Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos „Pucio. Moje pierwsze układanki” Nasza Księgarnia

pucio-moje-pierwsze-ukladanki

logo_pucio

 

Edukacyjna zabawa z Puciem.

 

Gdy do małej rączki trafią takie puzzle, ćwiczenie spostrzegawczości i koncentracji, analiza wzrokowa, rozwijanie precyzji chwytu i dobra zabawa są gwarantowane!

 

Pudełko zawiera 7 prostych układanek o wymiarach 9 × 18 centymetrów. Każda z nich składa się z trzech elementów. Zadanie polega na ułożeniu ich w całość i można to robić na wiele różnych sposobów. Obrazki przedstawiają znanych z serii bohaterów: Pucia, Misię, Bobo, mamę, tatę, psa Funia i kotkę Mimi.

 

Obiekty w każdej układance są na tyle duże i świetnie wyeksponowane na jasnym tle, że skupienie na nim uwagi przychodzi dziecku bez trudu. Nie gubi się w gąszczu innych detali, więc łatwiej złożyć fragmenty układanki w całość. Trening koncentracji jest więc doskonały.

 

Już roczne dzieci mogą sięgnąć po tę układankę. Oprócz stymulacji percepcji wzrokowej ćwiczy się też rączkę, bo chwytanie poszczególnych puzzli i włożenie ich we właściwe miejsce wymaga precyzji. Warto też wspomnieć, że puzzle są duże i solidne, więc nie zagrażają bezpieczeństwu maluszków.

 

Układankę można wykorzystać do edukacyjnej zabawy na kilak sposobów wymienionych w instrukcji. Można też wymyślić zupełnie inną zabawę. Ważne jest to, że dziecko ma frajdę z czasu spędzonego z układanką. Dodatkowo, można zadawać dziecku pytania dotyczące obiektów przedstawionych na obrazkach, co jest doskonałym sposobem na rozwijanie mowy.

 

Autorka i ilustratorka nie zawiodły miłośników serii o Puciu. Produkt dla najmłodszych dzieci jest strzałem w dziesiątkę, bo zachęca do obejrzenia całej serii. Sympatyczni bohaterowie świetnie trafiają w gust maluchów i dzięki temu nauka przez zabawę odnosi pozytywne efekty. Jestem niezmiennie zachwycona całą serię. Polecam ją z całego serca.

 

Wymiary: 70 x 135 x 135 mm
Liczba elementów: 21
EAN: 590-2719-478-703
Wiek: 1+

logo_pucio

NK_LOGO-new

Linn Skåber, Lisa Aisato „Młodość. Wyznania nastolatków” Wydawnictwo Literackie

mlodosc-wyznania-nastolatkow

Narodziny nastolatka.

 

My, dorośli, myślimy, że bycie nastolatkiem jest wspaniałe, proste, urocze, pełne perspektyw i otwartych dróg. Zapomnieliśmy, jak trudno wtedy o jasne myślenie. Już nie pamiętamy, ile zawirowań, pytajników i myśli kłębi się wtedy w głowie.

 

„Młodość w dobrym stanie. Oddam za darmo.”

 

Samotność, odrzucenie, brak zrozumienia i tyle pytań o przyszłość. Plany, oczekiwania, które często trzeba zamknąć w pudełku, bo stają się nic niewartymi skorupami w konfrontacji z rzeczywistością. Smutek dotykający wielu sfer życia. Balansowanie między dzieciństwem i trudną do pojęcia dorosłością to spacer po cienkiej linie. Narodziny nastolatka to trudny proces. Pozwólmy młodym przejść go w miarę bezboleśnie. Z empatią i akceptacją z naszej strony.

 

„Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego JEDNEGO? ”

IMG20220517210515

Piękna i wartościowa książka pełna głębokich przemyśleń o młodzieńczym życiu, w którym tak wiele niepewności i strachu. Znajdziecie tu wątki o nietolerancji odmienności seksualnej, rasizmie, braku zrozumienia dla dorastających ludzi, dokuczaniu, upokarzaniu, feminizmie, radzeniu sobie ze śmiercią rodzica, patrzeniu na zmieniających się partnerów rodziców, o wierze w siebie i o braku tej wiary.

 

„Moje serce jest jak nieczynny kiosk przy pustym polu kempingowym nad jeziorem. Zimą.”

IMG20220517210225

Przeczytałam tę książkę z zapartym tchem i wzruszeniem. Tyle tu życiowej prawdy. Przemyślenia i obserwacje z życia wzięte zostały zilustrowane przez doskonałą Lisę Aisato. Jej obrazy są ekspresyjne, wymowne, nie trzeba słów, by je opisać. To bardzo ważna książka, którą każdy powinien przeczytać. Dla siebie, dla innych, dla świata. Zadbajmy razem o akceptację dla młodych ludzi, którzy przecież uczą się od nas, dorosłych. Must read!

IMG20220517210407IMG20220517210302

Oprawa: twarda
Liczba stron: 264
ISBN: 978-83-08-07576-0
Premiera: 18 maja 2022

wl logo

Aleksandra Tyl „Zgodne małżeństwo” Prozami

zgodne-malzenstwo

Szukać takich ze świecą.

 

Takie zgodne małżeństwo. Istny wzór do naśladowania. Szukać takich ze świecą. Czyżby? Niby wszystko gra, a jednak coś nie współgra. Niby mała szpileczka, a potrafi dokuczyć. Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada, prawda to znana nie od dziś. Istna komedia pomyłek, przy której dobra zabawa jest gwarantowana.

 

Jacek i Joanna są małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Dorosła córka, dom, pies i teściowa, czyli wszystko jest na swoim miejscu. Tylko ta rutyna i kryzys wieku średniego tak okrutnie doskwiera. W dodatku Jacek traci pracę. Nic dziwnego, że w obojgu budzi się chęć do zmiany. Najlepiej zmienić małżonka, zdobyć fortunę i uciec tam, gdzie słońce ostro przygrzewa. Przecież to banalnie proste! Ha! Nic bardziej mylnego! Jacek ma swój ambitny plan, a Joanna wcale nie jest mu dłużna. Oboje kopią pod sobą dołki i oboje nie spodziewają się, że to los rozdaje karty. Co z tego wyniknie?

 

Romantyczne uniesienia? W marzeniach z pewnością tak, bo w realnym życiu tej pary nie brakuje pary do pakowania się w niefortunne zdarzenia. Co ciekawe, wciąż wyglądają na zgodne małżeństwo, bo pozory potrafią nieźle zmylić obraz rzeczywistości. A może to jednak gra pozorów i tych dwoje kocha się na zabój? Właśnie! Na zabój! Jeśli macie ochotę poprawić sobie humor i wejść do świata, który jest przecież tuż obok nas, to koniecznie sięgnijcie po tę arcyzabawną książkę!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6717-305-6
Premiera: 21 kwietnia 2022

prozami

Kinga Litkowiec „Dark Empire” Wydawnictwo Muza Akurat

dark-empire

Nietypowy sojusz.

 

Smak władzy i bezwględności. Połączenie sił otwierające furtkę do wielkich wpływów. Nietypowy sojusz, który wywoła szybsze bicie serca. Emocje, o które się nie podejrzewali. Witajcie w świecie mafii.

 

Kiedy Valentina Gilardi przejmowała stery po ojcu, nie sądziła, że będzie musiała stawić czoła takim przeszkodom. Obiecała sobie, że nie ulegnie słabości i po latach stała się budzącą postrach kobietą ze stali. Kiedyś była wrażliwa i miała ogromne pokłady współczucia. Teraz stała się zimna, bezwzględna i oschła. A wszystko w imię mafii.

 

Casio Margante jest jej wrogiem numer jeden. On chce zniszczył wpływową rodzinę Gilardich. Ona nie zamierza się uginać przed potęgą rodziny Margante. Kiedy Casio proponuje jej nietypowy sojusz, przyjdzie jej zmierzyć się z czymś znacznie potężniejszym – własnymi uczuciami i emocjami. Czy ślub może być przypieczętowaniem mafijnego sojuszu? Jak walczyć z klątwą rodziny Gilardich – brakiem umiejętności kochania?

 

Znalezienie wyjścia z labiryntu pułapek jest karkołomnym zadaniem. Bezwzględność i brak uczuć może być tylko grą pozorów. Mafijny świat daleki jest od ciepłych uczuć, ale te zdarzają się mimo wszystko. Powieść wciąga i zaskakuje rozwiązaniami. Prezentuje wachlarz odczuć, odsłania słabości tam, gdzie nie ma na nie miejsca. Kinga Litkowiec po raz kolejny fascynuje fabułą, językiem, sugestywnością przekazu i pełnokrwistymi bohaterami. Książkę połyka się w oka mgnieniu. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-2872-232-3
Premiera: 18 maja 2022

akurat

Joshua Weissman „Kuchnia bezwzględna” Znak Jednym Słowem

kuchnia-bezwzgledna

Kulinarna intuicja.

 

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, w jaki sposób powstaje jedzenie? Powiedziecie, co za pytanie! Przecież codziennie gotujecie! Jasne! Codziennie. Tylko czy naprawdę gotujecie? A może w oparciu o półprodukty, wrzucacie coś do garnka, by szybko znalazło się na talerzu? Współczesna kuchnia w każdym domu opiera się na instant. A może zacząć od nowa? Zaczerpnąć wiedzy sprzed lat i zacząć naprawdę przygotowywać posiłki od podstaw? Joshua Weissman łamie schematy i zachęca do odkrywania kulinarnej intuicji, która jest ważniejsza niż jakiekolwiek teoretyczne przygotowanie. Bo gotować z intuicją, to otworzyć drzwi do prawdziwego smaku.

 

Jedzenie trzeba „zbudować”. To budowanie może wydawać się żmudne, ale smak wynagrodzi wszystkie „ale”. Sztuka polega na stawaniu się samowystarczalnym kucharzem, któremu nie szkodzi zamknięty sklep w niedzielę, bo wszystko można przygotować samodzielnie. Bułki, ketchup, majonez, sos, bulion. Tak niewiele trzeba, by zamiast gotowych słoiczków, butelek i kostek, postawić na zdrowie, świeżość i smak.

 

Autor zaczyna od podstaw, na których opiera się większość dań. Dlatego zacznijcie czerpać radość z marynat, sosów, majonezów, własnoręcznie zrobionych dżemów, masła orzechowego i smalcu. To naprawdę nie jest trudne. Wystarczy odrobina chęci i zaangażowania. Efekt finalny to wielka satysfakcja.

 

Kiedy już opanujecie podstawy, czas na pieczywo. Bułka z masłem! Same bułki nie wymagają może aż tyle umiejętności, ale zrobienie zakwasu to sztuka, którą opanujecie bez trudu z przepisem autora. Potem czas na dania oparte na podkładzie, czyli śniadania, obiady, kolacje, desery, przystawki. Krótko mówiąc, jest już z górki!

 

Ten kulinarny poradnik jest napisany z dużym poczuciem humoru i dystansem do porażek, które przecież w kuchni zdarzają się często. Kuchnia jest bezwzględna i wymaga treningu, więc nie trzeba zrażać się po pierwszej próbie, która często jest nieudana, jak pierwszy naleśnik. Joshua Weissman nie jest natarczywy ze swoimi wskazówkami, raczej zachowuje umiar w dawaniu rad. Ma za to świetne podejście do czytelnika, którego traktuje jak partnera, choć przecież niewielu wśród nich to zawodowi kucharze. Uczy poszukiwania kulinarnej intuicji, która jest źródłem prawdziwej satysfakcji w kuchni. Bezwzględnie polecam!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 264
ISBN: 978-83-2407654-3
Premiera: 27 kwietnia 2022

ZNAK_jednymslowem

« Starsze wpisy