Katie Marsh „Wszystko, co mam” Prószyński i S-ka
Po prostu kochać…
Poświęcenie, czy prawdziwe uczucie? Rezygnacja z własnych potrzeb i zamierzeń na rzecz opieki nad sparaliżowanym mężem, świadczy o głębokiej empatii. A może to zapowiedź zupełnie nowego, dojrzałego uczucia?
Ironią losu można nazwać to, że w dniu, kiedy Hanna zamierza poinformować męża o odejściu, znajduje go leżącego na podłodze w sypialni bez władzy w ciele. Diagnoza lekarzy nie pozostawia złudzeń, Tom przeszedł udar mózgu, w wyniku którego został sparaliżowany. Zdany na łaskę lub niełaskę najbliższych, wkracza na nieznane rewiry życia. Bezlitosność konsekwencji udaru zmusza go do przewartościowania swego losu. Hanna nie zastanawia się ani chwili, wie, że musi pomóc mężowi. Długa rehabilitacja i próby dochodzenia do choćby częściowej sprawności, to dla Hanny egzamin z własnych uczuć. Ożywają wspomnienia, rodzą się nadzieje. Czy podjęte decyzje będą słuszne?
Niezwykle emocjonalna i poruszająca powieść o cierpieniu, tęsknocie, walce i nadziei. Gorzkie strony życia zostają zrównoważone przez ciepło uczuć i ciągłe odkrywanie prawdy o sobie. Dwójka bohaterów, których naznaczył los, zaczyna doceniać proste, niemal prozaiczne sprawy, choć jeszcze nie tak dawno pławili się w chłodzie uczuć i braku emocji. Potężny cios jest jak otrzeźwienie, które ma ich doprowadzić do odkrycia nowej jakości swych relacji.
Książka z dużą dawką wzruszeń, goryczy i tęsknot, a mimo to niezwykle romantyczna i ciepła w odbiorze. Może przez cały wachlarz emocji towarzyszących bohaterom, o których mówią tak zwyczajnie, po prostu?
Oprawa: miękka
Liczba stron: 488
ISBN: 978-83-8069-479-8
Premiera: 20 października 2016
Podziękowania dla Prószyński i S-ka

