7 października 2015

Maria Szypowska „Szklane tarcze” Zysk i S-ka

szklane_tarcze_szypowska
Spust fotograficznej migawki w konfrontacji ze spustem karabinu.

 

Aparat był duży, drewniany, na szklane klisze wielkości zeszytu, z ciężkim do udźwignięcia statywem. Ogrom zniszczeń Zamku Królewskiego w Warszawie po hitlerowskim bombardowaniu – przejmujący i chwytający za serce. Misja wykonania dokumentacji tych zniszczeń – skrajnie niebezpieczna, bo ruiny były pilnie strzeżone przez żandarmerię okupanta. Jeden śmiałek – Staszek, młody chłopak, który przepełniony patriotyzmem i duchem wyzwolenia nie bał się podjąć ryzyka. Zdjęcia, które wówczas wykonał, przetrwały do dziś, a przechowuje je Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Ich prawdziwy autor nie jest znany, ale historia Staszka, przedstawiona w tej książce, tak pięknie go urealnia, dając obraz postaw moralnych ówczesnego pokolenia doświadczonego przez wojenny los.

 

Zamek Królewski, niegdyś poważny, harmonijny gmach z iglicą Orła Białego na Zygmuntowskiej wieży, w 1939 roku zmienił się w ruinę. Staszek wiedział, że każde zdjęcie musi wykonać bezbłędnie, bo powtórnej szansy nie będzie. W tle serie z pistoletu maszynowego na ulicach stolicy. On jeden z masą wspomnień powodujących wzruszenie i nieostrość widzenia, z trudnym zadaniem do wykonania.

 

Odwaga, ryzyko, niebezpieczeństwo, pasja, waleczność i patriotyzm, który wszystko spaja. Książka dobitnie oddaje atmosferę wojny i klimat ducha towarzyszącego młodemu pokoleniu, które musiało stawić czoła śmiertelnym niebezpieczeństwom codzienności. Uczy hartu ducha i doceniania wolności, pokoju i swobody. Wzruszająca i trzymająca w napięciu fabuła pozwala poczuć smak walki o polskość, bo źródło siły tkwi w patriotyzmie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 279
ISBN: 978-83-7785-618-5
Premiera: wrzesień 2015

Podziękowania dla Zysk i S-ka http://zysk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Daniel Weiss „Taping”, Jedność

Taping---okladka-maxi
Taśmowa rewolucja w niwelowaniu dolegliwości bólowych.

 

W większości urazów nie ma potrzeby unieruchamiania mięśni i stawów, a brak ruchu może prowadzić do wystąpienia kolejnych dolegliwości i problemów z krążeniem krwi. Stąd innowacyjny, jak na lata 70. minionego stulecia (!), wynalazek doktora Kenzo Kase’a z Japonii, który udoskonalił nieelastyczne białe taśmy stosowane w sporcie, wprowadzając w życie metodę tapingu kinezjologicznego.

 

Niezwykle elastyczne, wykonane z oddychających materiałów, kolorowe taśmy naklejone w odpowiednich miejscach na skórę, nie uruchamiają kontuzjowanej części ciała, działają przeciwbólowo, rozciągają się i kurczą nie ograniczając swobody ruchów i nie podrażniając skóry. Nosząc taśmy tapingowe znowu nabiera się ochoty na ruch, bo brak usztywnień go nie hamuje, a ból nie jest już ogranicznikiem.

 

Jak to działa? W czym tkwi magia? Warto się dowiedzieć, a książka przedstawia całość w sposób przejrzysty i ciekawy. Naderwanie więzadeł albo ścięgien, bądź skręcenie stawu skokowego przestaje być problemem, gdyż odpowiednio dobrana kombinacja taśm wpływa na jego rozwiązanie. Co ciekawe, kolory taśm tapingowych też mają niebagatelne znaczenie i nie ma tu przypadkowości. Dodatkowo, samo przyklejenie taśmy nie jest niczym trudnym technicznie, atutem jest też ich wodoodporność. Jakieś skutki uboczne? Zapewne znajdą się osoby, u których mogą wystąpić reakcje alergiczne, dlatego przed ich zastosowaniem warto wykonać test.

 

Jak zwykle znajdą się zwolennicy i przeciwnicy tapingowej metody terapeutycznej, ale nie zaszkodzi przekonać się na własnej skórze jak to działa. A przed użyciem, zamiast czytać ulotkę, warto sięgnąć po tę właśnie książkę.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 128
ISBN: 978-83-7971-084-3
Rok wydania: 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność http://jednosc.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Iwona Kienzler „Słynni playboye PRL”, Bellona

slynni-playboye-prl-b-iext28801381
Władza, która podnieca i zaślepia.

 

Dziewięć portretów mężczyzn otoczonych wianuszkiem kobiet, ale raczej nie ze względu na ich atrakcyjny wygląd lecz posiadanie władzy, bądź dobre z nią kontakty. Władza działa jak afrodyzjak i nie ma co z tym dyskutować. Bez względu na czasy i układy polityczne, ten kto ma władzę nie narzeka na powodzenie. Na drugi plan schodzi brak urody czy uroku osobistego, bo władza przyciąga bezwzględnie.

 

Cyrankiewicz, Bierut, Tyrmand, Rakowski, Sokorski, Pluciński, Szczepański, Jaroszewicz, Hanuszkiewicz. Przedstawiciele świata polityki, kultury, biznesu i sportu. Autorka przypatruje się tym postaciom przytaczając konkretne sytuacje i ciekawostki z ich życia „od kuchni”, dając obraz ich rzekomej męskości i dominacji. Można więc dowiedzieć się, dlaczego Cyrankiewicz regularnie golił sobie głowę na łyso, kto wyleczył Bieruta z wrodzonej nieśmiałości, na czym zbudował swój mit Leopold Tyrmand, ile żon miał Adam Hanuszkiewicz i na rozpad czyjego związku miał wpływ Andrzej Jaroszewicz. Autorka przyszywa opisywanym panom łatkę playboyów, choć w większości opisywanych postaci to raczej karykaturalne określenie.

 

Przytoczeni mężczyźni przeglądali się w oczach kobiet jak w kryształowym zwierciadle, które pokazuje tylko pozytywy. Czy aby na pewno nie było to krzywe zwierciadło? Czy ci mężczyźni byli dokładnie tacy, jak widziały je kobiety, które utwierdzały ich w przekonaniu niezwykłości, bo same upatrywały w tym korzyści?

 

Postawa większości opisywanych postaci, zwłaszcza ze świata polityki, nie pozwala myśleć o nich, jak o prawdziwych playboyach, gdyż tradycyjny paradygmat męskości w odniesieniu do nich staje się karykaturalnym obrazem uwodziciela.

 

Można pokusić się o stwierdzenie: jakie czasy, tacy uwodziciele, ale wniosek z lektury tej książki jest dla mnie jeden – bliskość władzy to profity, więc opisani panowie nie narzekali na brak kobiet, które ulegały ich „czarowi”, ale prawdziwych playboyów w nich nijak nie widzę.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-11-13643-4
Rok wydania: 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Bellona http://bellona.pl za egzemplarz recenzencki.

Szymon Kubicki „Facet i kuchnia” Wydawnictwo Literackie

Kubicki_Facet i kuchnia_m
Ponoć najlepsi kucharze to faceci i chyba coś w tym jest…

 

Patrząc na faceta z okładki nijak nie widzę go w kuchni, a naręcze świeżych warzyw wygląda raczej jak fotomontaż. Hmm… co może wyniknąć z połączenia faceta o raczej rockowym wyglądzie i sztuki gotowania? Okazuje się, że coś całkiem ciekawego i smacznego, bo autor (znany jako FiK) wprowadza czytelnika w dietę bezglutenową. Aha, skoro dieta, w dodatku bezglutenowa, to nasuwa się jedno skojarzenie – będzie dyscyplina w kuchni! Rygorystyczne czytanie etykiet, unikanie tego, co z glutenem, czyli zero pizzy, bułeczek i makaronów, na korzyść owoców i warzyw. Krótko mówiąc, wieje nudą z talerza… Tymczasem okazuje się, że odpowiednio skomponowana dieta bezglutenowa może być smaczna i ciekawa, zarówno w doborze składników, jak i w smaku. Ponadto gotowanie bez glutenu to otwarcie na kreatywność i eksperymentowanie w kuchni, polegające na niecodziennym łączeniu smaków.

 

Książka, atrakcyjnie wydana zresztą, zawiera aż sto trzydzieści przepisów, które pogrupowane są na dwadzieścia rozdziałów odpowiadającym grupom produktów. Każdy z rozdziałów rozpoczyna refleksja autora nad dostępnością tych produktów oraz cechami charakterystycznymi i ich wartością odżywczą. Przepisom na dania towarzyszą apetyczne fotografie. W związku z tym, że gluten nie jest w naszej diecie niezbędny i z powodzeniem można go zastąpić innymi grupami produktów, wiec zachęcam do lektury tej książki i sprawdzenia, jak facet radzi sobie w kuchni i to w dodatku z ekstremalnym wyzwaniem.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 332
ISBN: 978-83-08-06005-6
Premiera: wrzesień 2015

 

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego http://wydawnictwoliterackie.pl za egzemplarz recenzencki.

Iris May „Dzieci Gosi” Wydawnictwo Dobra Literatura

dzieci gosi
Realistyczna książka o harcie ducha, błędach, które przytłaczają oraz o nadziei i bezmiarze tęsknoty.

 

Wojna to czas dramatycznych wyborów, zwłaszcza, jeśli jest się rozdartym między dwiema narodowościami. Dzieci Gosi – Roman i Hela – były rozdarte między Polską a Niemcami. Wzrastały w mieście ojca – Poznaniu – leżącym w pruskim zaborze. Polska rodzina przemysłowców pielęgnowała patriotyczne tradycje i zachowała swe dawne oblicze. Ich matka – Grete, a później Gosia, znienawidzona przez teściów Prusaczka, kochająca bezgranicznie męża Kasimira (Kazimierza), nie może odnaleźć się w nowej rodzinie po tym, gdy małżonek wyrusza na front pierwszej wojny światowej, dlatego podejmuje decyzję, by pozostawić swoje dzieci i wrócić do ukochanego Berlina. Życie toczy się swoim rytmem, a codzienność stawia pytania o sens życia w oddaleniu od własnego potomstwa. Cieniem na przyszłości kładzie się jedna decyzja i nadchodząca druga wojna światowa.

 

Wzruszająca opowieść o bolesnych wspomnieniach, wstrząsającej rzeczywistości wojennej, trudnej do zaakceptowania miłości oraz pustce wynikającej z jej braku. Tu hart ducha ma kolosalne znaczenie, jest „kręgosłupem” człowieka, bez niego życie jest przygnębiające. Ufność w krztynę pozytywnych myśli, nawet w sytuacjach dotknięcia egzystencjalnego dna, pozwala jaśniej patrzeć w przyszłość. Refleksje staruszki, podsumowującej swoje trudne życie, dodają nadziei lecz nie brak również oczywistych wniosków, jak choćby tego, że bez względu na sytuację, położenie czy własne widzimisię, nigdy nie wolno zostawiać swoich dzieci, bo odzyskanie prawidłowych relacji później nie będzie już możliwe. Brak miłości rodzi brak miłości, a skutki tego stanu rzeczy mogą być nieodwracalne.
Książka, o której się nie zapomina. Polecam!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 232
ISBN: 978-83-65223-23-4
Premiera: 15 września 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dobra Literatura http://dobraliteratura.pl za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »