Konkurs z książką „Na ścieżkach złudzeń”
Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:
Katarzyna Grzesik, Lucyna W-l i Małgorzata
Gratulacje! Laureatki proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 20.12.2017 godz. 10.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.
Wraz z Wydawnictwem zapraszam do udziału w konkursie!
Do wygrania 3 egzemplarze książki Joanny Sykat pt. „Na ścieżkach złudzeń”!
Opis wydawcy: Świat bohaterów, którym dawno temu los przydzielił role, nagle zaczyna się kruszyć. Na idealnych wizerunkach żon, matek, mężów i ojców pojawiają się rysy i pęknięcia. Czy uda się ocalić ich rodziny?
Jak myślicie, co znajduje się na końcu alejki widocznej na okładce? Odpowiedzi należy umieszczać poniżej.
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwa Replika”
Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21. 00 w środę 13 grudnia 2017 roku.
Powodzenia!


na końcu scieżki znajduje sie lepsze i bogatsze życie pełne kolorowych barw
Na końcu alejki czekają ramiona, które dadzą ciepło
Na końcu ścieżki znajdują się nadzieja na lepsze jutro i spełnienie marzeń .
Paśnik, wypełniony po brzegi sianem, a wokół niego sarenki z ciekawością spoglądające na przybyłych gości… 🙂
Na końcu ścieżki widzę bezpieczną przystań. Dom, w którym słychać śmiech dziecka. Dom, w którym czekają ludzie, którzy sprawią, że każdy dzień będzie lepszy i piękniejszy. Dom, w którym marzenia się spełniają
Na końcu ścieżki znajduje się dom pełen ciepła,światła i miłości,
Na końcu tej ścieżki jest dom, pełen ciepła i miłości, są kochani ludzie, tam zawsze warto wracać, to dom miłości.
Dorota
Wydaje mi się że na końcu ścieżki znajduje się piękny,duży świerk,przystrojony bombkami i świecidełkami, otulony śniegiem:) gdzie dziewczynka będzie zachwycona, a mama szczęśliwa patrząc na radosne dziecko:)
Przypuszczam, że na końcu ścieżki jest przedszkole, ale takie bajkowe. Nie ma tam przymusowego leżakowania. Na deser podawana jest wata cukrowa albo truskawki ze śmietaną.
Na końcu alejki znajduje się urokliwa mała kawiarenka, w której mama z synkiem ogrzeją się w to mroźne zimowe popołudnie przy aromatycznej herbacie i waniliowym serniku… 🙂
Na końcu ścieżki jest uroczy domek pachnący ciastem drożdżowym i domowymi konfiturami, które przygotowała ukochana babcia, a które już wyjada kochany dziadek 🙂
Na końcu tej ścieżki czeka na nich ten, którego oboje kochają i razem pojadą do swojego domu
Na końcu alejki czeka stęskniony tata i mąż, który przyjechał do swoich najbliższych z daleka, ponieważ musiał wyjechać, aby zapewnić lepszy byt swojej rodzinie! Ale teraz, gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia cała trójka będzie razem, ciesząc się każdą wspólnie spędzoną chwilą, aż do momentu gdy znów nadejdzie chwila rozstania.
Na końcu ścieżki znajduje się oświetlona zimowym Słońcem – Szopka Bożonarodzeniowa z żywymi zwierzętami. Mama prowadzi małą córeczkę a po drodze opowiada jej o Dzieciątku leżącym w żłóbku.
Myślę że na końcu ścieżki znajduje się kolejny rozdział życia, być może lepszy, być może inny, ciekawszy…
Matka jest symbolem ochrony, w drodze do odchlani doroslego zycia, w ktorym rzadzi pieniądz.
Na końcu ścieżki będzie inny świat. Zero zazdrości, nienawiści i bólu. Miejsce gdzie czeka schronienie. Ścieżka to nadzieje. Droga z wybojami ale na końcu czeka nagroda. Dom, który stanie się taką osobistą Itaką.
Na końcu alejki znajduje się rozwidlenie dróg wraz z kierunkowskazem: w lewo- nowe, nieznane życie, w prawo- stare, sprawdzone życie, lecz niekoniecznie dające szczęście.
Ma końcu jest piękny, przytulny rodzinny dom.
Na końcu ścieżki jest światełko w tunelu dające szczęście i radość. Lepsze jutro, którego de facto możemy już nie mieć.
Fp lubię jako Lidka Ka.
Na koncu alejki jest morze a mama z dzieckiem ida ogladać wschód słonca.
Ten obrazek kojarzy mi się ze starą wersją Kronik Narnii, które jako mała dziewczynka oglądałam właśnie w ten świąteczny czas i których to emisji nie mogłam się wprost doczekać. Z końca tej alejki bje blask, ciepłe światło,więc wyobrażam sobie, że tam jest może nie taka magiczna szafa, ale na przykład piękna, kuta brama przenosząca bohaterów w inny świat.
Kobieta z dzieckiem idą w blasku wschodu słońca. Ciepłe światło rozpoczyna nowy dzień, który niesie ze sobą nowe nadzieje. Pogodny poranek napawa optymizmem, dodaje radości i sprowadza uśmiech na twarzach. W taki dzień wszystko będzie dobrze. Oboje wracają do domu. Już nie mogą się doczekać, kiedy tam będą, siądą przy stole w kuchni i wypiją kakao.
Na koncu tej alejki znajduje sie brama . gdy sie przez nia przejdzie to nie bedzie zludzen ..bedzie widac prawdziwe ja bohaterow
Odpowiedzi na nurtujące pytania: Co dalej? Jak wybrnąć z tej sytuacji? Jak znaleźć ukojenie?
Wraz z tymi odpowiedziami czeka tam ciepło kochającego serca i poczucie bezpieczeństwa… Najważniejsza komórka społeczna- RODZINA;)
Na końcu ścieżki znajduje się nowe życie, bez utravonych złudzeń, ale pełne szczęścia i radości, otulone nadzieją i wiarą i siłą do pokonywania przeciwności losu, życie pełne spokoju i marzeń dzięki, którym każdy dzień stanie się przygodą.
Na końcu alejki znajdują się odpowiedzi na wszystkie pytania, troski i niesprawiedliwości, na które wszyscy trafiamy każdego dnia niezależnie od tego, kim jesteśmy. Stąd – być może – też światło na końcu drogi, znak oświecenia, przebłysku wiedzy i zrozumienia. 🙂
Na końću znajduje się nowe lepsze życie, pełne miłości, szacunku i ciepła rodzinnego Emotikon smile:). Zapraszam Iwona Arentewicz, Aneta Domagała, Ewa Lasia
Na końcu alejki znajduje się złudna nadzieja na lepsze jutro, na dom pełen uśmiechu, miłości i szczęścia. Znajduje się tam przyszłość, o którą jak nie zawalczymy, to nic nam dobrego nie przyniesie.
Na końcu alejki znajduje się Nowy Początek którego tak bardzo pragnęli.
Na końcu ścieżki jest cudowny lunapark, który rozgrzeje i dusze i serca. Lunapark radości i wspaniałej zabawy, wspólnie spędzonych chwil.
… jest piękny skwerek, którego centralnym punktem jest ogromna choinka. Już z daleka usłyszały roznoszący się po okolicy gwar rozmów, przekrzykiwań i pisków dzieci.
– Ojej, w ostatniej chwili zdążyłyśmy na ubieranie choinki. Popatrz, już światełka migoczą.
– Mamusiu nie zapomniałaś o moim łańcuchu, który robiłam wczoraj? Bo wiesz, że jest ten konkurs!
-Tak,tak- pamiętam. Kolejna książeczka, o którą walczysz 🙂 Pamiętaj, to miłe spędzenie popołudnia, może kogoś nowego poznasz i nie smuć się, gdyby się tym razem znowu nie udało…bo wiesz, że jest dużo dzieciaków, które będą próbowały.
-Przecież wiem, ale zawsze mi mówisz, żebym się nie poddawała i nie rezygnowała.
– Dobrze już maleńka, chodź, będziemy się cudownie bawić!
Na końcu tej ścieżki znajduje się… ogromne lustro, w którym bohaterowie okładki – pani z dzieckiem – ujrzą siebie i swoją przyszłość, w zupełnie innym, lepszym odbiciu.
Na FB obserwuję (od dawna) „Książki w eterze” oraz Wydawnictwo Replika jako Hanka Uznańska.
Na końcu alejki znajduje się przytulny domek, w którym kobieta z dzieckiem znajdzie ostoję.
na końcu alejki bedzie przystanek 🙂 wsiądą do autobusu i dojadą zmarzniete ale szcześliwe do domu
Na końcu alejki znajduje się Dom Dziecka, do którego kobieta niestety musi odprowadzić chłopca. Chłopca, którego kocha miłością ogromna; którego znalazła porzuczonego w śmietniku przez bezdusznych ludzi; chłopca, który już niebawem czyli po adopcji będzie jej całym światem. Na razie może go tylko odwiedzać i zabierać do siebie na weekendy, ale wkrótce się to zmieni. Smutne,ale napawa nadzieją….
Na końcu znajduje się wielki drewniany plac zabaw i kafejka
❤❤
Na końcu alejki znajduje się rozwidlenie i pytanie: dokąd teraz?
Na końcu alejki… znajduje się nadzieja. Nadzieja, którą bohaterowie zgubili na zakrętach życia, ale ona powraca jak po nocy dzień, jak po zimie wiosna.
Na końcu alejki przedstawionej na okładce znajduje się zwykła, szara codzienność obdarta z tytułowych złudzeń dotyczących wyimaginowanego, doskonałego życia.
Na końcu alejki znajduje się upragnione szczęście, spokój i spełnienie, do którego bohaterowie kroczyli drogą pełną wyrzeczeń, problemów, przeciwności losu, ale opłacało się zawalczyć, włożyć trochę wysiłku, dać z siebie wszystko, by na końcu podarować sobie szczęśliwe zakończenie 🙂
Pozdrawiam ciepło 🙂
No końcu tej pięknej alejki, drogi przez życie jest rozczarowanie i złudzenia..
Na końcu jest światełko nadziei i jego blask
Na końcu alejki jest nadzieja na lepsze jutro .
Na końcu alejki, pośród drzew otulonych bieluchnym puchem, przystaje na chwilę młody, przystojny mężczyzna i uśmiecha się patrząc na ukazujące się w dali dwie ukochane sylwetki; przyspiesza kroku, by zrobić im niespodziankę i znów poczuć w ramionach ciepło, objąć tę, która zawsze czeka z utęsknieniem i przytulić gorąco do serca czarną czuprynę zawsze energicznego chłopca, który jest jego własnym odbiciem. Będąc myślami przy bliskich zaczyna biec. Nie zważa na to, że trzymana w ręku bordowa róża ukłuła go boleśnie, a mały samochodzik podskakuje wesoło w kolorowej torebce. Biegnie coraz prędzej, aby poczuć delikatny zapach jej perfum i przybić piątkę z małym kibicem. Oni też go zauważyli. Teraz biegną wszyscy troje. A w powietrzu czuć mgiełkę miłości. 😀
Na końcu alejki jest droga do lepszego świata .
Gratuluję