Natasza Socha „Dziecko last minute” Pascal
Wariacja hormonów.
Ciąża w czasie kryzysu wieku średniego, nagłe zrywy serca byłych partnerów i zaskakująca przeszłość bliskich. Komedia pomyłek? Ależ skąd! To samo życie! Przygotujcie się na jazdę bez trzymanki. Z dużej górki!
W kontynuacji „Hormonii” jest ciekawie, nieprzewidywalnie i niezwykle emocjonalnie. Nic dziwnego, w końcu główna bohaterka jest w ciąży, a to stan pełen zmiennych nastrojów, wariacji hormonów, lęków, euforii i ciągłego zaskoczenia. Ciąża potrafi wywrócić życie do góry nogami, zwłaszcza gdy matka jest kobietą w wieku średnim, nie tak dawno podejrzewaną o menopauzę.
Kalina jest w ciąży z Kosmą, który zrobił wszystko, by spełnić listę marzeń nieco sfrustrowanej kobiety nie mogącej wyzwolić się spod opiekuńczych skrzydeł matki. Ciąży nie było w planach, więc nie dziwi zdziwienie przyszłych rodziców. Nieplanowane to znaczy, że niechciane? Nic bardziej mylnego! Czasem to, co last minute bywa najpiękniejszym przeżyciem. Wraz z Kaliną czytelnik przeżywa różne stany emocjonalne i fizyczne, śledzi jej rozterki związane z borykaniem się ze schematami i konwenansami, odkrywa niepokojąca prawdę o przeszłości i przechodzi niespodziewane zrywy serc drugoplanowych postaci.
Bardzo dobra książka, z którą można się świetnie bawić, wzruszyć, zdziwić i zaskoczyć. Emocje buzują w hormonalnej huśtawce nastrojów, a kolejne elementy puzzli trafiają na właściwe miejsce. Zakończenie totalnie wbija w fotel i znów trudno będzie cierpliwie czekać na dalsze losy bohaterów. Tak, seria „Matki, czyli córki” potwierdza talent Nataszy Sochy. Brawo!
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-7642-765-2
Premiera: 28 września 2016
Podziękowania dla Pascal


[…] Moja recenzja […]
…..niespelnione marzenie.???