Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Przemysław Liput „Znajdź mnie” Dragon

znajdz mnie

Tyle przygód w jednym mieście!

 

Spacer po mieście to mnóstwo atrakcji. Można obserwować co dzieje się na ulicy, zwiedzić zamek, wpaść do centrum rozrywki, albo do zoo, czy aqua parku. W każdym z tych miejsc jest ciekawie i intrygująco. Przypatrując się szczegółom można tworzyć ciekawe historie. Można też kierować się instrukcjami do każdej planszy i szukać wskazanych przedmiotów.

 

Bohaterami przedstawionej historii obrazkowej jest sympatyczna rodzina Zwiedzalskich. O, tak! Zwiedzać to oni lubią! A przy okazji, wciąż coś gubią. Na szczęście są mali czytelnicy, którzy z pasją odkrywania poszukają tych przedmiotów. Świetna zabawa! A jaka lekcja spostrzegawczości!

 

Przejrzyste ilustracje w ciepłych barwach zachęcają do spędzenia czasu z książką. Szczegółów jest bardzo dużo, ale nie za dużo. Akurat idealnie do ogarnięcia przez małe dzieci. Na każdej planszy jest też coś, co zupełnie nie pasuje do przedstawionej sytuacji. To też podoba się dzieciom.

 

Krótko mówiąc, świetna książka dla małych odkrywców. Bardzo polecam. Jestem pewna, że znajdzie szerokie grono odbiorców.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 16
ISBN: 978-83-7887-309-9
Premiera: 28 października 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Dragon.

Konrad Szołajski „Wisłocka” Świat Książki

wislocka

Kaganek erotycznej oświaty.

 

Jak to ze „Sztuką kochania” było? Ciężko było. Komunistyczna władza i mało liberalny Kościół nie mogli się pogodzić z nowatorskim przewodnikiem po seksualności autorstwa Michaliny Wisłockiej. Obie strony robiły wszystko, by zepchnąć pomysł lekarki na margines.

 

Zepsucie, ziarno wszelkiego zła, amoralność, powód do potępienia. Seks. Owiany zasłoną milczenia był znacznie bardziej bezpieczny, niż ten, o którym mówiło się otwarcie. Każdy obywatel powinien milczeć o tym, co dzieje się pod jego kołdrą. Nie powinien też pod nią szaleć, więc pozycja „po bożemu” była wskazaną. Tymczasem, pojawiła się innowacyjna Michalina Wisłocka, która nauczona własnym doświadczeniem, chciała nauczyć naród, a zwłaszcza stłamszone kobiety, dobrego i przynoszącego satysfakcję seksu. Paradoksalnie, choć była ginekologiem i doświadczoną mężatką, Wisłocka o pożyciu mogła powiedzieć niewiele dobrego. Tym bardziej, obrała sobie za cel, by coś w tej sferze zmienić. Udowodnić, że może być lepiej.

 

Stała się figurantką stale obserwowaną przez władze. Jak wiemy, w końcu udało się wydać „Sztukę kochania” i pierwszy nakład wcale nie okazał się ostatnim, jednak droga na półki w księgarniach była długa i okupiona pasmem udręk, wyrzeczeń i uporu.

 

Warto sięgnąć po tę książkę, bo czyta się ją świetnie. Wiele faktów z życia Wisłockiej daje obraz, jak trudno było jej się przebić ze swą innowacyjnością przez mur dławiącego komunizmu. Klimat epoki został oddany bardzo dobrze. Tytułowa bohaterka zachwyca niezłomnością i zdrowym uporem, który prowadzi do upragnionego celu. Brak lęku przed władzą oraz cywilna odwaga, by zrobić coś więcej, niż tylko to, co narzucają inni, to świetny przykład do naśladowania. Bardzo dobra książka. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8031-586-0
Premiera: 11 stycznia 2017

Podziękowania dla Świata Książki.

 

Dorota Schrammek „Dom, którego nie było” Szara Godzina

dom-ktorego-nie-bylo

Spójrz na siebie oczami innych.

 

Zaburzone relacje z matką mogą być powodem frustracji i braku równowagi w dorosłym życiu. Poszukiwanie odpowiedzi na arcytrudne pytanie, w czym tkwi źródło problemu, może trwać długo. A gdyby tak spojrzeć na swoje życie oczami innych?

 

Karolina, Katarzyna, Daria i Łucja. Zupełnie różne, a tak podobne. Bezwzględne posłuszeństwo, ucieczka z zakonu, bycie niechcianym dzieckiem i świat u stóp, ale bez uczuć i bliskości. Cztery historie, cztery drogi życia i jeden wspólny mianownik: złe relacje z własną matką. Dlaczego były złe? Skąd ten brak ciepła? Co jeszcze łączy te kobiety?

 

Doskonała powieść o toksycznych relacjach, trudnym dzieciństwie, nieudanych próbach ułożenia sobie dorosłego życia i sile przypadku, który czasem plącze ludzkie ścieżki, ale robi to po coś, a odkrycie tego czegoś, jest pierwszym krokiem ku oczyszczeniu. Jakże często niemożliwe staje się możliwe, gdy ktoś z boku doradzi, potrząśnie i doda sił! Wystarczy obiektywne spojrzenie na daną sytuację, by zrozumieć, gdzie tkwi źródło problemu. Nie bójmy się szukać pomocy, zwierzać z bolączek i szukać epicentrum złego. Dzięki temu łatwiej się oczyścić, znaleźć nową perspektywę, a może nawet całkowicie wyprostować drogę, która dotąd pełna była zakrętów.

 

Dorota Schrammek zaimponowała mi siłą przekazu, która tkwi w opisanej historii. Brak szacunku do samego siebie często powoduje nawarstwienie życiowych frustracji. Niewyjaśnione sprawy z przeszłości, wcześniej czy później, wybuchną z siłą wulkanu. Toksyczne relacje z bliskimi i trudne dzieciństwo mają wpływ na dojrzałe życie i budowanie osobistych relacji. Trzeba wyrzucić z siebie całą nagromadzoną złość, by odważnie wystawić twarz ku słońcu, które da nową energię do życia. Bardzo polecam. Świetna książka!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-643-1289-2
Premiera: 26 października 2016

Serdecznie dziękuję Szarej Godzinie.

Per Nilsson „Inny niż wszyscy” Zakamarki

inny-niz-wszyscy

Skąd wiadomo, że jest się normalnym?

 

Wszyscy jesteśmy wyjątkowi. Każdy na swój sposób. Czasem może się zdarzyć, że ktoś jest inny niż wszyscy. I co? To coś złego? Przecież każdy z nas jest inny!

 

Dawid zakochał się w Milenie. Chodzi z nią do klasy i razem spędzają popołudnia. Chyba są parą. Przynajmniej tak się wydaje Dawidowi. Do ich klasy chodzi też Oskar. Taki trochę dziwny, zamyślony i przesadnie uporządkowany chłopak. Wszystko musi być dokładnie ustawione, według tylko jemu znanych reguł, a każdy temat dokładnie przeanalizowany. Oskar jest dziwny. Oskar ma Zespół Aspergera. Ponoć to nie choroba, ale normalność chyba też nie. Chociaż z drugiej strony, skąd wiadomo, że jest się normalnym? Przecież każdy ma jakieś dziwactwa, przyzwyczajenia i dziwne zachowania.

 

Inność widziana oczami dziesięciolatka jest tajemnicza i, po prostu, dziwna. Próbuje ją zrozumieć i wytłumaczyć na wiele sposobów. To niewątpliwie książka o tolerancji i empatii, której można się nauczyć. Potrzeba tylko wyobraźni, szczerych chęci, zrozumienia i otwartości.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 68
ISBN: 978-83-7776-098-7
Premiera: 10 lutego 2017

Podziękowania dla Zakamarków.

Marcin Pałasz „Elf i skarb wuja Leona” Wydawnictwo Literatura

elf-i-skarb-wuja-leona

Poszukiwacze skarbów w akcji.

 

Elf to bardzo niezwykłą forma życia i udowadnia to każdego dnia. Sympatyczny pies prosto ze schroniska trafia do Dużego i Młodego, by zająć się ich wychowaniem. Tak, tak, to nie pomyłka! Choć ludzie twierdzą, że jest odwrotnie. Ech, przewrotne jest pojmowanie rzeczywistości i kto, jak kto, ale Elf wie o tym doskonale.

 

Duży jest pisarzem i czasem nie ma czasu dla Młodego i Elfa, ale każdy powrót do „rzeczywistości” to ogromna radość jego współtowarzyszy. I zapowiedź nowych przygód. Tym razem mają się udać w podróż we trójkę. Cel podróży – okolice Konina. Powód? Odczytanie tajemniczej części testamentu wuja Leona. Ów testament to niezła zagadka dla wytrawnych poszukiwaczy skarbów i początek wspaniałych przygód. Komu uda się dotrzeć do upragnionego celu? Czy ekscentryczna rodzinka Leona Stępnickiego zacznie ze sobą współpracować, by cel osiągnąć?

 

Akcja książki przypomina harcerską zabawę w podchody. I dzięki temu jest naprawdę intrygująca. Co krok, to nowa wskazówka, ale też więcej „schodów” do pokonania. Potrzeba żyłki detektywistycznej i umiejętności kojarzenia faktów, by dojść do celu. A kto ma tych cech najwięcej? Oczywiście Elf! Duży i Młody też! Bez tej trójki ani rusz!

 

Doskonała rozrywka gwarantowana. Coś tak czuję, że młode grono wielbicieli czytania książek wzrośnie.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-767-2488-1
Premiera: 1 lutego 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Literatura.

« Starsze wpisy Recent Entries »