Ślepe zaufanie.
Można być zakochanym, można być zaślepionym uczuciem, można być naiwnym w miłości, ale za nic nie można ufać zbyt mocno. Bezgraniczne zaufanie tak często prowadzi do zaskakująco bolesnych upadków. Jak z nich powstać?
Blanka odniosła zawodowy sukces, okupiony ciężką pracą i wyrzeczeniami. Bycie dyrektorem w banku nie jest łatwe, ale Blanka czuje się na tym stanowisku wyjątkowo dobrze. Gdyby nie rosnące plany sprzedażowe i ciągłe nabijanie ludzi w butelkę… Poznająca Marcela, przystojnego i bogatego mężczyznę, daje się ponieść fali miłości i zaufania. Niezdrowego zaufania, które usypia czujność. Szybko nadchodzi dzień, gdy Blanka gorzko się o tym przekonuje.
Porzucić własne ambicje w imię miłości? Strzeżcie się takiego kroku, bo można zostać z niczym! Dzięki tej książce łatwiej o poruszenie wyobraźni. Cudownie być żoną krezusa i każdy dzień witać błogim lenistwem, ale na dłuższą metę się to nie sprawdzi. Oszustwa, wybujałe ego, a przy tym wrażliwość i brak odporności na nieuczciwość, mogą słono kosztować. Otrząśnięcie się z hipnotycznej siły zaufania to bolesny proces, więc może warto pomyśleć wcześniej, zanim popełni się karkołomny błąd?
Pouczająca, intrygująca i pełna kobiecej siły książka o mierzeniu się z własnym losem, w którym zbyt wiele miejsca zajęło ślepe zaufanie.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 472
ISBN: 978-83-8097-071-7
Premiera: 21 lutego 2017
Podziękowania dla Prószyński i S-ka.





