowa. Pierwsza i ostatnia zarazem. Madame Curie i pan Langevin. Wdowa i \u017conaty m\u0119\u017cczyzna. Zakochana kobieta i szalej\u0105ca kobieta. R\u00f3\u017cne oblicza uczucia.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201eW takim stanie widzia\u0142 j\u0105 w \u017cyciu tylko dwa razy: kiedy zgin\u0105\u0142 Pierre i wcze\u015bniej, gdy \u017b\u00f3rawscy uznali j\u0105 za niegodn\u0105 mi\u0142o\u015bci ich syna.\u201d <\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Kiedy po raz pierwszy w ci\u0105gu jedenastu lat przyznawania Nagr\u00f3d Nobla wyr\u00f3\u017cnienie zosta\u0142o nadane by\u0142emu laureatowi, \u015bwiat zawirowa\u0142. Oto droga alchemikom teoria transmutacji zosta\u0142a nieoczekiwanie przywr\u00f3cona do \u017cycia, ale tym razem w dok\u0142adnej formie, be element\u00f3w mistycznych. Kamie\u0144 filozoficzny przesta\u0142 by\u0107 tajemniczym, nieuchwytnym eliksirem, a sta\u0142 si\u0119 czym\u015b, co \u00f3wczesna nauka nazywa\u0142a energi\u0105. By\u0142 rok 1911. Niewiele brakowa\u0142a, a Maria Sk\u0142odowska-Curie by\u0142aby pozbawiona przyjemno\u015bci s\u0142uchania tych s\u0142\u00f3w podczas ceremonii wr\u0119czenia Nagrody Nobla w dziedzinie chemii. Pow\u00f3d? Romans z francuskim fizykiem Paulem Langevinem.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201e\u015awiat\u0142o pulsuje. Ale im wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o, tym wi\u0119kszy cie\u0144.\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Maria Sk\u0142odowska-Curie w oczach prasy, zw\u0142aszcza brukowej, by\u0142a osob\u0105 rozbijaj\u0105c\u0105 rodzin\u0119 Langevin\u00f3w, w dodatku by\u0142a od Paula o 4 lata starsza, a poza tym by\u0142a cudzoziemk\u0105. Dopatrywano si\u0119 \u017cydowskiego pochodzenia u Polki, co ostatecznie j\u0105 dyskredytowa\u0142o. W dodatku, kto to widzia\u0142, \u017ceby kobieta by\u0142a taka krn\u0105brna. W owych czasach to, co jeszcze przysta\u0142o m\u0119\u017cczy\u017anie, z pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142o wskazane dla kobiety.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201ePary\u017c, dzikie monstrum, najlepiej czuje si\u0119 noc\u0105.\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Tymczasem Maria i Paul po prostu si\u0119 kochali, a \u017cona Paula podsyca\u0142a atmosfer\u0119 skandalu, cho\u0107 sama cierpia\u0142a na powa\u017cn\u0105 chorob\u0119 psychiczn\u0105 i ich zwi\u0105zek istnia\u0142 tylko na papierze. Marie by\u0142a zbyt inteligentn\u0105 osob\u0105, by nie wiedzie\u0107 kiedy zej\u015b\u0107 z tej sceny. Pozosta\u0142y wspomnienia, pi\u0119kne emocje i b\u00f3l w sercu. C\u00f3\u017c, to nie by\u0142 jej pierwszy zwi\u0105zek z m\u0119\u017cczyzn\u0105 opatrzony cechami zwi\u0105zku zakazanego. Kazimierz \u017b\u00f3rawski te\u017c nie by\u0142 dla niej. W oczach innych, bo m\u0142odzi kochali si\u0119 nad \u017cycie. Konwenanse, konwenanse, konwenanse.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201eMarie niejednokrotnie nas\u0142uchiwa\u0142a, jak Pary\u017c oddycha. I szepcze, nieprzerwanie szepcze o aferze w laboratorium Sorbony. Z\u0142odziejka m\u0119\u017c\u00f3w, \u017byd\u00f3wka, cudzoziemka, obca, flama, flama, flama\u2026\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Ta ksi\u0105\u017cka to co\u015b wi\u0119cej ni\u017c historia \u017cycia Marii Sk\u0142odowskiej-Curie w dw\u00f3ch czasoprzestrzeniach: latach 1886-1891 i jesieni 1911 roku. To przede wszystkim obraz uczu\u0107, kt\u00f3re nie mog\u0142y by\u0107 spe\u0142nione, bo wygrywa\u0142y nad nimi konwenanse. Teraz Paul, wcze\u015bniej Kazimierz. Dla \u015bwi\u0119tego spokoju Marie zostawi\u0142a sw\u00f3j dom i wyjecha\u0142a. Stawianie czo\u0142a pogardzie i hipokryzji otoczenia by\u0142o ju\u017c ponad jej si\u0142y. Za to wiedzia\u0142a jedno \u2013 nikt nigdy nie odbierze jej tego, co osi\u0105gn\u0119\u0142a. Sukcesy naukowe pozosta\u0142y nale\u017ca\u0142o oddzieli\u0107 od \u017cycia prywatnego i tego uczy\u0142a \u00f3wczesne spo\u0142ecze\u0144stwo Marie.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201eNikt nigdy nie odbierze ci tego, co osi\u0105gn\u0119\u0142a\u015b. Pami\u0119taj, kim jeste\u015b. \u017badna nagroda tego nie zmieni\u2026\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u201eAlchemia\u201d wci\u0105ga, porywa, zadziwia i uczy szacunku do samego siebie. Energetyczna, sugestywna, ekspresyjna historia dw\u00f3ch pi\u0119knych mi\u0142o\u015bci kobiety, kt\u00f3rej nie straszne by\u0142y radykalne zasady. Maria mia\u0142a swoje zdanie i potrafi\u0142a go broni\u0107 ca\u0142\u0105 sob\u0105. Wszystko po to, by dodawa\u0107 odwagi innym, zw\u0142aszcza kobietom. Ta historia wci\u0105\u017c jest aktualna i zapewne jeszcze d\u0142ugo nie straci na aktualno\u015bci. Gor\u0105co polecam. Wyj\u0105tkowa lektura o wyj\u0105tkowej kobiecie.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><em>\u201eSenny obraz powoli rozmywa si\u0119 pod powiekami. Pary\u017c znowu udaje zwyk\u0142e miasto.\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">Oprawa: mi\u0119kka ze skrzyde\u0142kami<br \/>Liczba stron: 384<br \/>ISBN: 978-83-2409-899-6<br \/>Premiera: 19 czerwca 2024<\/p>\n<\/div><\/div>\n<\/div><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Im wi\u0119ksze \u015bwiat\u0142o, tym wi\u0119kszy cie\u0144. \u00a0 Wzruszaj\u0105ca, autentyczna, chwytaj\u0105ca za serce. \u00a0 Ikona nauki. Kobieta z krwi i ko\u015bci. Marie Sk\u0142odowska-Curie. Dlaczego odbierano jej prawo do mi\u0142o\u015bci? Bo by\u0142a cudzoziemka bez w\u0142asnego kraju? \u017byd\u00f3wk\u0105? Kobiet\u0105? W obecnych czasach nie spos\u00f3b ogarn\u0105\u0107 tego racjonalnym umys\u0142em. A wtedy? C\u00f3\u017c, mo\u017cna by\u0142o st\u0142amsi\u0107 nawet wybitnego naukowca. Tylko<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[5766,5767,5769,5771,5768,5770],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14310"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14310"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14310\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14316,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14310\/revisions\/14316"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ksiazkiweterze.pl\/k2\/w1\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}