Konkurs z książką „Dom samotnych”
Rozstrzygnięcie konkursu. Książkę wygrywają:
Bobka, Sylwia Waligóra i Magdalena Faltyn
Gratulacje! Laureatki proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 03.07.2017 godz. 12.00 będzie równoznaczny z rezygnacją z nagrody). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.
Za egzemplarze konkursowe serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.
Wraz z Wydawnictwem Replika zapraszam do udziału w konkursie patronackim!
Do wygrania 3 egzemplarze książki Joanny Kruszewskiej pt. „Dom samotnych”!
Opis wydawcy: Splatające się ze sobą dzieje kilku kobiet − matek, żon i kochanek, skazanych przez los na samotność. Czy uda im się odnaleźć szczęście i nową drogę? A może powrót na starą wciąż jeszcze jest możliwy…? To powieść o zwykłych, ale jakże ważnych sprawach dotyczących każdego z nas.
Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej odpowiedzieć na pytanie: Jak myślisz, na co patrzy kobieta z okładki?
Pozostałe warunki konkursu:
– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie
– konkurs dla fanów „Książki w eterze” i „Wydawnictwa Replika”
Wśród uczestników, którzy spełnią wszystkie warunki konkursu, zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 21.00 w piątek 30 czerwca 2017 roku. Powodzenia!


Siedząca kobieta patrzy na zakochana i tulaca się do siebie pare. Para staruszków dobrze po 80….którzy są w sobie zakochani od 65 lat…wciąż iskrzy między nimi, słodko trzymają się za ręce i głęboko patrzą sobie w oczy. Miłość jednak może być na wieki.
Kobieta patrzy na biegające przed domem dzieci zastanawiając się do których jej sąsiadów one należą.
Wpis udostępniony, strony dawno polubione i znajomi zaproszeni
Myślę, że troszkę patrzy na pustą drogę, a troszkę w przyszłość, mając nadzieję na dobry los:)
Kobieta patrzy na jej ukochanego ktory zostawil ja dla innej I teraz widzi jak on I ona oraz ich dziecko bawia sie w parku. I pewnie myśli-” To moglam być Ja I moje dziecko”
Kobieta z okładki patrzy na przechodzących obok ludzi. Niektórzy trzymają się za ręce, skradają sobie pocałunki, wydają się jej szczęśliwi, gdy ona sama mimo iż jest nimi otoczona czuje się samotna. Ona również chciałaby zaznać takiego szczęścia… bycia zauważają.
Kobieta patrzy w swoje marzenia i zastanawia się jak je przekuć w teraźniejszość.
Kobieta patrzy na budkę z lodami, która stoi naprzeciwko i myśli: na co mi ta dieta była!?!
Myślę ze kobieta z okładki patrzy po prostu w przestrzeń i zastanawia się co ja tu robię, wpadłam w rutynę, zagubiłam samą siebie, gdzie jest moje szczęście, tak więc dość tego. Dość tkwienia w bezruchu. Pora spełnić swoje najskrytsze marzenia i odszukać dawną siebie a szczęście samo mnie znajdzie.
Kobieta patrzy na dalszą drogę, którą zaraz podąży. Będzie ona kręta, pełna przeciwności ale na końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi. Chyba każdy z nas lubi wybiegać w przyszłość i zastanawia się co nas czeka, za rogiem, może właśnie ta kobieta rozmyśla co przyniesie jej los? Może zastanawia się czy warto coś zmieniać? Ten murek jest jej „przystankiem” na przemyślenia
Post udostępniłam i polubiłam na FB, znajomi też zaproszeni
Ta książka byłaby świetnym prezentem na urodziny 🙂
na FB lubię jako Joanna Szarek
Ona patrzy roztargnionym i pelen tęsknoty wzrokirm za czymś utraconym ….Co już bezpowrotnie nie powroci..To już przeszłość za, ktorą będzie tęsknila.I ona juz o tym wie…Będzie ciężko z takimi wspomnieniami żyć, ale cóż życie dało jej wiele powodów by poczuć się samotnie.
Kobieta z okładki patrzy przed siebie, nic nie widząc, bo spogląda wgłąb siebie. Nie widzi tego co teraz, doskonale przewijając obrazy przeszłości. Potępia to co złe, docenia napotkane dobro. Widzi ludzi, nie czując ich obecności.
Kobieta patrzy się na ludzi spacerujących w parku, zatrzymuje swój wzrok na starszej pani w kwiecistym kapeluszu – jest taka piękna ze swoją siateczką zmarszczek na twarzy…w młodości musiała być prawdziwą esencją kobiecego piękna – myśli wzruszona – widać, że przeżyła w swoim życiu wszystko i radość i smutek i wielka miłość i tesknotę, chciałabym w jej wieku wyglądać tak zjawiskowo jak ona…przeżyć życie tak bym mogła wieku jego jesień zasiąść w parku i z nostalgią wracać do pięknych chwil.
Kobieta z okładki patrzy na szczęśliwe zakochane pary z nadzieją, że za dzień może dwa wszystko się odmienni i to inna kobieta będzie z wyrazem smutku patrzeć na jej szczęście.
Kobieta patrzy na szczesliwe rodziny spacerujace i dzieci rozesmiane 🙂
Kobieta patrzy na szczęśliwą rodzinę, która jest na pikniku. Mama siedzi na kocu i karmi piersią małego dzidziusia, a tata puszcza latawca z 4-5letnim chłopczykiem.
Patrzy na ich szczęście. Jak mężczyzna podchodzi do żony całując ją w głowę, a synek podchodzi do swojego brata/siostry i głaszcze go po policzku….
❤
Kobieta spogląda na teściową szalejącą z sekatorem w chaszczach i myśli: „ja wzięłabym kosiarkę!” ?
Patrzy na fontannę w parku i bawiące się w niej dzieci. Zastanawia się jednocześnie dlaczego ona przestała cieszyć się małymi rzeczami, ciągle pędzi i zatraca się chaosie świata, w którym żyje…
Kobieta patrzy na fale rozbijające się o brzeg klifu, rozmyślając o miłości bezkresnej jak ocean.
Myślę, że kobieta patrzy na starą, zaniedbaną kamienicę, której od dawna już nikt nie zamieszkuje, a w której spedziła cudowne lata swojego dzieciństwa. Sięga wówczas do swojej pamięci i z sentymentem przywołuje radosne chwile, zadając sobie pytanie, czy jeszcze coś dobrego ją w życiu spotka…
Kobieta z okładki patrzy na kwitnący przepiękny sad,jest sama i się zamyśliła.
Kobieta z okładki patrzy na zbliżające się burzowe chmury.
Gdzieś w głębi serca czuje, że po tych trudnych chwilach okupionych wieloma łzami, wreszcie wyjdzie słońce. Ona to wie, chociaż jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy…
Kobieta patrzy na dwojke osób z których uczucie aż bije po oczach i ich dwójką dzieci które z radością zbierają muszle wyrzucane przez fale . ..
Kobieta patrzy w przyszłość gdyż ma już dość przeszłości 🙂
Kobieta z okładki patrzy w swoją tajemniczą przyszłość w której pragnie odnaleźć swoje szczęście.
Kobieta patrzy na przystojnego mężczyznę, który właśnie wyszedł z księgarni naprzeciwko. Księgarnia o nazwie ,,Dom samotnej książki,, jest jej ulubionym miejscem, bo tylko tutaj , wśród ukochanych książek czuje się naprawdę szczęśliwa. Brew nazwie księgarni, kobieta jeszcze nigdy nie czuła się tam samotna. Obserwowany mężczyzna prawie wpadł pod nadjeżdżający autobus, bo zaraz po wyjściu z księgarni zaczął czytać książkę. Książkę, której okładkę ona poznałaby nawet na końcu świata.Czy książka może połączyć tych dwoje ludzi……????Odpowiedzieć może tylko nasza wyobraźnia.
kobieta z okładki tego dnia była zamyślona,zdenerwowana,śpieszyła się.Jak mogłą nie zauważyć szczęścia przechodzącego obok mnie na ulicy,która wręcz musneła moja dłoń.Pewna kobieta rzekłą jej ;spójrz dziewczyno ,włąśnie przegapiłaś swoje szczęście,jest tam idz za nim.Ale gdy sie odwróciła już go nie było ,zniknął za rogiem,chciałam za nim biec ,ale już go nie było.Pomyślala pojde dalej moze nie przegapię nadziei.
Kobieta patrzy na rozciągające przed nią pola .
Patrzy na przepływające jej przez palce życie, na stracone bezpowrotnie dni…
Widać na jej twarzy zadumę, zaś cała sylwetka, zarówno dzięki postawie jak i ubiorowi jak dla mnie epatuje spokojem i ciepłem, stąd też nasuwa mi się na myśl patrzenie na bawiące się małe dzieci – natomiast czego dotyczy jej refleksja- czy to posiadania/ nieposiadania własnych to już chyba inna historia.
Kobieta patrzy w głąb swojego serca, mysli co by było gdyby ?
Kobieta patrzy na ludzi spieszących się do pracy, domu, na zakupy, na spotkanie z przyjaciółmi…obserwuje codzienny zgiełk miasta i myśli sobie ,,Lubię czasem być sama,mieć czas na refleksje, ale nigdy samotna”
Kobieta z okładki patrzy na pary spacerujące po parku, siedzące na ławkach, prowadzące się za ręce i myśli tęskniąc za swoim mężczyzną z którym się jakiś czas temu rozstała, o tym że w tęsknieniu za kimś nie chodzi o czas, który minął od kiedy ostatni raz się widziała z nim czy rozmawiała. Patrząc na zakochanych przysiadujących na parkowych ławeczkach myśli o tych momentach, że robiąc teraz coś, będąc w tej chwili tak samotną bardzo by chciała mieć tą drugą osobę przy sobie.
Kobieta z okładki patrzy na zakochane pary spacerujące po parku, siedzące na ławkach, prowadzące się za ręce i myśli tęskniąc za swoim mężczyzną z którym się jakiś czas temu rozstała, o tym że w tęsknieniu za kimś nie chodzi o czas, który minął od kiedy ostatni raz się widziała z nim czy rozmawiała. Patrząc na zakochanych przysiadujących na parkowych ławeczkach myśli o tych momentach, że robiąc teraz coś, będąc w tej chwili tak samotną bardzo by chciała mieć tą drugą osobę przy sobie.
Kobieta patrzy na promienie słońca przebijające się przez liście, powoli układają się one w nadzieję, nadzieję na lepszą przyszłość.
Ta kobieta obserwuje samotnego, przystojnego mężczyznę spacerującego w parku ze staruszką.
Kobieta z okładki patrzy na skąpane w słońcu zielone krzewy i kolorowe kwiaty, i zastanawia się dlaczego w tak pięknym otoczeniu przyrody zamiast radości czuje smutek. Jej serce wypełnia żal i rozczarowanie, a w głowie chaos myśli – czy dobry los sprawi, że jej samotność będzie tylko przeszłością?
Kobieta z okładki oczekuje na swoje wyniki badań, spogląda na swoje dzieciaki, które radośnie bawią się z ukochanym psiakiem. Rozważa różne scenariusze, zastanawia się co dalej z nimi będzie, gdyby jej już zabrakło. Podejmuje decyzję: dla swoich słoneczek nie podda się i będzie walczyć, bo mają tylko Ją.
Kobieta patrzy na mężczyznę, który zrobił na niej piorunujące wrażenie. Patrzy z nadzieją w przyszłość…wie, że niebawem będzie kochana i kochająca.
Kobieta patrzy na rodziny, dzieci bawiące się , jeżdżące na karuzelach na festynie. I myśli o sobie, „dlaczego ja żyję w takim pędzie?” Muszę przystopować i pomyśleć o tym co jest dla mnie dobre, co tak naprawdę się w życiu liczy.
Mamy lato, więc kobieta z okładki patrzy jak sąsiad kiełbaski grilluje a dzieci ich biegają oraz panie na huśtawce się bujają.
Kryjąc się przed upalnymi promieniami słońca kobieta przysiadła na murku i czeka na przyjaciółkę, z którą umówiła się na popołudniową kawę i ploteczki. Patrzy na dzieciaki beztrosko chlapiące się wodą z fontanny oraz ich zmęczone mamy, bacznie obserwujące pociechy. Kobieta różni się od tych mam: ma idealnie dobrany do pogody strój, eleganckie butki na obcasach, perfekcyjny makijaż, nigdzie się nie spieszy, ale najważniejszego jej brakuje – błysku radości w oczach. Dlaczego w życiu nie można mieć wszystkiego?
Kobieta z okładki patrzy na szczęśliwych rodziców spacerujących po parku. Patrzy z pewnym żalem i smutkiem, bo jeszcze rok temu też była jedną z tych radosnych mam trzymających swoje pociechy za rączkę. Jeszcze rok temu też spacerowała z mężem i dwójką swoich dzieci po tym parku. Jeden wypadek, zniszczył wszystko, pijany kierowca zabrał jej wszystkie najważniejsze osoby w jej życiu…. kobieta została sama z nieustającą tęsknotą za tym co było i wieczną nadzieją, że jeszcze kiedyś będzie szczęśliwa.