Konkurs z książką „Do trzech razy sztuka”
Rozstrzygnięcie konkursu! Wasze sposoby na przywrócenie optymizmu są świetne i wybór laureata był naprawdę trudny, dlatego uznałam, że losowanie będzie dobrym rozwiązaniem. Książkę wygrywa:
Magdalena
Gratulacje! Laureatkę proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 20.06.2016 godz. 12.00 będzie równoznaczny z przekazaniem nagrody kolejnej osobie). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarz konkursowy serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Wraz z Wydawnictwem Prószyński i S-ka zapraszam do udziału w konkursie!
Do wygrania książka autorstwa Izabelli Frączyk pt. „Do trzech razy sztuka”!
Opis wydawcy: Anna sprzedaje ubezpieczenia, jednak z całego serca nienawidzi swojego zajęcia. Pewnego dnia, za przyczyną wiarołomnego narzeczonego, jej życie osobiste wywraca się do góry nogami, sprawy zawodowe również się komplikują. Kobieta stawia wszystko na jedną kartę i zmienia pracę. Zajęcie znajduje przypadkiem – i nie jest przekonana, że mu podoła. Czy przyzwyczajona do spokojnej pracy agentka ubezpieczeniowa poradzi sobie w korporacyjnym tyglu, gdzie non stop coś się dzieje i gdzie w wyścigu szczurów do końca nie wiadomo, kto przyjaciel, a kto wróg? Czy Anna nareszcie znajdzie pocieszenie w miłości?
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej dokończyć zdanie: Mój sposób na przywrócenie optymizmu to…
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs tylko dla fanów „Książki w eterze” i „Prószyński i S-ka”
Wśród wszystkich uczestników zostanie wyłoniony laureat. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w czwartek 16 czerwca 2016 roku. Powodzenia!


Mój sposób na przywrócenie optymizmu to… spacer wśród ciszy i drzew zieleni, potem kąpiel relaksująca i dobra książka, a czasami wyjście do kawiarni z przyjaciółkami, po prostu robienie rzeczy, które mnie ucieszy 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to wypłakanie wszystkiego aż zrobi się wielka kałuża, a potem śmianie się (jakiś powód zawsze się znajdzie – może być to nawet ta kałuża) aż rozboli nas brzuch. 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to dobra książka i tabliczka mlecznej czekolady z orzechami. Na szczęście rzadko są takie dni, że muszę sobie humor poprawiać czekoladą. Bo na książkę każdy dzień jest dobry.
… wieczorne czytanie na parapecie z kubkiem gorącej herbaty lub z lampką wina w dłoni. To wsłuchanie się w ciszę, spoglądanie na gwiazdy, słuchanie koncertu żab nad stawem.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to przypomnienie sobie słów Scarlett O’Hary: „Pomyślę o tym wszystkim jutro (…)” – od razu świat staje się piękniejszy 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to – rozmowa z przyjaciółką, dobra muzyka, książka do której często wracam w najgorszych momentach swojego życia, samotne obcowanie z przyrodą, która bardzo mnie wycisza i daje nadzieję, czasem lampka czerwonego wina i … znowu wracam do życia pełna wiary, że będzie lepiej …
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to… zabawa z moim synkiem i widok wielkiego uśmiechu na małej buźce oraz jego donośny śmiech. Nic ani nikt tak nie napawa optymizmem jak mój Skarb! <3
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to wiara w ludzi i ich dobre serce. To miłość do książek i odwaga, która pozwala mi realizować swoje marzenia. 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to…rzucenie się w wir sprzątania. Kiedy taka zmęczona, wypompowana spoglądam na czyściutkie, pachnące świeżością mieszkanie to rośnie we mnie wiara, że mogę wszystko, dam radę i przecież po każdej burzy wychodzi słońce 🙂 Działa rewelacyjnie
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to pokochać siebie i życie. Popatrzeć ile ono dla nas robi abyśmy byli szczęśliwi nie chcąc nic w zamian. Warto pójść na spacer, posłuchać śpiewu ptaków, przy których wszystkie pozytywne emocje zaczynają tańczyć w rytm ich melodii. Popatrzeć na słońce, które świeci by nas ogrzać oraz rozpromienić nasze twarze. Zobaczyć jak pachną drzewa, które każdego dnia produkują dla nas tlen aby nigdy nam go nie zabrakło…
Powiedzieć sobie KOCHAM CIĘ i uśmiechnąć się do siebie.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to ,,kule szczęścia,,.Gdy jestem szczęśliwa, ze swojej radości, wspomnień , słów i gestów zaplatam magiczne kule. Upycham je w szafie, w katach i na strychu. Gdy jest mi smutno wyjmuje kule szczęścia , wdycham jej zapach , znów jestem wesoła i radosna. Czuje, jak w moje ciało wlewa się optymizm. Czasem szukając kuli z uśmiechem mojej Babci, dostaje kule z wiatrem z wrzosowisk. Czasem pragnę zobaczyć wspomnienie górskich szczytów, a dostaje niebo odbijające się w oczach dzieci, ale takie pomyłki są nie ważne. Ważne, ze kula spełniła swoje zadanie,ze znów jestem optymistycznie nastawiona do świata i chce mi się żyć:-).
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to momenty spędzone z moim małym synem,jak się razem powygłupiamy na spacerze, kopiąc piłkę albo biegając za kolorowym latawcem to od razu wraca mi radość życia i ten sposób zawsze na mnie działa.
Sposób na optymizm? To ujrzenie po deszczu lub burzy tęczy. Wiem, że przynosi mi to szczeście
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to….ujrzenie uśmiechu na twarzy drugiego czlowieka. A wystarczy tak niewiele by go zobaczyć. Trzeba tylko rozejrzeć sie wokół. Moźe starsza osoba potrzebuje pomocy przy zakupach?, a młoda matka nie ma z kim zostawić dziecka na mała chwilę, by załatwić sprawy w urzędzie?, a syn sąsiadki zgubił klucz w drodze ze szkoły i nie ma się gdzie podziać?. Mały przyjazny gest z naszej strony, a wraca optymizm i wiara, że sens życia ukryty jest też w drobiazgach.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to buziak od mojego synka i jego długi i mocny prztulasek.Po takiej dawce czułości wszystko staje się o wiele weseksze i lepsze.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to umiejętność cieszenia się każdym dniem i każdą najmniejszą błahostką.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to wspomnienia:) Powracam do nich przeglądając stare zdjęcia, a mam ich bardzo dużo. Uwielbiam poprawiać sobie humor grzebiąc w starym kuferku ze skarbami (pamiątkami) rodzinnymi 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to uśmiech do ludzi i wiara że będzie lepiej
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to mój kot zwany Lisem gdy tylko sie pojawi już mam uśmiech na ustach i wiem bedzie się przymilał
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to….zajadanie smakołyków. Słodycze są dla mnie jak rarytas o niebo lepsze od nabiału
Na przegonienie listopadowej chandry wprost bliskie ideału
Gdy widzę słodycze to cała moja skromna osóbka aż kwiczy
Potem niestety na wagę patrzy, kalorie liczy i ćwiczy, ćwiczy
Zaś w długie noce bezsenne mą głowę myśli zaprzątają
Czy jest gdzieś miejsce gdzie słodycze odchudzają ?
Gdyby tak było w bajkach, to pluszowym misiem bym była
I ze zbędnymi kilogramami bym nie walczyła
Siedziałabym sobie w domu wieczorkiem
I zajadała baryłkę miodu przed telewizorkiem
Do tego miodek do picia w garnuszku
Kilka miodowych ciasteczek leżących na brzuszku
Taki byłby ze mnie misiowy łakomczuszek
Który lubi wieczorem pełny mieć brzuszek
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to… Rower, piosenki zespołu Zakopower, długa trasa rowerowa kończąca się cichym miejscem idealnym do zajadania czekolady i czytania.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to… spotkanie z przyjacielem, który na nowo otworzy mi oczy na rzeczy piękne i wartościowe.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to spacer z psem, czytanie i wyszywanie.
Moj sposob na przywrocenie optymizmu to modlitwa:) po prostu.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to bliscy, którzy zawsze tryskają optymizmem i potrzymują mnie na duchu w cieżkich chwilach 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to… kubek kawy, która na nogi budzi, to wzięcie książki do ręki i zaczytanie, to uśmiech czyjś podarowany wraz z dobrym słowem czy gestem przyjaznym okazanym, to spojrzenie przez okno na to, jaki świat jest piękny, to po prostu maleńka drobnostka, która serce rozweseli i szczęście w nim obudzi.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to spojrzenie w przeszłość oczami teraźniejszości, sprawi to, że od razu poczuje się dobrze w otaczającym mnie teraz świecie.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to…
– list od przyjaciela, który wszelkie czarne chmury w moim życiu przepędza
przyjaźń moje życie upiększa, sens mu nadaje, harmonię i radość wprowadza
– otaczanie się ludźmi, którzy niezależnie od pogody i nastroju potrafią zarazić dawką pozytywnej energii, wywołać uśmiech na twarzy
– powtarzanie mantry: „dasz radę”, „uda ci się”, „nie poddawaj się, walcz o marzenia, śmiało realizuj zamierzone plany”,
– relaks z książką
– dobra komedia
– 10 głębokich, spokojnych oddechów
– praca w ogrodzie, na świeżym powietrzu, kontakt z naturą
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to podróż w nieznane…do literackiego świata 🙂 Ukojenie przynosi mi czytanie o dylematach innych ludzi, rozterkach serca, w które w pełni się angażuję, małych sukcesach, podnoszących na duchu lub powodujących autentyczne wzruszenie stratach, gdy dziękuję losowi, że nie dotyczą mnie. Dzięki książkom mogę podróżować nie tylko wgłąb ludzkich serc, ale i w czasie. Mogę wcielić się w dumną księżną, w głupią chłopską dziewkę albo romantyczną guwernantkę.
Jest tak wiele możliwości! Książki są lepsze od wygranego losu na loterii, bo z nimi można podróżować w czasie, przestrzeni, po różnych planetach i magicznych zakątkach. A czy jest tu ktoś, kto nie ucieszyłby się z wygranej w totka? 😉 To przecież taka optymistyczna myśl.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to spacer z psem 🙂 Gdy widzę jak cieszy się na mój widok, podskakuje, kręci się w kółko, pełen entuzjazmu i radości w małych błyszczących oczkach, zły humor w mig ulatuje. Mam też komu powierzyć najskrytsze tajemnice, o których nawet przed mężem cicho sza 😉 Podczas spacerów zmusza mnie – paskudnego leniucha jeśli chodzi o jakąkolwiek aktywność fizyczną, a zmęczona nie myślę o problemach, tylko padam na kanapę 😉 Polecam na poprawę humoru kurację psią miłością 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to…ufanie naszym piłkarzom, że wygrają mecz z drużynę niemiecką 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu, to ignorowanie pesymizmu słonecznym i uśmiechniętym fochem 🙂
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to praca na działce, gdzie mogę w końcu usłyszeć ciszę i dotknąć natury pozbawionej plastiku.
Mój sposób na przywrócenie optymizmu to…
– przede wszystkim pozytywne myślenie 🙂 staram się zmieniać myśli na pozytywne i traktować problemy jak wyzwania
– odpłynięcie w świat książki
– ruch na powietrzu (jak można to rower, rolki, a jak nie to spacer)
– przytulenie się do ukochanego i dobre słowo od niego
– szybka jazda moim sportowym samochodem (uwielbiam)