Konkurs z książką „Nadwiślańskie serca”
Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywa:
Kurka
Gratulacje! Laureata proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 12.09.2017 godz. 12.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarz konkursowy serdecznie dziękuję Wydawnictwu Black Publishing.
Wraz z Wydawnictwem Black Publishing zapraszam do udziału w konkursie!
Do wygrania książka Katarzyny Archimowicz pt. „Nadwiślańskie serca”!
Zajrzyj do recenzji
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej dokończyć zdanie: Wrzesień kojarzy mi się z…
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwa Black Publishing”
Będzie mi miło, jeśli wyrazicie opinię o stronie „Książki w eterze” w zakładce „Recenzje” na Facebooku
Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostanie wylosowany laureat. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 8 września 2017 roku. Powodzenia!


Wrzesień kojarzy mi się z koniecznością zrobienia porządku w szafie – nie mogę nigdzie znaleźć skarpet, które przez lato zostały zapomniane! A po stopach chłód ciągnie…
Wrzesień kojarzy mi się z wrzosowiskami, babim latem, koszami pełnymi grzybów i tęczą barw w koronach drzew 🙂
Wrzesień kojarzy mi się ze szkolnym dzwonkiem, z mnóstwem babiego lata, coraz krótszymi dniami, końcem lata, początkiem jesieni, chłodnymi nocami oraz z rocznicą wybuchu II Wojny Światowej.
Wrzesień kojarzy mi się z końcem lata…. 🙁 Chłodniejsze dni i krótsze.
No i powrotem do szkoły po wakacjach- kiedyś moim teraz moich synków
Wrzesień kojarzy mi się z urodzinami mojego starszego syna Jacka, urodzinami mojej siostry ciotecznej Anki, urodzinami mojego szwagra Pawła, urodzinami mojego tatusia, urodzinami mojej teściowej i urodzinami mojej bratowej Agaty 🙂 czyli imprezowy miesiąc ?
Wrzesień kojarzy mi się z ciepłym kocem, bo kiepsko tak czytać na tarasie, gdy zimno w stopy.
Wrzesień kojarzy mi się z wszystkimi kolorami, smakami i zapachami jakie pozostawiło po sobie lato. ?
Wrzesień kojarzy mi się z wrzosami…och jak ja je kocham miłością bezgraniczną. Wrzesień kojarzy mi się także z dojrzewającymi w sadzie jabłkami o złocistej, skąpanej w słońcu skòrce. Wrzesien to takze puste pola, chłodne wieczory i kròtsze dni…to taki wstęp do jesieni, ktòrą uwielbiam.
Wrzesień kojarzy mi się z . . . Moja i męża rocznica ślubu, urodzinami siostrzeńca, pierwszym miesiącem szkoły, rocznica wybuchu wojny , a także kolorowymi liśćmi z drzew.
Wrzesień kojarzy mi się z początkiem polskiej złotej jesieni oraz dekorowaniem domu kasztanami i wrzoścem. Jest to piękna pora roku obfitująca w różnorodne dobrodziejstwa -sady są pełne jabłek, gruszy i śliw; ogródki przydomowe pełne warzyw. To czas, piękny, ale i pracowity -co roku przygotowuję różnorodne weki, dzięki którym zamykam lato w słoikach 🙂
Wrzesień to również smak przepysznego sosu grzybowego z maślaków, kurek, rydzów, które każdego roku wraz z rodziną zbieramy i przyrządzamy. To także roznoszący się po całym domu aromat suszonych przez nas podgrzybków i prawdziwków, które przez całą zimę dodajemy do różnorodnych potraw.
Wrzesień od zawsze kojarzy mi się ze szkołą, kiedy ja do niej chodziłam, teraz chodzą dzieci. We wrześniu mam imieniny :-). Ale najbardziej wrzesień kojarzy mi się z porannym i wieczornym chłodem, zapachem jesieni z w powietrzu, babim latem. Bardzo lubię wrześniowe słońce, bo świeci ono tak inaczej. Wrzesień kojarzy mi się również z przemijaniem… z nostalgią… z miłym wieczorem przy kubku gorącej kawy lub herbaty i przy książce, dla mnie to idealny miesiąc na nadrabianie zaległości w czytaniu, dzieci są już zajęte swoimi szkolnymi sprawami, łatwiej wtedy znaleźć czas na książkę. Zawsze we wrześniu powstają pierwsze listy moich dzieci do Św. Mikołaja… 🙂
Wrzesień kojarzy mi się z nadchodzącą z ostatnimi dniami upalnymi z nadchodząca Jesienią z ciepłym kocem przytulnym pokojem ciepła gorąca czekoladą lub herbata z cytryną .I z ulubiona ksiązka która umila tą zimna porę poniewarz pozwala się nam przenieśc gdzie tylko chcemy i to jest w ksiązce najpiękniejsze.
Wrzesień kojarzy mi się z powerem, jaki mam wracając do pracy po wakacjach, emocjami podczas zawodów z moimi podopiecznymi, ostatnimi ciepłymi promieniami słońca podczas górskich wycieczek z dziećmi. Z zimnem i deszczem, siedzeniem wieczorami w swetrze, pod kocem, z ulubioną książką i kotem na kolanach. Ze zbieraniem kasztanów i żołędzi, robieniem ludzików i bukietów z kolorowych liści. Z ostatnimi zbiorami owoców i warzyw z ogrodu, robieniem przetworów na zimę. To chyba najbardziej „zapracowany” miesiąc w roku.
Wrzesien kojarzy mi sie ze lzami moich dzieci podczas pierwszych dni w przedzkolu. Kiedy z bolem serca zostawialam ich w sali pelnej innych pochlipujących dzieci z mysla ze to dla naszego wspolnego dobra.
Wrzesień kojarzy mi się z rocznicami,Urodziny córki,śmierć tatusia,to taki miesiąc wspomnień i zadumy.
Słoneczną jesienią, wakacjami w Pakostane, urodzinami, swietym spokojem i mężem tylko dla mnie❤
Wrzesień kojarzy mi się z kasztanami i z robieniem z nich ludzików oraz ze spadającymi, mieniącymi się różnymi barwami liśćmi z drzew – piękna złota jesień:)
Wrzesień kojarzy mi się z jesienią, długimi wieczorami w które mam możliwość więcej czasu poświęcić książka. Uwielbiam takie wieczory ?
Wrzesień kojarzy mi się z koralami z jarzębiny, ludzikami z kasztanowymi brzuszkami i żołędziowymi główkami oraz niepowtarzalnym zapachem suchych lub zmoczonych liści, w których można było zacząć brodzić.
Wrzesień kojarzy mi się z długimi spacerami w poszukiwaniu kasztanów.
Wrzesień kojarzy mi się z kolorowymi liśćmi, zbieraniem kasztanów i robieniem z nich ludzików. Spacery po lesie, zbieranie grzybów i ten niesamowity zapach – to mam zawsze w pamięci;)
Wrzesień kojarzy mi się z piękną polską jesienią, wraz z której nadejściem drzewa przybierają piękne kolory żółci, pomarańczy, brązu, ognistej czerwieni. Spacer alejką parkową w takim otoczeniu i krajobrazie to coś pięknego. Uwielbiam „zatrzymywać oznaki jesieni” zbierając i susząc kolorowe liście. Później oprawiam je laminowaną okładką i mam przepiękne zakładki do książek, które przypominają mi o tej pięknej porze przez cały rok. Astry w przydomowym ogródku zakwitają, jest kolorowo, a gdy pogoda sprzyja również ciepło. Babie lato rozplata swe cieniutkie niteczki, na których wczesnym rankiem grają kropelki rosy. Złota polska jesień jest naprawdę piękna 🙂
Wrzesień kojarzy mi sie z deszczem takim jak dzis co płacze wszedzie och co to bedzie Gdzie nasze lato ukochane , odeszło juz i jest zaspane Och wrzesień , co dla nas niesiesz liście pożółkłe i zimne noce
Wrzesień kojarzy mi się z moimi urodzinami. I choć lata lecą, włos siwieje, to „w sercu ciągle maj” 🙂
Wrzesień kojarzy mi się z… płomieniem z kominka
Wrzesień kojarzy mi się z ostatnimi promieniami lata ,krótkimi już i chłodnymi wieczorami na tarasie , z deszczem po którym są grzyby i dziećmi które zaczynają szkołę ❤.
Wrzesień kojarzy mi się zaczynajacym się chłodem, ciepłym okryciem, i długimi wieczorami z książką.
Wrzesień kojarzy mi się z…zapachem świeżo zaoranej ziemi, chłodem nadchodzących jesiennych dni i wieczorów spędzonych w towarzystwie książki i gorącej czekolady
Wrzesień kojarzy mi się pracami porządkowymi w ogrodzie, z przetworami-które żona robi na zimę, ciepłym swetrem.
Wrzesień kojarzy mi się z początkiem szkolnego szaleństwa, końcem długiego spania w tygodniu i przede wszystkim większymi obowiązkami, ale co to by było za życie bez nich……
Wrzesień kojarzy mi się pracami przygotowującymi ogród do jesienno-zimowego spoczynku: ostatnim koszeniem trawy, wykopywaniem bulw dalii i mieczyków, sadzeniem cebulek tulipanów i żonkili, przycinaniem krzewów róż, grabieniem kolorowych liści i łapaniem ostatnich promyków słońca, gdy tylko pojawi się na niebie. Jak mówi przysłowie: „ Kiedy wrzesień to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń”, a więc zajadając pyszne, pachnące jabłka i spędzając coraz dłuższe wieczory w ulubionym fotelu z książką i kubkiem gorącej herbaty na stoliku obok – miesiąc ten sprzyja wspomnieniom minionego lata i smutkom, że znów trwało tak krótko!
Wrzesień kojarzy mi się z wybuchem II wojny światowej.
Rozpoczęciem roku szkolnego zawsze wyczekiwanego.
Początkiem nadejścia złotej polskiej jesieni,
Pełnej kolorów wokoło oraz zapachu ostatnich kwiatów w ogrodzie.
Wrzesień kojarzy mi się z dawnym przyjacielem – pajączkiem, którym zaopiekowałam się mając jakieś 10 lat 😉 Rodzice kupili mojej koleżance chomika, więc jak to u dzieci, też bardzo zapragnęłam mieć jakiegoś zwierzaka na własność. Mieliśmy wprawdzie kota, ale ten zawsze chodził swoimi drogami, oraz psy, ale one nie były takie „tylko moje”. Mama nie chciała dodatkowych obowiązków. Wypatrzyłam więc sobie ładnego pajączka, który zrobił sieć na tarasie i oświadczyłam, że należy do mnie i nie wolno go ruszać 😉 Nie była za duży, taki żółty z czarnymi wzorkami…
Łapałam dla niego żywe muchy w pudełko po zapałkach, żeby nie martwił się, że nic mu nie wlatuje do pajęczyny 😉 Nie było to łatwe zadanie, ale czego się nie robi dla pupila 😉
Lato jednak się skończyło, a wraz z nim w podróż wyruszył mój pajączek. Najpierw nakrzyczałam na wszystkich, że mi go zabrali, a gdy dowiedziałam się o babim lecie i jego funkcji, było mi smutno. No cóż, takie życie. W przyrodzie wszystko ma swoje miejsce i czas…pogodziłam się z tym. Mam nadzieję, że pajączek był zadowolony z mojej sympatii do niego, no i z poświęcenia w łapaniu much 😉
Wrzesień
kojarzy mi się z tym, że to już jesień,
kolacja z grzybami,
młodymi ziemniaczkami,
w torbie zawsze parasol,
przecież to już nie lato,
katar wciąż w nos łaskocze,
z hal schodzą runa owcze,
bocian i inne kraski-
odlatują, skończyły letnie igraszki,
wieczór zapada wcześnie,
marzę o wiośnie we śnie.