Donna Tartt „Mały przyjaciel” Znak Literanova

Zemsta, która ma doprowadzić do ukojenia.
To historia o potrzebie wymierzania sprawiedliwości, ukarania winnych i odnalezienia wewnętrznego spokoju. To opowieść o obsesji, która może mieć różne oblicza. I wreszcie, to studium tęsknoty, bolesnej i wielowymiarowej.
Akcja toczy się w Alexandrii w stanie Missisipi, w czasach gdy echa dyskryminacji rasowej jeszcze wybrzmiewają. Nieokiełznany półświatek przenika się ze spokojną, nieco ospałą wioską, żyjącą w regularnym rytmie dnia i nocy. Owady unoszą się leniwie w powietrzu, a ludzie zajmują się prozaicznymi sprawami. Tę błogość przerywa dramat. Na okolicznościowym przyjęciu z okazji Dnia Matki zostaje znaleziony wiszący na drzewie dziesięcioletni Robin. Ludzie snują domysły jak mogło się to stać. Matka, babka i ciotki chłopca nie mogą się odnaleźć po tym koszmarze. Życie przestaje mieć znaczenie, sens wszystkiego sprowadzany jest do Robina, którego już nie ma. Z biegiem czasu przybiera to formę obsesji i żadna z kobiet nie zauważa, że dwie siostry Robina dojrzewają i też mogą potrzebować ich wsparcia. Nie myślą zupełnie o tym, by postarać się znaleźć odpowiedź, dlaczego Robin zginął. Alison, która w dniu tragedii miała pięć lat, zamyka się we własnym świecie, a Harriet, wówczas niemowlę, jako jedyna zachowuje zimną krew. Obmyśla plan zemsty na zabójcy brata, a inspirację czerpie z książek przygodowych. W odnalezieniu sprawcy pomaga jej najlepszy przyjaciel. Rozpoczyna się niebezpieczna wędrówka do przeszłości i mrocznego półświatka, a także do głębi siebie, by poszukać ukojenia oraz drogi do rodzicielskiego zainteresowania i miłości.
Donna Tartt to pisarka kultowa, wzorująca się na klasykach, wielokrotnie nagradzana, więc sięgając po książkę jej autorstwa spodziewamy się literackiej uczty. Owszem, uczta jest, bo to literacki majstersztyk. Dopieszczony styl, misternie dopracowane dialogi, przemyślana i doszlifowana forma książki zachwycają. Można rozkoszować się każdym słowem i niespieszną radością z kolejnych stron. Jednak nie spodziewajcie się fajerwerków w samej fabule i rozwoju akcji, bo ta toczy się nieco sennie i bez wstrząsów, które podnoszą poziom adrenaliny. Cały urok tkwi w spokoju i powolnym odkrywaniu kolejnych faktów, by słowo wciągnęło czytelnika bez reszty. W prozie Tartt nie chodzi o efekt emocjonalny, a raczej o zauroczenie stylem. Amatorzy krwistych kryminałów nie mają tu czego szukać, bo powieść jest ofertą dla spragnionych głębokiego studium ludzkiej psychiki, poszukiwania rozwiązań nurtujących problemów i odnalezienia dróg wyjścia na życiową prostą, która zgubiła się w rozpamiętywaniu przeszłości. Motyw zemsty i sprawiedliwości ma czołową pozycję, aczkolwiek w zderzeniu z dziecięcym bohaterem nabiera zupełnie innego wymiaru.
Dla jednych będzie to książka z gatunku tych, które koniecznie trzeba przeczytać, dla innych może być trudną przeprawą. W której grupie jesteście?
Oprawa: twarda z obwolutą
Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Liczba stron: 608
ISBN: 978-83-240-3557-1
Premiera: 15 lutego 2016
Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki.
