Roksana Bała „Warkocz losów” Novae Res

Szczęście ma szeroko otwarte ramiona, wystarczy po nie sięgnąć, by znaleźć się w jego objęciach.
Nasączona słodyczą historia o miłości odnalezionej po trudnych przejściach, w miejscu zupełnie niespodziewanym. Cóż, może to banał, ale miłość może być całkiem blisko, trzeba tylko w nią uwierzyć i nie zamykać się na uczucie.
Ewa po rozstaniu z Piotrem nie może znaleźć sobie miejsca. Apatia tkwi w jej wnętrzu, jak niestrawiony obiad. Piotr był przystojny, szarmancki i taki męski… tylko czy ją kochał? Janek jest ojcem bliźniaków. Prowadzi gospodarstwo agroturystyczne w górskiej miejscowości. Porzucony przez chciwą żonę, nie widzi szans na miłość. Los płata obojgu figla łącząc ich drogi, a te, raz skrzyżowane, nie mogą się już rozdzielić.
Klasyczna i lekka historia romantyczna, z dużą ilością cukru. Optymizm i dobre duszki unoszą się nad uczuciem, a tajemnice z przeszłości tylko je ugruntowują. Ot, spokojne, zwyczajne życie u boku ukochanej osoby, której z przyjemnością podaje się śniadanie do łóżka i aspirynę w gorączce. Utrata pracy nie ma tu dramatycznych odcieni, bo los uśmiecha się do bohaterów i wszystko jest klarowne. Decyzje są oczywiste, a dwójka wspaniałych szkrabów ubarwia życie. Biel sukni, ryż na szczęście i wspaniałe perspektywy na przyszłość. Właśnie tak powinno być w życiu! Roksana Bała funduje czytelnikom pełną ciepła i optymizmu historię. Dla mnie nieco zbyt dużo lukru, ale może tak też czasem trzeba?
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 200
ISBN: 978-83-7942-924-0
Rok wydania: 2015
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz recenzencki.
