Stefan Darda „Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót” Wydawnictwo Akurat

okladka_DARDA

Recenzja przedpremierowa.

 

Nie uciekniesz od samego siebie.

 

W świecie drugiej gemmy jest inaczej. Tu wszystko wygląda dobitniej, głębiej, bardziej wyraziście. Tu nie da się oszukać minionego, choć da się oszukać czas. Tylko czy wystarczy odwagi, żeby to zrobić?

 

Strach. Czuć go wszędzie. W każdym zakamarku, osobie, przedmiocie. Dlaczego jest tak wszechogarniający? Tu rządzi gemma. Gemma przemyska. Co prawda wplotła się w koloryt wielokulturowego miasta, ale wciąż wywołuje uczucie lęku. Po co kusić los, skoro można żyć, jak dotąd, spokojnie i w miarę normalnie? Gemma jest szczęśliwym talizmanem Przemyśla, ale ma swoją drugą połówkę, a ta, w połączeniu z magicznym artefaktem o tajemnej mocy, może wywołać nieprzewidziane reakcje. Epigenetyka mówi, że może być różnie. Czy człowiek jest w stanie unieść ciężar przeniesienia w czasie? Bizantyński amulet może wpłynąć na zmianę losu człowieka, ale czy sam człowiek odnajdzie się w tej zmianie? Co zrobi, gdy trzeba będzie uciec od samego siebie?

 

Wiele pytań stawia w tej powieści Stefan Darda. Wchodzi w psychikę czytelnika na dobre, zastanawia, nie daje spokojnie zasnąć. Jestem pełna podziwu dla Jego talentu. Wiecie co Wam powiem? Przeczytałam tę powieść w pięć godzin, a musiałam „rozchodzić” w pięć dni. Może dlatego, że Stefan Darda umiejscowił akcję swej najnowszej tetralogii ponownie w miejscach mi znanych, bliskich i kochanych? A może dlatego, że osiągnął jeden ze swych literackich szczytów, gdzie mieszka doskonałość? Tak. Ponownie jestem zachwycona i absolutnie pochłonięta, bo czuję głębię przekazu, którą Autor chce oddać czytelnikom.

 

Jakub Domaradzki właśnie opuścił Zakład Karny w Zamościu, by na nowo wejść w życie, które może nie być łatwe, gdy przeżyło się niesłuszną karę, a teraz trzeba udowodnić światu, że faktycznie kara ta była niesłuszna. Niewielu jest przyjaciół, którzy rozumieją ten dramat, a najważniejszy z nich właśnie popełnił samobójstwo. Olgierd Lang. On rozumiał Jakuba, ale nie przybył pod drzwi więzienia, żeby powitać siostrzeńca i zapewnić mu „słońce” na pierwsze dni wolności. Właśnie tego dnia, między jednym a drugim klientem swego zakładu fryzjerstwa męskiego, wyskoczył z okna własnego mieszkania w Przemyślu. Owszem, zostawił tajemniczy list, ale ten więcej gmatwa, niż tłumaczy. Zwłaszcza, gdy ktoś dobrze znał Olgierda. A Jakub go znał. Wyruszając w podróż z Tomaszowa Lubelskiego do Przemyśla, który jest mu bliski, bije się z myślami. Dlaczego wuj Olgierd tak postąpił? Czy jest możliwe, że zostawił wszystko w chwili, gdy jego życie było poukładane i z wizją przyszłości? I ten Przemyśl! Taki piękny, a zarazem tajemniczy. Z napięciem wiszącym w powietrzu. Jak rozwiązać zagadkę tej śmierci? Czy Róża Grabińska i January Osóbka-Grudnik pomogą Jakubowi uzyskać odpowiedzi na dręczące go pytania?

 

W Przemyślu byłam kilka razy. Jest w tym mieście coś niezwykłego. To coś, co nie pozwala mi być wobec niego obojętną. Może to piękna topografia terenu? A może ten klimat, który wyzwala niecodzienne emocje? Urok krajobrazu to jedno, a drugie to niewątpliwy koloryt wielokulturowości, którą przyniósł zaborca i niełatwa historia. Jakże się cieszę, że Stefan Darda dotknął tematyki powszechnie nieznanej! Gemma przemyska ma w sobie tajemną moc. Można o niej mówić, można milczeć. Co jest lepsze? Ten dualizm jest fascynujący. Twierdza Przemyśl i jej fortyfikacje to nieodkryta tajemnica. Dlaczego? Historycy wiedzą o niej wiele, ale co wiedzą zwykli ludzie? Zgadzam się z Autorem, że jest jakiś mistycyzm w klimacie fortu Salis-Soglio, a przebywanie w nim wywołuje uczucie niepewności, niepokoju, tajemnicy, zapomnienia. I ta cisza. Czyżby współcześni obawiali się  przebudzenia tego, co minione?

 

Co tu dużo mówić! Jestem zaintrygowana pierwszą częścią najnowszej tetralogii Stefana Dardy. Jego dbałość o szczegóły w przedstawianiu realnych miejsc, w kreowaniu charakteru postaci, prowadzeniu akcji i bogactwie emocji jest na najwyższym poziomie. Sposób, w jaki Autor zaraża pasją do odwiedzenia Przemyśla, bądź przynajmniej dalszego zgłębienia tematu, jest na tyle doskonały, że trudno mi uwierzyć, aby czytelnicy nie zajrzeli choć na jedną stronę, która mówi o gemmie przemyskiej. Panie Stefanie, po raz kolejny, czapki z głów! Zagadka została zadana. Co dalej? Czekam z niecierpliwością.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-2871-165-5
Premiera: 15 maja 2019

 

Za zaufanie, możliwość przedpremierowego przeczytania książki oraz moc emocji w trakcie lektury serdecznie dziękuję Stefanowi Dardzie.

Marta Mazuś „Historie dziwnych samotności” Wielka Litera

historie-dziwnych-samotnosci

Skaner ludzkich dusz.

 

Istotą człowieczeństwa jest samotność, która wywołuje rozrywający ból duszy. Żeby nie wiem jak się przed nią bronić i udawać, że nas nie dotyczy i tak łatwo ją odnaleźć w wielu drobnych i większych ludzkich sprawach.

 

Marta Mazuś wzięła pod lupę samotności dziwne, nietypowe i takie, o które trudno wręcz trudno byłoby podejrzewać. Okazuje się, że nie to, co na głównej arenie, ale to, co dzieje się w jej cieniu jest prawdziwe i często bolesne. Bohaterowie przedstawiają swe historie i wcale nie są z papieru. To ludzie utkani z uczuć, emocji, nostalgii i bólu. Znajdziecie tu prawdziwych pasjonatów, których coś blokuje, a także poszukiwaczy miłości, wciąż bez wyraźnego skutku. Są też co, którzy mają nadzieję, choć ich skrzydła dawno już zostały podcięte. Irenka, Krystyna, Grześ poddają się skanerowi dusz jak rutynowemu badaniu. Przypatrzcie się ich życiu, pomyślcie, a może znajdziecie odpowiedzi na pytania, dlaczego są oni tak bardzo samotni.

 

Potężny ładunek emocji ma w sobie ta dość nietypowa dla współczesnej prozy obyczajowej książka. Ścierają się tu niby proste sprawy, ale z tak przejmującym podłożem, że nie sposób obojętnie przerzucać kolejnych stron. To trzeba przeżyć, pomyśleć i wyciągnąć wnioski. Inspirującej lektury życzę.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 248
ISBN: 978-83-8032-267-7
Premiera: 10 kwietnia 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

Sophie Collins „Co wie twój pies?” Wydawnictwo Alma-Press

co-wie-twoj-pies

Psia percepcja.

 

Pies. Wierny przyjaciel człowieka. Niby go znamy, ale co o nim wiemy? Wejdźcie do świata psiej percepcji, aby dostrzec to, co dla nich najbardziej charakterystyczne.

 

Świat widziany oczami psa jest inny od tego, który widzimy my. On odkrywa go zmysłami. Węch, wzrok, znaczne wyczulenie na ruch i kontrast oraz specyficzne fobie. Wszystko ma ogromne znaczenie, a odkrycie ich fenomenu to klucz do poznania psiej natury. Łatwiej zrozumieć zachowanie psa, gdy wie się o nim więcej. Bo pies to specyficzny organizm, którym rządzą zmysły.

 

Z tej książki dowiecie się o zdolnościach ponadzmysłowych psa. Jak to się dzieje, że pies z dużym wyprzedzeniem wie, że jego właściciel wraca do domu? Skąd u zwierzęcia niezwykła zdolność empatii wobec swego pana? Warto pochylić się nad tym tematem.

 

Psy żyją obok człowieka już od wieków. Uznawane są za najlepszych zwierzęcych przyjaciół, a to doskonały powód, aby poznać sposób ich rozumienia świata. Warto sięgnąć po tę książkę, aby przekonać się skąd wiemy to, co wiemy i poznać kilka nowych, pomysłowych sposobów na nawiązanie lepszego kontaktu ze swoim pupilem. A już prawdziwą gratką dla miłośników psów są praktyczne testy, które pozwolą ocenić ich inteligencję i pobudzić ją do rozwoju. I wszystko w jednej książce! Zajrzyjcie koniecznie.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 192
ISBN: 978-83-7020-736-6
Premiera: 18 stycznia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Alma-Press.

Agnieszka Dydycz „Dzisiaj należy do mnie” Muza

dzisiaj-nalezy-do-mnie

W dbałości o jutro.

 

Gdziekolwiek jesteś, wiedz, że twoja wyjątkowość jest nie do przecenienia, a wytrwałe dążenie do szczęścia zawsze się opłaca. Wielkie pokłady optymizmu i refleksji znajdziecie w tej powieści. Agnieszka Dydycz wie, jak zawładnąć czytelniczą duszą i sprawić, że długo nie można zapomnieć o historii przedstawionej w książce.

 

Co jest wyjątkowego w bohaterce tej książki? Z pewnością to, że czuje więź z ludźmi, którzy żyli gdzieś, kiedyś, inaczej, ale podobnie. Różne realia, odmienne płcie, ale wspólny mianownik – dążenie do wolności, szczęścia i radości życia. Nie każdemu było łatwo ją odnaleźć. Kama uczy się na błędach innych, choć nie uniknie popełniania własnych. W dbałości o jutro warto pomyśleć o dzisiaj. Jeśli wykorzystasz je w pełni, może dotrzesz do mety, która zwie się szczęściem.

 

Blaski, cienie, słodycz i gorycz. Samo życie. Wiele tu barwnych postaci, ich przemyśleń, lepszych i gorszych wyborów, zdarzeń mrożących krew w żyłach i tych rozgrzewających serce. Ta książka was przytuli, otuli ciepłym kocem, rozgrzeje malinową herbatką zaparzoną przez opiekuńczą babcię, ale też otrzeźwi na realia życia i pobudzi do myślenia. Nigdy nie jest za późno na zauważenie drobiazgów składających się na życie i nigdy nie jest za wcześnie na myślenie o przyszłości. Bo czy będzie druga szansa? Hm… no właśnie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-287-1180-8
Premiera: 17 kwietnia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Cathy Cassidy „Wiśniowe serce” Iuvi

wisniowe-serce

Nad przepaścią uczuć.

 

Można stać nad przepaścią uczuć, gdy pokocha się niewłaściwą osobę. Ale trudno mówić o lubieniu, kiedy serce woła kocham! Historia Cherry jest jak gorzka pastylka, która w głębi kryje słodki środek. Poznajcie jej smak.

 

Cherry ma zaledwie trzynaście lat, a już sporo przeżyć na koncie. Uwielbia fantazjować, choć czasem gubi się we własnych kłamstewkach. Szkopuł tkwi w tym, że właśnie one pozwalają poczuć się szczęśliwą. Bo jak inaczej szukać szczęścia w realu, w którym jej mamy nie ma już od dziewięciu lat, ojciec boryka się ze związaniem końca z końcem, w szkole narażona jest na kpiny i docinki, a lada moment przyjdzie jej zmierzyć się z wielką zmianą. Ojciec chce przeprowadzić się do swojej partnerki, która mieszka w wielkim domu na szczycie nadmorskiego klifu. Sądzicie, że zapowiada się  bajkowo? Ta bajka jest nieco inna od wszystkich, gdyż rodzina Tanberry jest dość zwariowana, a cztery przybrane siostry nie są zbyt zadowolone z zadomowienia się Cherry w ich domu. Może wszystko jakoś by się poukładało, gdyby nie Shay, w którym zakochuje się Cherry…

 

Lojalność czy miłość? Marzenia czy rzeczywistość? Prawda czy kłamstwo? To powieść o sztuce wyboru, który bywa trudny, gdy stoi się nad przepaścią uczuć. Pierwsza część cyklu „Bombonierki” to subtelny przedsmak historii o akceptacji, tolerancji, przyjaźni i miłości. Lekki język, dojrzale skonstruowana fabuła, mnóstwo emocji i ambiwalentność uczuć pochłoną was bez reszty. Ta książka jest zapowiedzią ciekawego cyklu, który z pewnością przyniesie wiele zaskakujących zdarzeń. Polecam waszej uwadze. Bez względu na wiek!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 278
ISBN: 978-83-7966-048-3
Premiera: 24 kwietnia 2019

Dziękuję Wydawnictwu Iuvi.

Łukasz Radecki „Plemiona. Wojna bogów” Nowa Baśń

wojna-bogow-plemiona

Ocalić dobro.

 

Pasja i odwaga wystarczą, by zmierzyć się ze złem. Słowiańskim plemionom odwagi nie brakowało, ale czy walczyli z zaciętością i pasją? Współcześni, biorąc na warsztat tę walkę, stają oko w oko z własnymi niedociągnięciami. Zajrzyjcie do intrygującej i pełnej żywiołowych przygód pierwszej odsłony z serii „Plemiona”, aby odkryć wielką pasję, odwagę, upór i waleczność. A wszystko w imię ocalenia tego, co dobre.

 

Współcześni superbohaterowie mają wiele pozytywnych cech, które warto naśladować, ale słowiańscy bogowie w wydaniu Łukasza Radeckiego powalają ich na łopatki. Gromowładny Perkun, charyzmatyczny Dadźbóg i nieprzenikniony Światowid wiedzą jak walczyć z demonicznym Czarnobogiem. Mają swój sprawdzony oręż, ale gdy ten zawodzi, znajdą się w potrzasku. Muszą nauczyć się sztuki kalkulacji, a to współcześni mają w małym paluszku. Nic dziwnego, że trójka rodzeństwa, która trafiła do świata sprzed półtora tysiąca lat, przyda się słowiańskim bogom w walce o honor, dominację, spokój i słońce. Przy okazji obie strony, ta współczesna i ta sprzed wieków, dostrzegają swoje wady i zalety. Czy wymiana poglądów przyda się we wspólnej walce?

 

O, jak dobrze, że ktoś wreszcie przedstawił słowiańską mitologię w sposób tak interesujący, wciągający i fascynujący! Młodzi szukają bohaterów, którzy intrygują. I tu ich znajdą! Rodzimi bogowie, słowiańskie wierzenia, magia i przygoda idą w parze z tolerancją, przyjaźnią, zaufaniem, odwagą i pasją odkrywania. Warto doświadczyć tego, co tkwi w korzeniach słowiańskiej kultury i uszczknąć dla siebie najważniejsze wartości. Ta powieść ma moc! Czekam na więcej.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-65122-29-2
Premiera: 16 lipca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Nowa Baśń.

« Starsze wpisy