Podnieść się z kolan.
Strach i słabość można zamienić w odwagę i siłę. Będąc w odwrocie, łatwo popaść w beznadzieję. Tymczasem nawet głęboko zranionym można się podnieść i dumnie kroczyć do przodu. Trzeba tylko odnaleźć siebie.
Lisabeth Salander trafiła do więzienia za dobre serce. Teraz musi się zmierzyć z brutalnymi realiami panującymi za kratami i pilnować się, by przeżyć. Jej inteligencja zostanie dostrzeżona, choć przemilczana. Lisabeth nie zamierza się zatrzymywać, więc szuka dróg dotarcia do własnej przeszłości. Dzięki Holgerowi Palmgrenowi poznaje tryby machiny, która zniszczyła jej najbliższych. Lisabeth nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo jej grozi.
Lagercrantz podjął ryzyko przyjrzenia się trudnym tematom. Brutalne nadużycia władzy, zaślepienie przypadkową siłą, nieprzemyślane doświadczenia naukowe i dotknięcie macek islamistów to mieszanka niemal wybuchowa. Fabularnie to bardzo dobra książka, ale ciężki styl narracji znacznie utrudnia dotarcie do sedna przekazu. Szkoda, że kiełkujące intrygi dość szybko tracą rezon, a wątki urywają się jak kruche nitki. Po tej książce oczekiwałam znacznie bardziej dobitnych doznań czytelniczych. Ma wrażenie, że Autor chciał za bardzo przekombinować, stąd taki efekt. W każdym razie warto zajrzeć do tej powieści i podjąć próbę zmierzenia się z kontynuacją „Millennium” Stiega Larssona.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 424
ISBN: 978-83-801-5384-4
Premiera: 6 września 2017
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.




