Konkurs z książką „Raz, dwa, trzy, Piaskowy Wilk”
Rozstrzygnięcie konkursu! Książkę wygrywa:
Monika Chłopicka
Gratulacje! Laureatkę proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 07.06.2016 godz. 12.00 będzie równoznaczny z przekazaniem nagrody kolejnej osobie). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zakamarki.
Z okazji Dnia Dziecka zapraszam do udziału w konkursie!
Dzięki Wydawnictwu Zakamarki do wygrania książka Åsa Lind „Raz, dwa, trzy, Piaskowy Wilk”!
Opis wydawcy: Piaskowy Wilk uwielbia trudne pytania. To dlatego tak dobrze się czuje w towarzystwie Karusi. Opowiada jej rzeczy zapierające dech w piersiach i razem tłumaczą sobie zagadki otaczającego świata. Karusię ciekawi wszystko – komary i miłość, puste kieszenie, nieposłuszne nogi, krótkie chwile, które bywają długie, wszechświat bez końca i czerwone kalosze. 45 niezwykłych opowiadań o Piaskowym Wilku i Karusi, ukochanych tak przez dzieci, jak i przez dorosłych – teraz w jednym tomie. Wydanie prezentowe.
Åsa Lind pokazuje świat na pograniczu rzeczywistości i dziecięcej fantazji, świat widziany oczami dziecka. Jest bardzo świadoma języka, smakuje go i bawi się nim, podobnie jak robią to dzieci. Rysunki Kristiny Digman w znakomity sposób współtworzą klimat opowieści.
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej dokończyć zdanie: Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to…
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs tylko dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwo Zakamarki”
Wśród wszystkich uczestników zostanie wyłoniony laureat. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 3 czerwca 2016 roku. Powodzenia!


Entliczek pętliczej,
Czerwony stoliczek,
Na kogi wypadnie,
Na tęgi bęc!
Entliczek pętliczek
Czerwony stoliczek,
Na kog wypadnie,
Na tęgi bęc!
Dodałam jeszcze raz bo w tamtym były drobne błędy:-)
Na ulicy Reja złapano złodzieja
a ten złodziej był czarodziej
i powiedział tak:
raz, dwa, trzy, odchodź ty!
Pan pierdziołka spadł ze stołka.
Złamał nogę o podłogę
Jeszcze noga nie zgojona
A już trumna zamówiona.
?
Ene due riki fake,torba borba ósme smake.Eus deus kosmateus i morele
BEC 🙂
Raz, dwa, trzy, cztery,
Maszeruje Hackelbery,
Za nim idą Pixi Dixi,
Co się kąpią w proszku „IXI”
Ene due rabe,
Połknął bocian żabę,
A później Chińczyka,
Co z tego wynika?
Jabłko, gruszka czy pietruszka??
Pamiętam to doskonale <3
Wpadła bomba do piwnicy,
Napisała na tablicy:
„S.O.S. wściekły pies”.
Dwa aniołki w niebie,
Piszą list do siebie,
Jakim atramentem napisaly-
– Powiesz nam ty! 🙂
Moja ulubiona 🙂 <3
Koci koci łapci
Pojedziemy do babci
A od babci do taty
Tam jest piesek Kudłaty 🙂
O ma de monse florę o ma de o ma de o madeo Deo deo riki tiki Deo deo riki tiki one two Free
Na wysokiej górze rosło drzewo duże,
nazywało się: Apli-papli-biten-blau.
A kto tego nie wypowie,
ten nie będzie grał!
Aniołek fiołek róża bez konwalia dalia wściekły pies
Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje! 🙂
Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to:
Jadą Smerfy na rowerze,
a Gargamel na Klakierze.
Smerfy pojechały w las,
a Gargamel w błoto wlazł.
Bzy, bzy, bzy,
wyleciały pszczółki trzy:
Gucio, Maja, Klementyna
I odpadasz właśnie ty.
Pan Twardowski na kogucie
W jednym kapciu, w drugim bucie,
Lata w koło, podskakuje
I tak sobie pokrzykuje:
Raz, dwa, trzy!
teraz diabła gonisz ty! 🙂
Wnusi bardzo podoba się Piaskowy Wilk, już jedną część czytała. 🙂
Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to…
siedzi baba na cmentarzu
trzyma nogi w kałamarzu
przyszedł duch
babę buch
baba fik
a duch znikł
Strasznie mnie śmieszyła ta rymowanka…wyobraźnia podsuwała mi obraz starowinki, która fiknęła ze strachu i leżała z nogami w górze, a potem lamentując biegła i rozpowiadała po wsi, co ją spotkało 😉
Nie ma szynki, nie ma serka,
Czyja wina – wina Gierka,
Ecik-pecik, ecik-pecik, podpalimy komitecik.
Raz, dwa trzy – sekretarzem będziesz Ty!
Palec pod budkę, bo za minutkę
budka się zamyka, gości nie przymyka
poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela
budka się otwiera 🙂
Ene due rike fake połknął bocian żabę
A żaba bociana jeszcze wczoraj z rana
Na wysokiej górze rosło drzewo duże,
nazywało się: Apli-papli-biten-blau.
A kto tego nie wypowie,
ten nie będzie grał!
Razem z grą „w łapki” ulubiona wyliczanka brzmiała tak:
Onse madonse flore,
omade, omade,
omadeo deo riki tiki,
deo deo, riki tiki,
one, two, THREE!
Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to… klasycznie dosyć:
Entliczek pętliczek
Czerwony stoliczek,
Na kogo wypadnie,
Na tęgo bęc!
Jedzie rowerek na spacerek, jaki z tyłu ma numerek…7
1,2,3,4,5,6,7.
Na wysokiej górze, rosło drzewo duże. Nazywało się apli papli bite blau, a kto tego nie wypowie ten nie będzie z nami grał.
Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to…
Jeden, dwa – Jankek ma,
trzy, cztery – smaczne sery,
pięć, sześć – chciał je zjeść,
siedem, osiem – spotkał Zosię,
dziewięć, dziesięć – schował w kieszeń.
Anse kabanse flore, oma de, oma de, oma deo deo riki tiki, one, two, three…
I oczywiście:
Ene due rabe połknął bocian żabę, żaba Tadeusza w brzuchu mu się rusza 🙂
Trum trum misia bela
misia kasia konfacela
misia a misia b
misia kasia kon fa ce
Wyliczanka autorstwa mojej 5 letniej córki(wyliczanka, która wczoraj przydała się przy dyskusji z bratem, co najpierw czytamy z książek – prezentów z okazji Dnia Dziecka:-) : Pippi czy Tajemnicę Pożarów?
Wyliczymy raz, dwa, trzy,
Kto wybiera-ja czy ty?
Uśmiech ty, uśmiech ja?
A odpada kto?
Po-nu-rak!
Raz, dwa, trzy, cztery
Idzie sobie Hakelbery
A tuż za nim Pixi Dixi
Co się kąpie w proszku Ixi
Jedzie rowerek na spacerek jaki z tyłu ma numerek ? ?
Kipi kasza, kipi groch.
Lepsza kasza niźli groch.
Bo od grochu boli brzuch,
A od kaszy człowiek zdrów.
🙂
Ene due like fake
torba borba ósme smake
deus deus kosmateus
i morele baks!
🙂
Wpadła bomba do piwnicy. Napisała na tablicy: S.O. S. Wściekły P I E S.
Idzie bebe po Zalesiu, duse wiedzie, duse niesie, idzie bebe po pniocku, łośmyj ze sie kłotniocku:)
Wyliczanka mojej babci prosto z Beskidu Wyspowego.
Deszczyk pada, słońce świeci,
Czarownica masło kleci.
Co ukleci, wnet zajada,
Myśli, że to czekolada.
Zaraz Ciebie poczęstuje,
Jeśli masz w dzienniku dwóje.
Masz? Wy-pa-dasz
Kto się gniewa,
niech się gniewa,
niech se przypnie nos do drzewa,
niech to drzewo dotąd nosi,
aż się z nami nie przeprosi.
Ene Pence
Cztery ręce
Idzie sobie smok w sukience
Elke trelke
Kartofelke
Smok się prze brał za modelkę!
Cukier, lukier
Wrona z krukiem
Wiatr smoków wziął peruke!
Raz, dwa, trzy
Tę peruki łapiesz Ty!
Moja ulubiona wyliczanka z dzieciństwa to :
Bzy, bzy,bzy
Przyleciały pszczółki trzy,
Maja, Gucio, Klementyna,
A wypadasz Ty!
Ene due rike fake
Torba borba ósme smake
Deus deus kosmateus
I morele baks
Enedue rabe, połknął bociek żabek, a żaba Chińczyka ,co z tego wynika? 🙂