Konkurs z książką „Śniadanie na skale”
Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:
Katarzyna Różalska i Janusz
Gratulacje! Laureatów proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 23.05.2017 godz. 12.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.
Wraz z Wydawnictwem Replika zapraszam do udziału w konkursie!
Do wygrania 2 egzemplarze książki Iwony Walczak „Śniadanie na skale”!
Opis wydawcy: Siedem obcych sobie osób, których pozornie nic nie łączy. Zanurzeni w swojej codzienności, przeżywają drobne radości i borykają się ze zwykłymi problemami – zauroczeni życiem, a jednak w pewien sposób nim rozczarowani. Pewnego dnia ich drogi krzyżują się w urokliwym pensjonacie…
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej napisać dokończyć zdanie: Mój sposób na problemy to…
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwa Replika”
Wśród wszystkich uczestników, którzy spełnią warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 19 maja 2017 roku. Powodzenia!


Mój sposób na problemy to…filiżanka kawy, rozmowa z przyjaciółką, dobra powieść i długi spacer.
Moim sposobem na problemy jest…. gruby, czarny marker mojej fascynacji książkami i czytaniem, którym każdego wieczoru kreślę niezmywalną linię stanowiącą barierę dla traumatycznych wspomnień dręczących mnie każdego dnia… Dodam do niego kosz uśmiechu mojego cudownego syna oraz wiaderko jego zdrowia i mogę uznać, że problemy nie istnieją!
Moj sposób ma problemy to usiąść i przytulic się do moich chłopaków …małego i dużego. Ale jednak to działa na chwile i zawsze rozwiązuje problemy .
Mój sposób na problemy to dać sobie czas, przespać się z nimi i obudzić się następnego dnia ze świeżą głową i nowymi pomysłami na ich rozwiązanie! Wszystko wymaga bowiem czasu!
Mój sposób na problemy jest w spokoju usiąść pomyślec jak problem rozwiązać, albo najpierw poczytać dobrą książkę dla odprężenia i się porządnie wyspać.Rano głowa jaśniejsza i pełniejsza dobrych pomysłów
Mój sposób na problemy to praktyka jogi – joga daje mi uspokojenie, wyciszenie, odświeżenie umysłu, wzmocnienie psychiki, co w efekcie prowadzi do dobrych decyzji.
Mój sposób na problemy to spojrzenie w uśmiechniętą buzię mojej córeczki, która od razu odsuwa problemy na drugi plan. Czasem największym problemem w danym momencie jest jak powie ona „kaka” i trzeba przetrwać zmianę bardzo zabrudzonego pampersa 😉
Mój sposób na problemy oczywiście ucieczka w swiat ksiazki.
Mój sposób na problemy to z mamą rozmowa,
Ona zawsze dobrze radzi, otuchy mi doda,
wysłucha, przytuli, nie ocenia,
swojego zdania nigdy nie zmienia…
I martwi się, i myśli i tak samo przeżywa,
i takim sposobem siwych włosów nabywa…
Serce się kraje i łzy oczy zalewają,
gdy pomyśle o dniu, w którym Anioły ją zabierają…?
Odpędzam szybko złe myśli od siebie!
Moja mama będzie dla mnie w każdej potrzebie!
Mego serca przyjaciółka,
po dziś dzień i od podwórka…
???????????
Mój sposób na problemy to aromatyczna kąpiel. Pół godziny w wannie odpręża zarówno umysł, jak i ciało. Kąpiel obowiązkowo z olejkiem o zapachu lawendy, cytryny lub mango.Można wziąć ze sobą ulubioną książkę, zanurzyć się w ciepłej wodzie i zapomnieć o całym świecie. Do tego śmiech, który jest dla mnie naprawdę najlepszym lekarstwem, sprawia, że choć na chwilę zapominam o problemach. Wpadamy w euforię, jestem szczęśliwy i rozluźniony.
Mój sposób na problemy to przeniesienie myśli do świata książkowego, w którym to bohaterowie dają mi radę, wsparcie i pocieszenie ?
Mój sposób na problemy? Uśmiech i przytulas od męża potrafi czynić cuda ,i każdy problem już nie jest problemem 😉
Mój sposób na problemy to czerpanie garściami z czarów codzienności: tęczy na niebie, widoku dzieci skaczących w kałużach, bukietu śnieżnobiałych konwalii, aromatycznej herbaty w filiżance, chwili spędzonej z książką ulubionej polskiej pisarki w ręku i nastrojową muzyką w tle oraz gromadką kociąt u boku.
Mój sposób na problemy to zrozumienie że każde problemy można rozwiązać i że wszystko będzie dobrze. Raz jest lepiej, a raz gorzej- takie jest życie. Myślenie pozytywne i optymizm to podstawa!!
Mój sposób na problemy to uśmiechy moich dzieci, bo kiedy One są szczęśliwe to mi już do szczęścia nic więcej nie potrzeba.
Mój sposób na problemy to czytanie. Dużo czytania, oraz spędzanie czasu z moimi ogonkami Iza i Ela, psie języki ukoja wszelkie smutki?.
Mój sposób na problemy to spełnianie się na polu kuchennym z odpowiednim podkładem muzycznym w tle.
Mój sposób na problemy to …w dni deszczowe, zimne, zimowe czytanie ukochanych książek, a w piękne, wiosenne, letnie oprócz czytania mój przydomowy ogródek pełen zieleni i pięknych kwiatów – jego pielęgnacja – usuwanie chwastów, koszenie trawy, aby potem cieszyć oczy i poczuć radość w duszy.
Mój sposób na problemy…to po prostu czas n odczekanie, dobra książka i spacer z psem:)
Mój sposób na problemy…Nie istnieje. Każdy problem jest inny i wymaga innego rozwiązania. Nie ma złotego środka ale staram się trzymać nerwy na wodzy i trzeźwo spojrzeć na sytuację.
Mój sposób na problemy to rozłożenie go na czynniki pierwsze, dojście po nitce do kłębka i rozwiązanie go. Nigdy nie zostawiam nie rozwiązanym problemów. Staram się to robić na bierząco bo po co mają sie gromadzić i napętrzać? Lepiej poświęcić jednemu dłuższą chwilę aby w ostatteczności się go pozbyć. Zostawiając problemy swojemu tokowi to jest łatwizna, każdy tak może. Ale stanąć z nim twarza w twarz to jest dopiero wyzwanie. Pokazujemy wtedy naszą silną wolę, cierpliwosć i konsekwencję w działaniu.
Mój sposób na problemy to ciężka praca fizyczna, bo w tym momencie moja siła jest co najmniej dwukrotnie większa, następnie dobra książka którą zachłannie czytam i uciekam w inny świat, muzyka klasyczna i moje psiaki, które doskonale wyczuwają negatywny nastrój i okazują mi swoją wielką miłość i przywiązanie.
Mój sposób na problemy… to praca w ogrodzie. Uwielbiam to, przy tym się relaksuję i mam czas na przemyślenia. Ta praca wymaga cierpliwości, serca i wiele czasu. I właśnie ten czas kiedy ręce pracują można wykorzystać na myślenie o problemach. I chociaż niektóre wydają się nie do rozwiązania, to z czasem znajduje się na nie sposób.
Mój sposób na problemy to….unikanie ich! Robię wszystko, żeby ograniczyć je do minimum, a jeśli już się pojawią, to muzyka jest najlepszym lekarstwem. Odpływam w świat dźwięków, uspokajam się, a potem już inaczej widzę problem i na spokojnie staram się znaleźć rozwiązanie!
Mój sposób na problemy to rozmowa z Przyjacielem,pyszne ptasie mleczko waniliowe lub kokosowa czekolada.Fascynująca przyciągająca jak magnes książka,którą czyta się jednym tchem
Mój sposób na problemy to spokój i gorące kakao.
Mój sposób na problemy to ich skuteczne i efektywne rozwiązywanie.
Mój sposób na problemy to dobra książka, ciepły koc i gorąca czekolada. Można się zatracić w drukowanym słowie i zapomnieć o rozterkach
Mój sposób na problemy to chłodna kalkulacja i spokojne rozważenie wszystkich możliwych rozwiązań z pomocą bliskich mi osób.
Mój sposób na problemy to modlitwa i oddanie problemów Bogu. W Księdze Mądrości są pewne słowa, które urzekają mnie za każdym razem, gdy je czytam: „Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę” (Mdr 3,9a). Jaka to wspaniała obietnica! Okazuje się, że w pierwszej kolejności powinniśmy zaufać Bogu, a owocem tego będzie dla nas łaska zrozumienia prawdy.
Gdy doświadczam jakichś życiowych trudności, nie liczę więc na to, że od razu zrozumiem, o co w tym wszystkim chodzi, jaki jest sens i logika. Raczej proszę o ufność oraz wytrwałość, a zrozumienie przyjdzie później. Choć jest to wbrew naszej odruchowej potrzebie wyjaśniania i rozwiązywania problemów, z pewnością jest w tym głębsza mądrość, skoro Bóg w swoim Słowie nas do tego zachęca!
Ufaj wytrwale, nie szarp się z czasem, Bogiem, sobą i ludźmi, a lęk, który odczuwasz w związku z problemami, redukuj poprzez modlitwę i powierzanie swoich spraw Bogu.
Najlepszy sposób na problemy to jak najszybsze rozwiązanie ich, ale najpierw trzeba się z nimi „przespac” A by trochę zapomnieć wystarczy dobra książka i filiżanka herbaty.
Mój sposób na problemy to rozmowa i spokój, choć nerwy zawsze biorą górę.
Mój sposób na problemy to uśmiech i optymizm. Bo jak mi taki Problem staje na drodze, to ja mu szpilką celuję w stopę, potem mocne uderzenie w szczękę z półobrotu, a na koniec solidny kopniak w…yyy…tył ciała. Poprawiam spódniczkę, rozczochrane włosy i tupię sobie dalej. Nie będzie się do mnie żaden Problem przyklejał i właził buciorami w drogę ;D Chodziłam na samoobronę, phi! 😉
Mój sposób na problemy to jak najszybsze ich rozwiązanie w jak najprostszy sposób, zapewnia to szybki komfort psychiczny i totalny spokój.
Mój sposób na problemy to odreagowanie ich,najpierw mała drzemka.potem gorąca czekolada i spojrzenie chłodnym okiem na problem,bez emocji i nerwów,Moim odprężeniem jest słuchanie dobrej i lubianej muzyka,czytanie książki i spacer z wyłączeniem umysłu od problemów,piękny krajobraz wycisza mnie i dodaje energii do działania ,potem wszystko staje się prostsze by zaistniałe problemy rozwiązać 🙂
https://www.facebook.com/SABINAEWAANNAF/posts/10207221837944227
Mój sposób na problemy to przeniesienie się do innej krainy,
w której czekają na mnie wampiry, elfy, dżiny…
Gdy twarzą w twarz staję z cyklopami
lub o królestwo muszę walczyć z demonami.
Zapominam o tym co dręczy mą duszę,
wszak na zadaniu skupić się muszę!
Podekscytowany i zadowolony przemierzam krainy nieznane,
wraz z nowo poznanymi przyjaciółmi przeżywam przygody niezapomniane.
Jako wojownik odważny być muszę,
jedynie wtedy nawet najtwardsze głazy skruszę.
Książka to doskonałe oderwanie od rzeczywistości,
już w kilka stron uśmiech na mych ustach gości.
A po skończonej lekturze jak za sprawą magii problemy znikają,
tak trudne do rozwiązania już się nie wydają.
Wystarczy chwila zastanowienia
i ogromny kłopot w niewielką przeszkodę się zmienia! 🙂
Mój sposób na problemy to wyładowanie wszystkich negatywnych emocji! Dzięki temu zawsze zyskuję czysty umysł oraz energię do działania.
W zależności od nastroju oraz kłopotu, mam na to różne sposoby: czasami idę na kilkugodzinne zajęcia fitness, innym razem przemierzam dziesiątki kilometrów na rowerze albo zwyczajnie udaję się w odosobnione miejsce i krzyczę ile sił w płucach.
Następnie siadam w ulubionym fotelu, rozkładam problem na czynniki pierwsze i znajduję dla niego najodpowiedniejsze rozwiązanie 😉
Mam 34 lat, nazywam sie Jowita trafilam na ta strone przypadkowo ale chyba zostane tu na dluzej
Cieszę się 🙂 i życzę wielu miłych wrażeń oraz literackich inspiracji. Pozdrawiam.