Jessica Sorensen „Ocalenie Callie i Kaydena” Zysk i S-ka

Droga do ocalenia wiedzie przez miłość.
Okrutne wspomnienia i krzywdy niegdyś doznane, w starciu z prawdziwą miłością, która obezwładnia i wywołuje paniczny strach. Jak pozwolić rozkwitnąć uczuciu, gdy zło i cierpienie doprowadziły do wyzucia z zaufania, a metodą oczyszczenia skrajnych emocji jest krzywdzenie samego siebie?
Zło przesącza się przez psychikę bohaterów i pokonuje ich wnętrza kawałek po kawałku, by ostatecznie wznieść się na wyżyny i zatriumfować. Dla Callie i Kaydena to moment sięgnięcia dna. Na szczęście dno ma to do siebie, że można się od niego odbić i wznieść do góry. Porzucić mroczna przeszłość i wejść na ścieżkę zalaną blaskiem górującego słońca. Potrzeba tylko sił płynących z głębi uczuć i nadziei, której można się mocno przytrzymać.
Lawirowanie w emocjach, które przekazuje ta książka, jest niezwykłym doświadczeniem. Każde słowo wpływa na wyobraźnię czytelnika, a rozwój wypadków zapiera dech w piersiach. Prawdziwie miłosny pocałunek wywołuje szybsze bicie serca, a cierpienie – gęsią skórkę i strach ściskający za gardło.
U Jessici Sorensen nie ma sztampowych sytuacji i nadwerężonych słów, jest głębia doznań i igranie z własną wrażliwością. W czasie lektury tej powieści można emocjonalnie się rozwarstwić, a proces posklejania wcale nie jest łatwy. Choć powieść jest z gruntu dla młodzieży, ale jestem pod dużym literackim wrażeniem. Gorąco polecam!
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tłumacz: Ewa Helińska
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7785-760-1
Premiera: 19 października
Wydawnictwu Zysk i S-ka http://zysk.com.pl dziękuję za egzemplarz recenzencki.
