14 maja 2017

Iwona J. Walczak „Śniadanie na skale” Replika

sniadanienaskale

Rekomendacja okładkowa/Patronat medialny

 

Źródło szczęścia.

 

Wolność wyboru to nie wszystko. Jest jeszcze ciężar jego podjęcia. Bohaterowie tej powieści szukają  źródła szczęścia i zadowolenia. I znajdują go! Chcecie się przekonać, co nim jest?

 

Każdy z czym innym przyjechał do „Raju” w Kletnie u stóp Śnieżnika. Wizja szczęśliwej rodziny, obsesja na punkcie idealnego ciała, wyścig w korporacyjnym młynie, poszukiwanie pisarskiej dojrzałości, odcięcie się od wspomnień. W czym, tak naprawdę, tkwi źródło szczęścia i zadowolenia?

 

Zamknięci w jednym miejscu indywidualiści mają nie lada trudność do pokonania. Muszą zmierzyć się z problemami innych, jakże błahych w porównaniu z własnymi, ale przede wszystkim muszą stawić czoła osobistym bolączkom. To, co zsyłał los, nie zawsze było dobre, a udźwignięcie ciężaru wyboru, czasem było ponad siły. Efekt? Życie bez pełni satysfakcji, na pół gwizdka, bez ekspresji. Czy można to zmienić, gdy za sobą ma się już tyle spraw?

 

Iwona Walczak stawia obok siebie różnie postacie. Mogą się sobie przyglądać i wyciągać wnioski dla siebie. Mogą podjąć próbę zmiany swego życia i wreszcie odważnie spojrzeć losowi w oczy. Za każdym człowiekiem idzie jakaś historia i każdy ma wpływ na dalsze losy. Pragnienie wolności, czystej natury, zwykłego piękna tu, u podnóża Śnieżnika, ma inny wymiar. Jest bardziej dotykalne, niemal symboliczne. Strach przed prostotą paraliżuje? Bohaterowie tej powieści przekonują się, że czasem warto się zatrzymać i refleksyjnie spojrzeć na życie po to, by docenić najważniejsze.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-7674-597-8
Premiera: 16 maja 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika

Thomas Arnold „Horyzont umysłu” Wydawnictwo Vectra

horyzont-umyslu

Manowce podejrzeń.

 

Nawet misternie utkany plan może mieć luki, a to, co widoczne, nie zawsze jest takie, jakim się pozornie wydaje. Thomas Arnold funduje czytelnikom wycieczkę do tajników umysłu, odsłaniając skomplikowane meandry działania ludzi kierujących się różnymi pobudkami.

 

Alice i Mark Culberthowie ulegają wypadkowi samochodowemu. Wszystko dzieje się tak szybko, że nie do końca wiedzą co się wydarzyło. Na jezdni było zwierzę, czy człowiek? Ktoś jeszcze brał udział w wypadku, czy tylko oni? Skąd niepokój u Alice i szereg jej dziwnych zachowań? Sprawie przypatruje się duet policjantów z Cleveland – David Ross i James Adams. Emocje ścierają się z sumiennością, pracoholizm z przenikliwością dedukcji. Dokąd zaprowadzą śledczych podejrzenia?

 

Długo szukałam dobrego thrillera w polskim wydaniu i oto jest! Już pierwsze strony wywołują znajomy dreszcz emocji, a z każdą kolejną jest coraz bardziej intrygująco. Dopracowana fabuła aż skrzy się od niewątpliwego talentu autora, wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, a podejrzenia co do finału i tak biorą w łeb. Thomas Arnold umiejętnie wodzi czytelnika za nos i wyprowadza go na manowce podejrzeń. I wiecie co? To wyjątkowo miłe doświadczenie!

 

Niebezpieczna gra pozorów, powiązanie zupełnie niepasujących do siebie elementów, inteligentne dialogi oraz duża wrażliwość na emocjonalną sferę człowieka. Istna literacka symfonia na doświadczoną orkiestrę. Daję temu autorowi kredyt zaufania i stawiam go wśród ulubionych, bo czuję, że jeszcze mnie czymś zaskoczy. Thomas Arnold wymyka się ze schematu współczesnego pisarza i mam nadzieję, że nie da się zwariować komercji, bo byłoby szkoda.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-60891-87-2
Premiera: październik 2016

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Autorowi 🙂

Janet Cherrie „Córka Fanny Hill” Replika

fannyhill

Tu chodzi o cielesność.

 

Potęga namiętności nabiera podwójnego wymiaru, gdy opowiada o niej córka najbardziej znanej literackiej kurtyzany. Potomkini Fanny Hill ma w sobie ogień pożądania i trudna do zaspokojenia żądzę namiętności. Dacie się ponieść jej erotycznej opowieści?

 

Laura Hill wcześnie straciła rodziców. Wychowana przez stryjecznego dziadka zdobyła wszystko, co konieczne na udany start w życie. Bywalczyni salonów, znajoma samego Isaaca Newtona, miłośniczka matematyki, niewątpliwie wzbudzała emocje. Pewnego dnia podejmuje decyzję o opuszczeniu Liverpoolu i udaniu się do majątku dalekiego kuzyna, by podjąć trud pracy nad kształceniem jego syna. Na miejscu okazuje się, że może zrobić znacznie więcej. Uzyskanie koncesji na handel z Indiami to na owe czasy nie lada gratka. Laura Hill może być pomocna w tym przedsięwzięciu i bynajmniej nie dyplomacji użyje do tego celu.

 

Ociekająca seksem, ogniem pożądania i wyrafinowanymi scenami erotycznymi książka. Nie spodziewajcie się skomplikowanej i górnolotnej fabuły, bo u Cherrie chodzi o cielesność. Wyuzdane teksty, wytrawne konfiguracje kochanków i ciało, dla którego bohaterowie wciąż poszukują spełnienia. Jest jakaś lekkość w tym seksualnym umiłowaniu. Co z tego, że chwilami fabuła ociera się o śmieszność. Taka właśnie ma być następczyni Fanny Hill.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-7674-591-6
Premiera: kwiecień 2017

Podziękowania dla Repliki.

Krzysztof Bochus „Czarny manuskrypt” Muza

czarny-manuskrypt

Gdy strach zagląda w oczy…

 

Sugestywnie, wstrząsająco, doskonale. O takim kryminale marzą miłośnicy gatunku. Dopracowany w każdym calu, realistyczny i wciągający. Trzymający w napięciu do ostatniej strony, a potem długo kołaczący się w głowie.

 

Lata trzydzieste minionego wieku. Owładnięty niemieckim oddechem Kwidzyn spływa krwią księży z pobliskich parafii. Brutalne zbrodnie to klucz do rozwikłania historycznej zagadki, której trop prowadzi do zamku krzyżackiego w Malborku. Niespokojny czas, brak ufności wśród ludzi, fałszywi chrześcijanie, tajne bractwa i złudne przekonanie o patriotyzmie. Skomplikowane śledztwo prowadzi radca kryminalny Christian Abell. Wszelkie ślady i dedukcja prowadzą do mrocznych podziemi i historycznych odkryć. Bohater nie zdaje sobie sprawy, jak wielkiej wagi fakty odkrywa krok po kroku. Przy okazji poznaje siebie, własną przeszłość i przyczynę lęków. Meandry wspomnień i niepokojąca przyszłość skutecznie spędzają sen z oczu. Czy rozwiązanie zagadki da mu poczucie bezpieczeństwa?

 

Czyhające tuż za plecami niebezpieczeństwo powoduje, że każda strona tej powieści jest wytrawną literacką ucztą. Skomplikowane wątki i doskonale odtworzone tło historyczne nadają całej opowieści wiarygodności. Sączące się tajemnice i narastający niepokój to niewątpliwe atuty powieści. Czytelnicza satysfakcja gwarantowana.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-287-0545-6
Premiera: 22 marca 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Muza.

Olga Rudnicka „Życie na wynos” Prószyński i S-ka

Zycienawynos

W tym szaleństwie jest metoda.

 

Były mąż za kratkami. Matka i teściowa pod jednym dachem. Dorastające, choć może niezupełnie, dzieci. I trup w piwnicy. To tylko wstęp do doskonałej komedii pomyłek. Olga Rudnicka niezawodnie energetyzuje specyficznym stylem opowiadania.

 

Emilię Przecinek już znamy (Granat poproszę!) i choć sporo zmieniło się w jej życiu to wcale nie jest mniej chaotycznie. Jej codzienność przypomina życie na wulkanie, który tylko patrzeć jak wybuchnie. Emilia nie poddaje się losowi i mimo wciąż kłócących się matki i teściowej oraz różnych kłopotów Kropki i Kropeczka postanawia, że oprócz pisania powieści zajmie się randkowaniem. Może akurat gdzieś, wśród wielu wytrząśniętych z sieci kandydatów, znajdzie miłość życia? Łatwo nie jest, ale przecież nikt nie obiecywał usłanych różami ścieżek. Tylko ten trup w piwnicy miesza szyki…

 

Rudnicka konsekwentnie bawi słowem, poczuciem humoru i inteligencja. Łączy fakty, miesza wątki, stawia na baczność bohaterów i każe czytelnikom poruszyć szare komórki. Lekko, przyjemnie i sprawnie prowadzi czytelnika przez zwyczajne, choć szalone życie pewnej czterdziestolatki. Trochę ironii i fałszywych tropów, a na końcu zaskoczenie. Rasowo, wybitnie, energetycznie. W tym szaleństwie jest metoda na przyciągnięcie czytelników do siebie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-8097-134-9
Premiera: 9 maja 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

« Starsze wpisy Recent Entries »