Wywiad z Moniką Rebizant-Siwiło

monika r-s 1

 

Monika Rebizant-Siwiło – autorka powieści: „Singiel” i „Przytul mnie”, „Zatrzymaj mnie” i „Wrzosowiska”. Pisze także opowiadania. Jedno z nich, „Ludgarda”, ukazało się w zbiorze „Poznań fantastyczny.” Urodziła się 9 maja 1975 r. w Tomaszowie Lubelskim. Ze wszystkich miesięcy w roku najbardziej lubi maj i kwiaty bzu. Od lat pozostaje wierna pasji historycznej. Czyta, recenzuje książki i pisze. Z zawodu jest bibliotekarką, nauczycielką historii, przewodnikiem turystycznym. Przy okazji premiery książki „Zatańcz ze mną”, poznajcie tę autorkę nieco bliżej. Zapraszam do lektury.

 

Dlaczego właśnie Roztocze jest tłem powieści Pani autorstwa?

 

Roztocze jest po prostu moje od dzieciństwa. Nigdy nie pociągały mnie inne miejsca, myślę więc, że tutaj zostanę. Piszę o zwyczajnych rzeczach, które mnie spotykają i otaczają, jestem domatorką zakochaną w swoich rodzinnych stronach i nie należy się spodziewać, że kiedykolwiek mi przejdzie. Roztocze jest po prostu najpiękniejsze na świecie, a ja jestem bardzo stała w uczuciach…

 

Książki spod Pani pióra mają wiele odniesień do przeszłości. Szczególny sentyment do historii?

monika r-s 2

Tak, uważam, że historia jest ważna, trzeba ją znać i uczyć się jej, bo jest nauczycielką życia. Ale nie chodzi tylko o to, żeby pamiętać, czy znać wydarzenia, lecz starać się wyciągać wnioski na przyszłość, nie powtarzać błędów, wybierać inne drogi, które są dobre i mądre dla nas i dla innych. I przede wszystkim słuchać ludzi starszych, tych, którzy pamiętają, świadków historii i uczyć się od nich życia. Wtedy wszystko będzie dobrze.

 

Najbliższe plany zawodowe?

 

Bardzo bym chciała pisać zawodowo, lecz w tej chwili jest to przede wszystkim moja pasja i sposób na życie, a także swojego rodzaju rozmowa z czytelnikami. Poprzez moich bohaterów i świat który tworzę wypowiadam się w wielu sprawach, piszę o tym co czuję i jak czuję, co mnie cieszy, a co smuci. Obiecałam czytelnikom „Uroczysko” i właśnie nad nim pracuję. Zwykle nie planuję niczego, mam jedynie nadzieję, że w przyszłym roku trzecia część sagi Wrzosowiska/ Dziki rozmaryn trafi do rąk czytelników.

 

I na koniec mała przepytywanka, dzięki której czytelnicy poznają Panią nieco lepiej:

monika r-s 3

Wymarzone miejsce do odpoczynku to… –  Las, las, las…

 

Kawa czy herbata? – Kawa rano, herbata wieczorem.

 

W góry czy nad morze? – Zdecydowanie w góry.

 

Spódnica czy spodnie? – Spodnie i trampki.

 

Szpilki czy trampki? – Spódnica i szpilki.

 

Sernik czy makowiec? – I to i to… uwielbiam domowe wypieki.

 

Wrzosy czy tulipany? – Wrzosy w lesie, tulipany w ogrodzie.

 

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

Również dziękuję, pozdrawiam czytelników i zachęcam do lektury moich książek, a także do wypraw na Roztocze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *