Caroline Wallace „Marta, która się odnalazła” Pascal

marta

Pragnienie bycia kimś.

 

Jak to jest mieszkać na dworcu kolejowym i ani razu nie wsiąść do pociągu? Czy można być wieczną zgubą, bez tożsamości i nazwiska? A może przeszłość i prawda są tuż obok i trzeba tylko otworzyć oczy, podążając śladem subtelnych wskazówek?

 

Marta Zguba od szesnastu lat mieszka na dworcu w Liverpoolu. Jej Matka, to przybrana matka. Zawsze opowiada Marcie jedną historię o początkach ich znajomości. Znalazła ją w walizce pozostawionej w jednym z pociągów. Niemowlę skradło serce wszystkich pracowników Biura Rzeczy Znalezionych, ale gdy przez pół roku nikt nie zgłosił się po zgubę, trzeba było coś z tym „fantem” zrobić. I tak Marta trafiła pod matczyne skrzydła Matki. A teraz chce odnaleźć własną tożsamość. Jest rok 1976. Chłopaki z Liverpoolu święcą triumfy na scenie. Czy pomiędzy pociągami różnych relacji, uda się wsiąść w ten właściwy?

 

Książka pełna magii, a jednocześnie tak boleśnie życiowo prawdziwa. Poszukiwanie nadziei dla natury ludzkiej często jest trudniejsze od realnego szukania zguby. Kłamstwa ocierające się o prawdę, lęk przed odrzuceniem, pragnienie bycia kimś, tak po prostu, zwyczajnie i ogromny zapał do szukania tożsamości i wewnętrznego spokoju. Bo nadzieja umiera ostatnia, a śmierć nie oznacza końca. Niezwykła książka, z historią Beatlesów w tle. Jestem zauroczona.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7642-748-5
Premiera: 15 lutego 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Pascal.

Brak możliwości komentowania.