Konkurs z książką „Nic się nie kończy”
Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:
Dominika i Edyta
Gratulacje! Wskazane osoby proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 27.06.2018 godz. 10.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.
Wraz z Wydawnictwem Replika zapraszam do udziału w konkursie!
Do wygrania 2 egzemplarze książki Joanny Kruszewskiej pt. „Nic się nie kończy”!
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej odpowiedzieć na pytanie: Jak sądzisz, o czym myśli kobieta widoczna na okładce tej książki?
Ponadto, należy udostępnić konkursowy post na Facebooku i zaprosić znajomych do zabawy. Konkurs dla fanów profilu Książki w eterze i Wydawnictwa Replika.
Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 22 czerwca 2018 roku. Powodzenia!


Kobieta widoczna na okładce książki myśli zapewne o poznaniu kolejnego kochanka i kolejnym udanym romansie. Tego zazwyczaj pragną kobiety z okładek książek.
Kobieta z okładki myśli o zmianie swojego życia i o tym że w końcu będzie żyła własnymi emocjami. Poczuje się dobrze ze sobą. Myśli o tym czy uda jej się to co zaplanowała. Pragnie i marzy patrząc w dal i łapiac promienie slonca
Próbowano mnie dzisiaj stłamsić i zdołować. Nie mogę powiedzieć, że im się to udało, ale jeszcze nie wygrałam walki. W tej chwili siedzę sobie wygodnie w swoim ulubionym kapeluszu na plaży i mi dobrze. Zbieram siły do kompanii o swoje życie. Ja tak jak każda kobieta chcę kochać, być kochaną i chcę mieć normalne życie.
Kobieta na okładce myśli co znajduje się na końcu tego morza bądź oceanu…jakie tam jest życie, gdzie to jest….sama siedząc i patrząc w morze tak się zawsze zastanawiam…gdzie jest koniec tej głębokiej wody ?
Niech czas się zatrzyma. Tu i teraz.
Patrząc na nieskończoność nieba, jej myśli błądzą w przeszłości.
– Dlaczego tak długo żyłam w zawieszeniu, nie należałam do nikogo, niczyja – słowo, którego nienawidzę, nikogo nie chciałam kochać, pusta w środku jak wydmuszka, broniłam się przed szczęściem, nie chciałam go, mimo, że było na wyciągnięcie ręki. Strach, uczucie, które paraliżuje, nie pozwala uwierzyć w szczęśliwe zakończenie.
– Dziś moja dusza wyrywa się i głośno krzyczy: Patrz jaki świat, życie jest piękne, łap, chwytaj go całymi garściami i raduj się, kochaj, wybacz sobie, zapomnij o wszystkim co było złe i żyj, jakby jutro nigdy nie nadeszło a świat zamarł w tej cudownej chwili.
Kobieta myśli ile lat zmarnowała na tego drania.. Zniszczył ją psychicznie ,przez te wszystkie lata nie potrafiła przerwac tej gehenny… Dziś jej się udało , jest szczęśliwą WOLNĄ kobietą z marzeniami na przyszłość i z nowym mottem życiowym „Nigdy nie będę niczyją własnością ,jestem silna i niezależna ” ……
Kobieta widoczna na okładce tej książki myśli o tym co było, ale jednocześnie już wie i jest tego pewna, że życie ma jej jeszcze wiele do zaoferowania i nic się nie kończy, wręcz przeciwnie dopiero teraz wszystko się zaczyna – musi tylko umiejętnie to wykorzystać i po prostu uwierzyć w swój szczęśliwy czas.
Kobieta na okładce myśli: „Dość mam już tego morza! Chyba pojadę w góry ?”
Sądzę, że kobieta zanurzyła się w spokoju, szumie fal, błękicie nieba, powiewach wiatru od morza i chłonie je wszystkimi zmysłami. Nie myśli o niczym i o nikim – po prostu – wycisza się.
„Jasny gwint! Znów trzeba malować paznokcie!”
Kobieta z okładki książki zastanawia się jak potoczyłyby się jej losy i gdzie teraz spędzałaby czas, gdyby nadal pozwalała innym decydować o własnym życiu.
Hmmm. O czym myśli kobieta na zdjęciu? Sądzę, że zastanawia się jak to możliwe, że na świecie jest tyle pięknych miejsc, a jednocześnie tyle zła i nienawiści. Dlaczego wszystko jest takie niesprawiedliwe i podczas gdy jedni mają lekki start pławiąc się w luksusach, inni muszą pracować na wszystko sami, własną pracą i poświęceniem. Zastanawia się również ile osób zakończyło swoje istnienie w tej pięknej, błękitnej wodzie, nie radząc sobie z trudną rzeczywistością. Postanawia, że ona da radę, dotrze do wyznaczonego przez siebie celu, a na końcu drogi w tym samym miejscu wypije szampana.
Nie myśli o niczym – wycisza się. Piękny krajobraz, bigos
pogoda bajkowa, odpoczywa. A tak serio? Mama która dostała przymusowy odpoczynek- mąż stwierdził że się należy ze musi odpoczac, wkupił weekend nad morzem tylko dla MAMY a sam ogarnia rodzinę – tysiące myśli jak sobie poradzą czy nic się nie dzieje?
Typowa mama ?
Kobieta na okładce układa plan na lepsze jutro, starając się zostawić za sobą nieudaną przeszłość.
Kobiecie z okładki oświadczył się właśnie mężczyzna, z którym jest w stałym związku. Przez wiele lat czekała na ten moment…lecz teraz osaczają ją chwile zwątpienia. Zostać przy tym co dobre i zatrzymać się w miejscu, czy zrobić krok do przodu zmieniając całe swoje życie?
Kobieta cała zanurzyła się w beztrosce i pięknie natury…Teraz już wie, że będzie robić tylko to, na co sama ma ochotę i sama zaplanuje każdą chwilę swojego życia. Nie będzie zwracać uwagi na to, co inni powiedzą, bo to ona wybierze, co dla niej najlepsze. Rozrachunek z przeszłością już zrobiony, więc postanawia cieszyć się każdym dniem…Co dalej, to pomyśli jutro, jak Scarlett w „Przeminęło z wiatrem”. Odpoczywa na plaży słuchając szumu fal, spogląda w błękitne niebo, a jej myśli wreszcie pozwalają jej trwać w beztrosce…I jest szczęśliwa.
Kobieta widoczna na okładce tej książki myśli nareszcie o sobie i wierzy że szczęście które ją spotkało będzie trwało wiecznie.
Myślę, że kobieta po prostu delektuje się chwilą, nie analizuje, nie planuje, nie chce się martwić. Liczy się tu i teraz…ciepło piasku przesypującego się między placami, pokrzykiwania mew, lekka bryza na ramionach, harmonijny szum fal…spokój 🙂 Myśli o tym, jak jej dobrze w tej chwili, błogo, bezpiecznie 🙂
Kobieta na zdjęciu myśli sobie:Jak dobrze,ze jest jeszcze na tym świecie miejsce,gdzie dwie kochające się kobiety mogą żyć spokojnie???
Sądzę, że ta kobieta myśli o tym, o czym ja teraz myślę. Jej uczniowie właśnie skończyli trzecią klasę i zaczynają przygodę z klasą czwartą. Rozmyśla nad tymi trzema latami, pełnymi radości i trosk, sukcesów, ale także i porażek. Przypomina sobie chwilę, gdy pierwszy raz zobaczyła ufne buzie swoich pierwszoklasistów, a kilka dni temu ze łzami w oczach żegnała zasmuconych Trzeciaków. Zastanawia się, kiedy ten czas minął, ile w tym czasie siwych włosów jej przybyło, ale także ile zmarszczek się pojawiło na jej twarzy od uśmiechu i radości. Przypomina sobie ostatnią informację zapisaną w zeszycie, ostatnią lekcję, ostatni dzwonek i pamięta ciepło ciał uczniów, którzy do niej przylgnęli i nie chcieli odejść…Już wie, że gdziekolwiek rzuci ich los, zawsze będą zajmować w jej sercu szczególne miejsce… Zawsze będą jej klasą. Ma nadzieję, że przyszła wychowawczyni obdaruje ich takim samym ciepłem, jakim ona ich obdarowywała każdego dnia. Wprawdzie ma wakacje, ale nadal jej myśli krążą wokół szkoły oraz jej niezwykłych milusińskich…Ciało już odpoczywa, ale umysł i serce nadal pracują na najwyższych obrotach…
Kobieta z okładki myśli o wspaniałej przyszłości jaka ją czeka,o marzeniach które nadal są do zrealizowania i cieszy się uwolnieniem od przeszłości…
Kobieta z okładki uciekła od życia, które nie pozwalało jej oddychać pełną piersią, tłamsiło ją i odebrało jej chęć życia. W błękicie nieba i sumie fal szuka kierunku kroków, które musi zrobić, by odzyskać zdeptaną radość życia. Wierzy, że tego dokona, bo przecież nic się nie kończy. ?
O tym marzyłam cały długi rok, w końcu zdołałam na chwilę wyrwać się z domu. Zostawiłam wszystkie troski i obowiązki, przecież przez te kilka dni świat się nie zawali… Odpocznę, nabiorę sił i wrócę do domu z nową energią, by móc stawić czoło czekającym mnie wyzwaniom…