Konkurs z książką „Tajemnica starej cerkwi”

Tajemnica-starej-cerkwi---okladka-maxi

Rozstrzygnięcie konkursu. Dziękuję wszystkim uczestnikom! Książkę wygrywa:

 

paulina wiśnicka

 

Gratulacje! Wskazana osoba proszona jest o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 11.01.2016 godz. 10.00 będzie równoznaczny z przekazaniem nagrody kolejnej osobie). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.

 

Za egzemplarz konkursowy dziękuję Wydawnictwu Jedność.


 

KONKURS!!!

 

Wraz z Wydawnictwem Jedność zapraszam do udziału w konkursie!

 

Do wygrania książka autorstwa Zenona Gierały pt. „Tajemnica starej cerkwi”!

 

Opis wydawcy: Doskonale podpatrzony bądź przypomniany chłopięcy świat, żywe i dobrze skonstruowane postaci, z którymi łatwo się zidentyfikować, umiejętnie tkana aura tajemnicy, pełne młodzieńczej zaciętości poczynania bohatera skoncentrowane na tym, jak uniknąć prac w polu czy pójścia do szkoły, osadzone zostały w realiach niewielkiej wsi w latach 50. XX wieku.

 

RECENZJA

 

Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej odpowiedzieć na pytanie: Która książka z dzieciństwa utkwiła Ci w pamięci?

 

Pozostałe warunki konkursu:

 

– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie i polubienia profilu „Książki w eterze”

 

Wśród wszystkich uczestników zostanie wyłoniony laureat. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 8 stycznia 2016 roku. Powodzenia!

tajemnica

17 komentarzy

  1. Vincettia pisze:

    Zawsze, ale to zawsze zostanie mi w pamięci „Tajemniczy ogród”. Według mnie jest to jedna z najlepszych książek, która pokazuje, że najważniejsza jest przyjaźń, akceptowanie siebie takim, jakim się jest oraz akceptowanie innych bez względu na wszelką odmienność czy chorobę 🙂

  2. iza pisze:

    Najbardziej utkwila mi w pamięci bajka o Perysyjanie 🙂 tak strasznie się bałam jak czytano nam tą bajko legendę….Ja nie pojde grabic siana bo sie boję Perysyjana, bo Persyjan siedzi w lipie i wytrzeszcza na mnie slipie. Za oknem szumialy topole i wystarczyło przeczytać tą bajkę a byliśmy grzeczni u była cisza jak makiem zasial 🙂 tak działało to na naszą dziecięcą psychikę 🙂

  3. Katarzyna pisze:

    Mnie utkwiła w pamięci książka, dzięki której pokochałam książki na całe życie.
    Miałam wtedy 8 lat i byłam pierwszy raz w bibliotece szkolnej.
    Wcześniej czytałam jakieś bajeczki i wiersze, które przynosiła nam Pani do klasy.
    Wtedy sama sobie wybrałam „Dzieci i lalki” Mieczysławy Buczkówny i przeczytałam prawie na wdechu:) Bardzo mi się podobała:)

  4. Monika Stanislawska pisze:

    Mi najbardziej w pamięci utkwiła ksiązka Kornela Makusńynskiego „Panna z mokrą głową”.Dla mnie była to książka,która potrafiła rozbawić do łez kiedy czytało się o szalonych i nieraz niebezpiecznych pomysłach Irenki.A z drugiej strony to książka bardzo wzruszajaca kiedy Irenka wyrysza w podróż aby odnaleźć ciotkę i prosić ją o pomoc dla brata i mamy.Książka ta pokazuje,że dzięki miłoći,determinacji, odwadze, prawdzie i uśmiechowi można pokonać wiele trudności a także skruszyć lód w nawet najtwardzym sercu.

  5. Anetka pisze:

    Z dzieciecych lat pamiętam ,,pinokio” który uczył że nie nalezy klamac bo zawsze prawda wyjdzie na jaw.

  6. wiewiorczak pisze:

    ,,Ten obcy” książka z dzieciństwa , która utkwiła mi w pamięci.Była to lektura obowiązkowa ,która bardzo szybko chłonęłam.Swego czasu zakochałam się w bohaterze tej książki. Oczyma wyobraźni przeżyłam z nim to wszystko o czym czytałam. „Ten Obcy” jest książką opowiadającą o przyjaźni, miłości, zazdrości, wierności i zaufaniu. Porusza wiele aspektów z życia młodego człowieka, który wkracza w okres dojrzewania. Emocje te są niezbędne do kształtowania osobowości. Każdy człowiek powinien na swojej drodze stanąć oko w oko z tymi emocjami, ponieważ przez to zdobywa doświadczenie, często w życiu dorosłym potrzebne

  7. Iwona pisze:

    Chyba oryginalna nie będę ale nic nie poradzę na to, że to „Dzieci z BUllerbyn”. Z wypiekami na twarzy zaczytywałam się w przygodach szwedzkich łobuziaków, zazdroszcząc im swobody i kolorowego dzieciństwa. Jakże to inny był świat od mojego – szarego dzieciństwa z komunistycznego blokowiska:) Pamiętam, że uwielbialiśmy się z rówieśnikami bawić w przygody Lassego, Bossego, Lisy, Britty i innych:) Tę pierwszą książkę mam do dziś, tyle, że ubraną przez introligatora w nowe „ubranko” i chętnie czytam ją fragmentami moim przedszkolakom i uczniom na nowo oddając się wspomnieniom i fantastycznym przygodom:)

  8. Joanna Magdalena Walczyk pisze:

    Z dziecinnych lat utkwiła mi książka pt ” Ania z Zielonego Wzgórza „

  9. Wlodek Piasecki pisze:

    Od dziecka jestem pod wrazeniem „Basni” Andersena -do tej pory wracam do nich a KSIEZNICZKA NA ZIARNKU GROCHU jest moja ulubiona basnia poniewaz jako dziecko sam zrobilem eksperyment z ziarnkiem grochu …..no coz -nie obudzilem sie jako krolewna 🙂

  10. Katarzyna M pisze:

    Tomek w krainie kangurów – i reszta serii egzotycznych książek Alfreda Szklarskiego – na stole mapy, globus – pod kołdrą z latarką czytana książka, a potem długie rozmowy z kolegami na podwórku – nie wiem dlaczego, ale moje koleżanki nie podzielały mojej fascynacji światem podróży – natomiast chłopakom zaimponowałam 🙂 Na geografii zasypywaliśmy nauczyciela pytaniami, które rodziły się nam w głowach podczas czytania – w końcu postanowił on zorganizować Kółko: „W krainie podróży Tomka” , gdzie tworzyliśmy różne ‘egzotyczne’ projekty!

  11. Aniela M pisze:

    Dzieci z Bullerbyn – Astrid Lindgren
    Do dzisiaj pamiętam pierwsze zdanie rozpoczynające tę pełną ciepła i niebanalnego poczucia humoru powieść o „magicznym dzieciństwie” grupy przyjaciół w „magicznym miejscu”…
    „Nazywam się Lisa. Jestem dziewczynką, to chyba od razu widać z imienia. Mam siedem lat i wkrótce skończę osiem”
    Sięgałam do tej książki kilkanaście razy i do tej pory myślę o niej z sentymentem, gdy czytam ją teraz swojemu chrześniakowi. Z pozoru jest to proste historie widziane oczami kilkuletniej Lisy. A tak naprawdę – są one dla mnie piękną opowieścią o dzieciństwie, marzeniach i beztrosce.

  12. Bogna PS pisze:

    „A moją ukochaną książką z dzieciństwa to ‘Karolcia’ Marii Kruger.
    Zawsze marzyłam o znalezieniu tak cudownego koralika, który byłby w stanie przynieść mi tyle fantastycznych przygód – pamiętam dokładnie, że moim ówczesnym pragnieniem była możliwość spędzania tak wyjątkowego czasu z przyjacielem 🙂 sam TAKI przyjaciel 🙂 SPEŁNIŁO SIĘ !

  13. Daga800 pisze:

    „Pippi ponczoszanka” 🙂 Pamiętam jak dzisiej kiedy pierwszy raz w moje ręce wpadła ta książka , nie mogłam się od niej oderwać. Czytałm tak długo aż mama mi ją zabierała i kazała isć spać albo zjesć obiad. Tak byłam pochłonieta ta ksiażką, że nawet nie słyszałam jak mama wołała mnie na obiad ani nie zauważałam kiedy się ściemniało i trzeba było iść do łóżka 🙂

  14. paulina wiśnicka pisze:

    Książką z dzieciństwa,która utkwiła mi głęboko w pamięci jest ”Tajemniczy Ogród”. To była moja pierwsza-samodzielnie przeczytana książka.To jest książka,dzięki której pokochałam czytać! Pokochałam książki! To dzięki niej rozpoczęła się na dobre moja przygoda z czytaniem.Dlatego mam do niej ooogromny sentyment.Często do niej powracam…czytam ją teraz swoim dzieciom;)

  15. Grażyna W. pisze:

    Książką tą jest „Pipi ponczoszka”, którą wprost uwielbiałam. Pipi to dziewczyna z charakterem i choć wciąż zdarzały jej się wpadki, to jej serce zawsze było przepełnione miłością oraz chęcią niesienia pomocy potrzebującym.

  16. Beata Kandzia pisze:

    Z książek z dzieciństwa utkwiła mi w pamięci „365 opowiadań na dobranoc”, czyli krótkie historyjki na każdy dzień roku, barwnie ilustrowane, dla chłopców i dziewcząt. Z książki tej w dzieciństwie każdego dnia rodzice czytali mi bajeczki, a ja z uwagą ich słuchałam i spoglądając na obrazki przy nich, wyobrażałam sobie daną historyjkę, a gdy już trochę podrosłam i nauczyłam się czytać, to czytałam te bajeczki sobie sama, numerując nawet w spisie która danego dnia była przeczytana. Książkę tę uszanowaną mam do dziś w swojej biblioteczce i gdy odwiedzają mnie jakieś dzieci, to czytam z niej też im bajeczki.

  17. Emila K. pisze:

    Zdecydowanie dzieci z bulerbyn ksiązka dla naszych dzieciaków którzy kochają neta i tablety jak można miłospędzać czas bawić się i cieszyć bez ery komputera