Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Anna J. Szepielak „Francuskie zlecenie” Nasza Księgarnia

francuskie_zlecenie

Zagubione nici powiązań.

 

Klimatyczna i urzekająca powieść o znaczeniu przeszłości, odkrywaniu historii rodziny, odnajdywaniu mocnych korzeni własnej tożsamości i porządkowaniu chaosu wynikającego z niewiedzy, bądź błędnych informacji o przodkach.

 

Każdy ród to jakaś historia, a każda historia to splot zdarzeń, uczuć i emocji ludzkich. Bohaterka tej magicznej powieści, Ewa, wyrusza w zawodową podróż do Prowansji, by wykonać zdjęcia do folderu reklamowego jednej z lokalnych kwiaciarni. „Chez Flora”, czyli „U Flory”, to staroświeckie miejsce z duszą. Ewa szybko znajduje klucz do wykonania sesji, która odda niepowtarzalność tego miejsca. Kwiaty pachną tu intensywniej i zdają się przemawiać do klientów, a bukiety wychodzące spod rąk uzdolnionych kwiaciarek to prawdziwe cudeńka natury. Eliza, zleceniodawczyni Ewy, zapoznaje ją z rodziną i młoda fotograficzka dość szybko wsiąka w niezwykły klimat rezydencji, tętniącej życiem winnicy i historii rodu, która okazuje się niezwykle tajemnicza i emocjonująca. Ewa, wiedziona niezwykłymi wizjami, podąża tropem członków tej wyjątkowej francuskiej rodziny. Dokąd ją zaprowadzi ten trop?

 

Wznowienie debiutanckiej powieści Anny J. Szepielak sprzed piętnastu lat, pod nowym tytułem i z gruntownymi poprawkami, to strzał w dziesiątkę. „Francuskie zlecenie” jest bowiem książką, która prowadzi do szeregu refleksji, jest napisana w przystępny i nienużący sposób. Nie ma tu banalnych miłości. Jest za to magia i gros tajemnic.

 

Uciekanie od tradycji i rodzinnego dziedzictwa prowadzi na emocjonalne manowce. Wierność zasadom, przeświadczenie o słuszności własnego osądu, bez znajomości prawdziwych kolei losu, strach przed odkryciem prawdy, która może ranić, to blokady powodujące, że codzienne życie staje się gorzkie i oparte na złych emocjach. Zaślepienie lub oglądanie świata przez barwne soczewki też mogą gubić. Ta powieść, w niecodzienny i stanowczy sposób, przypomina o ważnych wartościach, które zwykle tkwią w odległej przeszłości przodków. Tylko uporządkowanie tej wiedzy prowadzi do wewnętrznego poczucia własnej tożsamości. Czasem potrzeba świeżości i obiektywnego spojrzenia kogoś z boku, by odkryć prawdę o sobie. Zdecydowanie polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-10-12942-0
Premiera: lipiec 2016

Podziękowania dla Nasza Księgarnia

Marek Dziewiecki „Pamiętnik Perełki” Jedność

pamietnik_perelki

Odkrywanie prawej strony życia.

 

Emocje, tęsknoty, rozterki, obserwacje otaczającego świata, poruszające wnioski i otucha dla wątpiących, to wszystko znajdziecie na kartach pamiętnika pewnej jedenastolatki.

 

Marysia, pieszczotliwie nazywana przez rodziców Perełką, ma szczęście dorastać w bezpiecznym, pełnym miłości i wzajemnego szacunku domu. Dzięki temu jest szczęśliwą „początkującą nastolatką” i ma komfort spokojnego przyglądania się temu, co ją otacza. Świat bywa okrutny i nie każdy ma tyle szczęścia, by kochać swój dom, bo nie każdy czuje się w nim bezpiecznie.

 

Perełka jest wrażliwą dziewczynką i trudno jej zrozumieć, że gdzieś może być inaczej, niż u niej w rodzinie. Powoli dostrzega drobiazgi, które kształtują poczucie bezpieczeństwa. A pomaga jej w tym inna perspektywa, ten nieznany pryzmat innych osób, dzięki czemu dostrzega znacznie więcej i bardziej docenia to, co ma. Perełka uczy tej sztuki również czytelników. Jest pełna wahania, niepewności i znaków zapytania, ale to przecież urok młodzieńczego odkrywania świata.

 

Ta książka ma w sobie magię. Jednoznaczny i nienachalny przekaz, by kochać, zauważać dobro, cieszyć się z drobnych rzeczy, nie zrażać porażkami czy przeciwnościami losu i pokładać nadzieję w przyszłości, jest tak silny, że łatwo zarazić się tym sposobem myślenia. Ważna jest też relacja z Bogiem, silna wiara, która dodaje otuchy i uczy pokory. Ta droga jest zniewalająco prosta i właśnie może przez to, aż niemożliwa do przejścia, jednak młoda bohaterka daje czytelnikom moc i chęć do podjęcia ryzyka ciągłego odkrywania prawej strony życia. Tej właściwej, szczęśliwej. Bo każdy czasem może wywrócić swój los na niewłaściwą stronę. Ważne, by umieć na nowo znaleźć właściwy tor.

 

Na koniec zastanawiam się, czy ta książka adresowana jest jedynie do młodych czytelników? Pierwsze strony i styl narracji wskazują, że tak, ale dość szybko infantylny pamiętnik pewnej nastolatki staje się filozoficzno-psychologicznym przewodnikiem dla zagubionych, a uniwersalność przekazu czyni z tej książki lekturę dla każdego.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 228
ISBN: 978-83-7971-538-1
Premiera: lipiec 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność

Iwona Mejza „Przepis na zbrodnię” Szara Godzina

przepis-na-zbrodnie

Szukając motywu…

 

Zwariowana komedia kryminalna, w której rzeczywistość miesza się z literacką fikcją, a zbrodnia miewa motywy w dalekiej przeszłości.

 

W pewnym Miasteczku mieszka Marlena Zawilska, autorka kryminałów. Właśnie jest w takim zawodowym momencie, że deadline niemal ją dogania, a ona patrzy na puste strony w nowym dokumencie, który już niebawem ma być jej nową powieścią. Wena jakoś nie chce nadejść, choć Marlena pilnie ją zaprasza, a Pan Kot majestatycznie krąży po domostwie, jakby chciał zaznaczyć swoją wyższość nad zaistniałą sytuacją. Co może z tego wyniknąć? Niezły kryminalny pasztet, bo akurat w sąsiedztwie zostaje popełnione morderstwo, a do domu wraca mama Marleny w towarzystwie energicznej ciotki Lukrecji. Policyjne śledztwo to jedno, a drugie to osobiste tropy kobiet. W dodatku pisarka dysponuje coraz większymi pokładami weny twórczej, a jej powieść nabiera rumieńców.

 

Iwona Mejza stworzyła świetną, lekką powieść z wątkiem kryminalnym i elementami komedii oraz plejadą barwnych postaci. Istne jajko niespodzianka, z którego sporo można uszczknąć. Trochę słodyczy, ale też napięcia, świetne dialogi i doskonałe pomieszanie literackiej fikcji powstającej na kolejnych stronach w „lapku” pisarki, która zupełnie nieprzewidywalnie przenika do realnego życia bohaterów. Szalone śledztwo nie mniej szalonych kobiet nadaje tempa akcji, a postać Serwerowni, wszechwiedzącej sąsiadki, u której zawsze można dobrze zjeść, jest cudowną wisienka na tym literackim torciku.

 

Lekko, przyjemnie, z dystansem, humorem i wytrawnym pomysłem. Polecam tę powieść na urlopowe lenistwo.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-6431-284-7
Premiera: 5 lipca 2016

Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa Szara Godzina

Natalia Usenko „Bractwo-piractwo. Przygoda przyrodnicza” Nasza Księgarnia

bractwopiractwo

Gra w zielone? Nie! To błękitna przygoda z przyrodą w roli głównej.

 

Porządny pirat powinien umieć dobrze liczyć i znać się na przyrodzie. To podstawa, dzięki której nic go nie zaskoczy w trudnym codziennym pirackim życiu. Przygoda matematyczna już zaliczona, więc pora na przyrodniczą. A że piraci wokół siebie zwykle mają dużo wody, więc czas na „niebieską szkołę”. Wiele jest do odkrycia i poznania, szkoda czasu na zwlekanie.

 

Kapitan Barnaba, babka piratka, pradziad Demencjusz, Mama i Tata, Kaperek, Fifinka, dzika Fredzia, wuj Szwendobylski, pani Gienia, kura Balbina, żaba Agata i ośmiorniczka Zuzia zapewniają mnóstwo przygód i ciekawych zdarzeń. Jak to się dzieje, że kwiat wyrasta z nasionka i tak pięknie pachnie? Dlaczego dżdżownice wypełzają na powierzchnię ziemi po deszczu? Co robi się ze słoneczników? Jakie rośliny i zwierzęta można znaleźć na dnie oceanu? I wiele innych ciekawych pytań, a na wszystkie odpowiedzi w tej książeczce.

 

Wędrówka po różnych wyspach inspiruje do odkrywania przyrody, zadawania pytań i wyciągania wniosków. Każda wyspa to zgadywanka lub ciekawe zadanie do rozwiązania. To niewątpliwie jedna z tych podróży, które kształcą. Polecam. Jestem ciekawa, który z bohaterów wzbudzi u Waszych dzieci najwięcej sympatii i która zagadka przyrodnicza najbardziej je zaintryguje?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-10-12894-2
Premiera: lipiec 2016

Podziękowania dla Nasza Księgarnia

Krystian Warzocha „Kobieta o imieniu Liz” Novae Res

liz

Gdy odwaga i wrażliwość idą w parze…

 

Historia pewnej miłości od pierwszego wejrzenia, której realizacja jest możliwa pomimo wielu przeszkód i zawistnych ludzi nie mogących przełknąć czyjegoś szczęścia.

 

Liz prowadzi normalne, dość uporządkowane życie. Jest tłumaczką w jednej z dużych firm, ma psa, z którym lubi pobiegać, czasem odwiedza ją nieco nadopiekuńczy ojciec. Jeden dzień zmienia w jej życiu wszystko. Nieznajomy przystojniak ratuje ją z opresji, a później coraz częściej go spotyka. Przypadek? Chyba jednak nie. Alex okazuje się wyjątkowo wrażliwym i odważnym mężczyzną, który potrafi roztaczać wokół siebie aurę dobroci, bezpieczeństwa i miłości. Liz przepada w tych fluidach zakochując się bez pamięci. Droga do szczęścia wydaje się prosta, a jednak nie zabraknie przeszkód, które będą blokowały swobodny marsz ku spełnieniu marzeń.

 

Nie ukrywam, że sięgnęłam po tę książkę, gdyż byłam ciekawa, jak mężczyzna pisze o romantycznej miłości. Krystian Warzocha wykazał dużą wrażliwość wczuwając się w emocje swojej bohaterki. Zrównoważył odwagę, poświęcenie i otwartość na świat z miłością, przyjaźnią i pragnieniem bezpieczeństwa. Kobieca przyjaźń, bolesna przeszłość, trudne relacje syna z matką, wsparcie ojca, na które zawsze może liczyć córka, despotyczny przełożony, bezduszny, pozbawiony wrażliwości świat i opiekuńcze ramiona otwierające się na krzywdę i roztaczające aurę bezpieczeństwa. Wiele wątków i każdy z nich znajduje miejsce w opowieści. Jest też namiętność rozpalająca zmysły i dodająca historii pikanterii. Całość ułożona według znanego i sprawdzonego szablonu, z pozytywnym zakończeniem i pokładami nadziei w sukces tego, co dobre i nieudawane oraz porażką hipokryzji i obłudy.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 328
ISBN: 978-83-8083-097-4
Premiera: 10 maja 2016

Podziękowania dla Novae Res

« Starsze wpisy Recent Entries »