Dawid Waszak „Czerwień obłędu” Novae Res

czerwien_obledu_okl_front
Zagadkowa, pełna niedomówień książka powodująca niepowtarzalny dreszcz emocji. Studium ludzkiego obłędu.

 

To prawda czy iluzja? Wytwór wyobraźni, skomplikowanych procesów zachodzących w mózgu czy raczej efekt leków bądź alkoholu?

 

Oryginalna książka zarówno w narracji jak też w fabule. Gdzieś, może delikatnie odczuwalne są mikroskopijne echa znanych obrazów filmowych ale poza tym absolutny literacki fenomen. Przykuwa uwagę już samym tytułem, a treść od początku ma w sobie magnes o takiej sile, że dopóki nie dojdzie się do końca trudno się oderwać od książki.
W uporządkowany i sielankowy świat Doriana wtargnęły niewytłumaczalne wizje, które mają moc samospełniania i drobnymi kroczkami zaczynają decydować o jego życiu. Tyle powiem o fabule, bo reszty nie warto zdradzać – trzeba to poczuć!

 

Niebanalność przykuwa uwagę czytelnika, thrillerowy wątek (udany!) powoduje zapomniany już czytelniczy dreszcz emocji, a zakończenie pozostawia niedosyt. Kapitalnie!
Wymiarowość obłędu – czy da się ją określić? Skutki takowego mogą być niebagatelne. Czerwień, tak krzykliwa, wyrazista, a jednocześnie będąca powodem hamulców…

Niewielka ilość stron, niepozorność i kieszonkowy format zachęcają do sięgnięcia po lekturę, a kto już zacznie czytać z pewnością nie pożałuje.
Dla mnie literacka bomba, której zapłon, paradoksalnie, tkwi w rękach czytelnika. Odważysz się?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 175
ISBN: 978-83-7942-785-7
Premiera: 3 września 2015

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuje Wydawnictwu Novae Res http://novaeres.pl

Brak możliwości komentowania.