Maria Nurowska „Wariatka z Komańczy” Prószyński i S-ka

Zawirowania emocji i labirynt uczuć.
Wieloznaczna i niełatwa powieść o poszukiwaniu miłości, od której przez lata się uciekało. Książka z drugim dnem, nieoczywista i wspaniale niesztampowa.
Marta Kohn boi się miłości. Bagaż życiowych doświadczeń sprawia, że nie sposób udźwignąć uczuć, które zsyła jej los. A przecież artystyczna, wrażliwa dusza powinna być podatna na głębokie uczucia…
Budowanie klimatu w tej powieści następuje tu drobnymi kroczkami i prawdopodobnie to jest powód, dla którego emocjonalny odbiór całości jest tak porażający. Sama nie wiem, czy to literacka fikcja, czy opis autentycznych wydarzeń? Niemal pamiętnikowy zbiór refleksji autorki o współczesnych zdarzeniach, czy połączenie realu z bohaterami wykreowanymi na potrzeby książki? Bardzo współczesna, ale też dotykająca odległej historii. Targająca emocjami i zostawiająca ślad w czytelniku.
Trudne dzieciństwo bohaterki, niezbyt ciepłe relacje z siostrą bliźniaczką, chłodne małżeństwo i przełknięcie gorzkiej zdrady, ucieczka od szybkiego życia do sielskiej Komańczy i nowe uczucie, które rodzi się stopniowo, by niespodziewanie dać miejsce namiętności – to szkielet fabuły, którą dopełnia przebywanie w więzieniu w piwnicach Ługańska w czasie wojny na Ukrainie. Przypadek rządzi losem, a Marta Kahn przewartościowuje życie po dokonaniu bilansu w śliskim i chłodnym pomieszczeniu, klaustrofobicznie przytłaczającym i pozbawiającym nadziei. W takich realiach Marta widzi swe życie zupełnie inaczej, nie ma już miejsca na pozory i ucieczkę od uczuć.
Kawałek niekonwencjonalnej prozy zmuszającej do szukania odpowiedzi na wiele trudnych pytań. Powieść pełna zawirowań emocji i labiryntów uczuć, ale tak wspaniale równoważąca finalne odczucia. Niezwykła i przytłaczająca. Polecam!
Oprawa: miękka
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-8069-127-8
Premiera: 20 października 2015
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka http://proszynski.pl za egzemplarz recenzencki.
