
Rodzinne więzi są tak silne, że nawet odcięcie gałęzi nie pozbawia pochodzenia z jednego pnia.
Powieść jest pierwszą częścią historii rodu Korzeńskich. Ewa jest przedstawicielką czwartego pokolenia tego rodu i w przypływie chęci zgłębienia rodzinnego archiwum postanawia zorganizować zjazd, który ma połączyć potomków rozrzuconych po niekrzyżujących się ścieżkach życia. Brzmi wspaniale, jednak czy uda się odnaleźć wspólne racje, które zabliźnią dawne animozje?
U Korzeńskich, jak to w rodzinie, czasem dobrze wygląda się razem tylko na zdjęciu, a wspólny stół może wróżyć uruchomienie tłumionych emocji, żalu i strachu. Ewa drobnymi kroczkami zmierza do realizacji planu, a zanim dojdzie do zjazdu rodzinnego, przytacza historię protoplastów rodu, czyli Leontyny i Jana, którym przyszło żyć w trudnych czasach tuż po odzyskaniu niepodległości, w latach międzywojennych, z zawirowaniami narodowo-wyzwoleńczymi i poczuciem patriotyzmu okupionego krwią.
Lektura tej książki to pokonywanie niełatwej drogi przez losy przeciętnej, wielodzietnej rodziny, ich trudu i znoju, małych radości i wielkich dramatów. Można się ogrzać przy cieple domowego ogniska i poczuć chłód zawieruchy pierwszych miesięcy drugiej wojny światowej.
Pierwsza część sagi rodu Korzeńskich zapowiada kontynuację śledzenia życia poszczególnych przedstawicieli, w tym Ewy, której celem jest zorganizowanie zjazdu rodzinnego. Jak to w sagach bywa, raz jest z górki, innym razem zdecydowanie pod górkę. Czy pomysł wspólnego spotkania po latach jest trafiony? Czy bohaterom uda się odnaleźć wspólny język? Tego być może dowiemy się w kolejnych częściach, gdyż autorka dozuje historię tej rodziny skrupulatnie i powoli.
Na koniec chcę podkreślić jedną ważną rzecz, godną uwagi. Książka wywołuje uniwersalne refleksje nad znaczeniem przynależności do jednych korzeni. Czasami wydaje się, że można definitywnie odciąć się od rodziny, ale to tylko ułuda, gdyż symboliczna gałąź odcięta ze wspólnego drzewa nadal ma w sobie soki właśnie z niego i nic tego nie zmieni. Druga kwestia to historia rodziny, której często zupełnie nie znamy i nie robimy nic by ją poznać. Może warto byłoby ją prześledzić?
Oprawa: miękka
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8069-144-5
Premiera: 20 października 2015
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz recenzencki.



