Konkurs z książką „Każdy wschód słońca”

Kazdy_wschod_slonca_Malgorzata_Klunder_Replika_2016_72dpiHalo! W związku z tym, że jedna z laureatek nie zgłosiła się po nagrodę konieczne było drugie rozdanie. Książka trafi do Magdaleny Laskowskiej. Brawo!


 

 

Uwaga! Czas na rozstrzygnięcie konkursu! Wybór laureatów był o tyle trudny, że nie wszyscy uczestnicy spełnili warunki konkursu, a szkoda… Wygrywają:

 

Małgorzata P i Małgorzata R

 

Laureatki z takim nickiem proszone są o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 11.04.2016 godz. 12.00 będzie równoznaczny z przekazaniem nagrody kolejnej osobie). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.

 

Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika


 

Wraz z Wydawnictwem Replika zapraszam do udziału w konkursie patronackim!

 

Do wygrania 2 egzemplarze książki Małgorzaty Klunder pt „Każdy wschód słońca”!

 

Opis wydawcy: To kolejna część sagi rodziny Niziołków z ulicy Pamiątkowej. Robert i Róża już jakiś czas temu wypuścili swoje dzieci w świat, które teraz na własny rachunek tworzą karty tej opowieści. Czytelnika zapewne najwięcej frapują losy ich najbardziej niepokornego potomka, księdza Janka. Został on wysłany na misję do miasteczka Kirkcaldy, na północ od Edynburga. Przez czysty przypadek parafia, gdzie bohaterowie znaleźli swoje miejsce na szkockiej ziemi, mieści się przy Reminder Street. Cóż, nie bez powodu jest to saga o Niziołkach z ulicy Pamiątkowej…

 

Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej odpowiedzieć na pytanie: Jakie skojarzenia wywołuje u Was okładka tej książki?

 

Pozostałe warunki konkursu:

 

– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)

– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie

 

Wśród wszystkich uczestników zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 8 kwietnia 2016 roku. Ogłoszenie wyników konkursu w sobotę 9 kwietnia. Powodzenia!

Kazdy_wschod_slonca_cala_okladka

23 komentarze

  1. Krzycho H. pisze:

    Tak piękny wschód słońca kojarzy mi się z pięknym i romantycznym rozpoczęciem dnia. Oby wszystkie wschody i początki dnia takie były.

  2. Joanna pisze:

    Mnie kojarzy się z mityczna Arkadią 😉 Patrząc na okładkę, mieć możliwość przeniesienia się tam, chciałoby się zatrzymać w takim miejscu i czasie, nie tylko podczas wschodu słońca, ale na dłużej… Cudna sceneria! 😉

  3. Monika Płatek pisze:

    Okładka książki Małgorzaty Klunder budzi we mnie ogromną tęsknotę, aby uciec od zgiełku świata, trosk dnia codziennego i udać się do tak malowniczego miejsca pełnego wrzosowisk, położonego nad brzegiem oceanu lub morza. W tak odludnym i malowniczym zakątku świata usiadłabym o poranku wśród morza wrzosów zapatrzona w pierwsze promienie wschodzącego słońca. W ciszy, skupieniu w niemym zachwycie celebrowałabym tę chwilę, ten początek dnia. Pierwsze promienie słońca padające na moją twarz ogrzałyby ją swoim ciepłem, a ciało i umysł wypełniły niezwykłą energią. Tak wypoczęta zrelaksowana mogłabym powiedzieć: „Trwaj chwilo!”.

  4. Grażyna Herok pisze:

    Mnie okładka kojarzy się ze szkockimi klifami , wrzosowiskiem, ciszą i spokojem. Można sobie jeszcze wyobrazić spacer i wiatr wiejący od morza i pełnia szczęścia 🙂

  5. Okładka książki kojarzy mi się z pięknym krajobrazem, zaczarowanym ogrodem nad morzem. Dominuja cieple barwy, chociaz mozna zauwazyc takze chlodne. Piekna polana nadaje niesamowity styl, jest to ciche, spokojne miejsce w, krórym można się zrelaksować, odpocząć, popatrzeć na zachodzące słońce i posłuchać szumu ciepłej wody;)

  6. Patryk Czarnowski pisze:

    Piękny poranek nad morzem, nawet i naszym Bałtyckim, nie ważne jakie to morze, ale okładka mówi sama za siebie, przemawia pięknem, spokojem i tym czymś dla którego właśnie nad morze wyjeżdżamy.

  7. Jolanta Bieniek pisze:

    To przepiękny wschód słońca nad lawendowymi łąkami, zwiastujący piękny dzień, dzień, w którym wszystkie marzenia się spełniają.

  8. Małgorzata R pisze:

    Ten wschód przypomina mi moją pierwszą miłość

  9. Monika Hetz pisze:

    Mi okładka kojarzy się z wakacjami i romantycznymi zachodami słońca. Kojarzy mi się również z zapachem morza oraz szumem fal rozbijających się o brzeg. Okładka wywołuje nastrój spokoju, beztroski, a zarazem pewnej zadumy 🙂

  10. Maria De pisze:

    U mnie ta okładka wywołuje same pozytywne emocje! Ale nie ma co się dziwić jest to przecież przepiękny widok. Nie dość, że piękny zachód słońca to jeszcze budząca się do życia przyroda. Widok ten jeszcze kojarzy mi się z tym, że po każdym zachodzie słońca budzi się nowy dzień, nowy początek. I będzie to jeszcze lepszy dzień niż poprzedni! 🙂

    baner udostępniony na profilu fb, znajomi zaproszeni 🙂

  11. Iwona Pietrucha pisze:

    Kanikuła, holiday, vacaciones, vacances, vacanza, urlaub, fritidshus, puhkus, ferie, vakantie, brivdienas, fri, odmor, ferias, dovolena, liburan, atostogos, tatil, gwyliaui – jednym słowem wakacje odmieniane w różnych językach świata:) Z tym kojarzy mi się okładka;)

  12. Małgorzata P pisze:

    Marzenie o pięknym początku dnia, które wiele dróg ma, a jedna z nich prowadzi do krainy spokoju bez stresu, do myśli o wakacjach, o relaksie.

  13. Maria53 pisze:

    Spoglądając na okładkę tej książki odczuwam spokój i wyciszenie. Przepiękny wschód słońca i ciepłe kolory przyrody, budzą w moim sercu nadzieję, że kolejny, budzący się do życia dzień, przyniesie radość i będzie szczęśliwy. Ta okładka sprawia, że nabieram apetytu na życie i śmiało kroczę po jeszcze nieodkrytych jego ścieżkach. 🙂

  14. Ewelina Anna Chojnacka pisze:

    Moje serce podpowiada mi tylko jedno skojarzenie.

    Ta okładka kojarzy mi się z bliskim mojemu sercu miejscem.
    Z pięknym miastem Marstrand w środkowej Szwecji.
    To w tym miejscu, uwielbiam czytać książki, ech… otulona barwą fioletowych wrzosów i napełniona muzyką niepokornego fiordu.

  15. Joanna Magdalena Walczyk pisze:

    Okładka tek książki kojarzy mi się z pięknymi wspomnieniami zakochanej pary z wakacji.

  16. Emila K. pisze:

    Skojarzenie z rajskimi wakacjami gdzie kwitnie lawenda.

  17. Katarzyna Balcewicz pisze:

    Miejsce na okładce to oaza spokoju, radość, ciepło, kiedy na nią patrzę jestem w dobrym nastroju i na plażę się przenoszę..morze, o takie morze…o takie sny proszę. Cuda nad cudami, miłość o wschodzie słońca…miłość, którą rzadko znamy.

  18. Dorota wyrzykowska pisze:

    Wakacyjnie,romantycznie,cudownie!

  19. Teresa Kłos-Zakrzewicz pisze:

    Okładka przypomina mi beztroskie lata dziecięco-młodzieńcze gdzie całe letnie dni spędzało się na zabawie ,nie siedziało się wtedy w domu przy komputerze ,ekranie telewizyjnym ale zdobywało się przygody ,łapiąc promienie słońca i wiatr we włosy . Każde letnie wakacje to dwa miesiące nowych przygód i poznawanie nowych miejsc i ludzi .Jaka szkoda ,że te czasy minęły bezpowrotnie i nastało dorosłe życie pełne trosk i obowiązków 🙂

  20. Karolina Klekowska pisze:

    Dla mnie okładka jest wyrwana z pamiętnika. Osoba, która go prowadzi, wywołała zdjęcie przedstawiające to cudowne wybrzeże i przykleiła je do swego dziennika na pamiątkę. Pragnęła zatrzymać tę chwilę z zachodzącym słońcem. Może to były najlepsze wakacje młodości lub pierwszy pocałunek? Kto wie… Pewnie odpowiedź znajduje się w środku.

  21. Katarzyna Różalska pisze:

    Okładka wywołuje u mnie bardzo miłe wspomnienia, dotyczące wakacji 🙂 Wstając codziennie o świcie do pracy, nawet w czasie urlopu mam ten nawyk wczesnego budzenia się. Spędzając wolne chwile nad morzem takie budzenie miało niepowtarzalny urok, bo tam nie tylko zachody słońca robią piorunujące wrażenie, ale i wschody są piękne. Stałam na balkonie jak żona Lota, zamieniona w słup soli z zachwytu i wcale nie miałam ochoty się ruszać, aby nie spłoszyć magii chwili 🙂
    Na okładce widzę zdjęcie upamiętniające właśnie jeden z tych wschodów słońca. Wprawdzie tu plaża jest kamienista i kwitną kwiaty, ale to czyni widok jeszcze piękniejszym.
    Miło jest powspominać swoje małe podróże 🙂
    Na fb udostępniłam i zaprosiłam znajomych.

  22. Kinga K. pisze:

    Miałam szczęście poznać poprzednie tomy opowieści o niezwykle sympatycznej rodzinie Niziołków, dlatego okładka książki kojarzy mi się bardzo konkretnie z jednym z nich – Jankiem:). Jak zdradza notka na okładce, Janek znalazł się w Szkocji:). Patrząc na ten piękny i tchnący spokojem krajobraz zobaczyłam oczami wyobraźni taką scenkę: Janek, któremu każdego kolejnego dnia nie brakuje zajęć, codziennie rano, zanim inni wstaną i zacznie się zwyczajowy ruch, wychodzi na spacer nad brzegiem morza. Być może przy okazji odmawia brewiarz, a może zwyczajnie kontempluje piękno otaczającego go świata:). Jest cicho, słychać tylko śpiew ptaków i szum morza, słońce powoli wynurza się zza horyzontu, świat zachwyca świeżością, a Janek patrzy na to wszystko z zachwytem i czuje, że po zobaczeniu takiego wschodu słońca znowu naładował akumulatory i góry może przenosić;-)…

  23. Magdalena Laskowska pisze:

    Okładka kojarzy mi się z terenami Francji.Z polami lawendowymi,terenami odizolowanymi od zgiełku ulic,szumu samochodów, spalin samochodów.Terenów nieskazitelnie czystych.Tam bym chciała zamieszkać lub chociaż spędzić wakacje.Piękne tereny.