Recenzje

Kapka Kassabova „Dwanaście minut miłości” Świat Książki

tango
Nieuchwytna esencja tanga.

 

Nie trzeba tańczyć, by stworzyć w swoim wnętrzu miejsce dla duszy tanga, ale ten, kto choć raz zatańczył wie, co znaczy poczuć głębię tej niezwykłej sztuki ulotnej.

 

Kapka Kassabova opisuje własne przeżycia związane z wchodzeniem w świat tanga, poznawaniem go wszelkimi zmysłami i rozkoszowaniem się tym tańcem. Tango to emocje, to styl życia i postrzegania świata, istna heroina dla ciała.

 

Każdy, kto widział jak wygląda tango argentyńskie wie, że to spektrum skrajnych emocji, oddanych w ruchu ciał. Szczęście, radość, namiętność mieszają się ze zdradą, złością, zazdrością, nienawiścią. Tango oddaje szereg ludzkich doświadczeń w sekwencji ruchów, które składają się na dwanaście minut tańca. Autorka sugestywnie przekonuje, że wejście w ten świat jest pierwszym krokiem do błogiego uzależnienia od szczęścia okazywanego przez ruch.

 

Tango kipiące zmysłowością urzeka formą i siłą przekazu. Kapka Kassabova trafiła na parkiet przypadkiem, ale zupełnie świadomie poddała się godzinom ćwiczeń, by w pełni poczuć to, co daje człowiekowi ten niezwykły taniec. Urzeczona magią i siłą przekazu, poddana muzyce i kuszącym rytmom, podróżowała po świecie, by dzielić się sztuką ulotności tanga.

 

Książka jest niecodzienna, emocjonalna i wyrazista w przekazie. Zawiera w sobie magnes, który urzeka do ostatniej strony. Piękna opowieść o tangu, który emanuje wyjątkowością. Może i Ty odważysz się poddać się jego sile?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8031-331-6
Premiera: 3 lutego 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Świat Książki za egzemplarz przekazany do recenzji.

Piotr Grzegorz Michalik „Podmiejskim do Indian” Czarna Owca

1845973955
Niezwyczajna podróż do Meksyku.

 

Fiesta, narkotyki i brak oswojenia śmierci. Kontrasty, które zadziwiają i fascynują. Autor włożył serce i etnograficzną pasję w opisanie swej wędrówki do Meksyku, gdzie kicz ściera się ze sztuką, zabobon z wiarą katolicką, a relikty przeszłości z nowoczesnością.

 

To kraj mieniący się feerią barw. Uliczne stragany przyciągają zapachami, smakami i tradycyjnymi bibelotami, bo meksykański styl życia jest kolorowy, rozrzutny i roztańczony. Fiesta towarzyszy codzienności, kicz króluje, a czarna magia ściera się z narkotykowymi gangami. Tu prostytutki modlą się do świętych patronów, kobiety rodzą przy wsparciu akuszerki, a w leczeniu pomagają szamani. O wyjątkowości Meksyku świadczy głęboko zakorzeniona tradycja, która zagrożona jest zdeptaniem przez niepowstrzymany marsz współczesności.

 

Autor dotarł do zakątków, gdzie to, co dla wielu wydaje się reliktem przyszłości jest codziennością. Poznał życie oparte na braku zaufania do skorumpowanej policji i liczeniu na własną pomysłowość. Rozmawiał z ludźmi o oswajaniu śmierci, rządzeniu przez kobiety i powszechnej znajomości roślin zmieniających świadomość. Dotknął ich życia, codzienności i rutyny, a teraz podaje wszystko czytelnikom w niezwykle ciekawej i inspirującej formie.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 248
ISBN: 978-83-8015-003-4
Premiera: luty 2016

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

Ola Cieślak „Koala disco” Dwie Siostry

koala
Disco, disco, koala disco!

 

Gdy mały, ponury miś koala urządza imprezkę z DJ-em to musi być wyjątkowo! Z tak niecodziennego połączenia zwykle wychodzi świetna zabawa.

 

Okazuje się, że zupełnie nie ma znaczenia czy to eukaliptus, czy wielkomiejski parkiet, wszędzie można bawić się wyśmienicie. Podstawa to dobry humor, kilku znajomych, parę skocznych nut na płytach i można ruszać w tany.

 

W książeczce jest niekonwencjonalnie pod względem warstwy ilustracyjnej. Ola Cieślak wyróżnia się specyficzną kreską. Jednym się spodoba, innym nie. Sporo się dzieje, bo akcja jest skoczna, rysunki pięknie współgrają z tekstem, choć są nader skromne, a warstwa kolorystyczna nie należy do najbogatszych. Klimat jest jednak oddany idealnie. Trochę jakby od niechcenia, choć z dużą wyobraźnią zilustrowana historia.

 

Pytanie, jak reagują na nią dzieci? Z zainteresowaniem, to na pewno. Rysunki, kontury, kolorowe plamy, maźnięcia pędzlem, elementy wykonane z modeliny i grafika łączą się w niesztampową całość. Oko przyciąga, ucho zachwyca, a buzię otwiera w zachwycie. Sami się przekonajcie. Polecam!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-65341-02-0
Premiera: luty 2016

Dziękuję Wydawnictwu Dwie Siostry za egzemplarz recenzencki.

Dolores Redondo „Ofiara dla burzy” Czarna Owca

342652837
Gdy rozum śpi, budzą się demony.

 

Jak bardzo wierzenia ludowe i zabobony mogą wpływać na sposób postrzegania rzeczywistości i kreowania zachowań ludzkich? Czy można nieświadomie wpaść w matnie wyobrażeń i magii?

 

Amaia Salazar prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci niemowlęcia. Przyjęto, że była to śmierć łóżeczkowa, jednak tajemniczy odcisk na czole dziecka nie daje policjantce spokoju. Krok po kroku odkrywa, że wśród rodziny zmarłego dziecka i okolicznych mieszkańców powszechna jest legenda o tajemniczym Ingumie, demonie wysysającym dusze dzieci, gdy śpią. Dodatkowo, sprawę komplikuje fakt, że matka Amaii ucieka z renomowanej kliniki i wszelki ślad po niej ginie, a strzępki informacji wskazują, że w to znikniecie również może być zamieszany legendarny demon. Czy policjantce uda się dotrzeć do prawdy? Czy wierzenia łatwo zniwelować rozumem?

 

Dolina Baztan w kraju Basków słynie z uprawiania czarów. Ukształtowanie terenu, duża ilość zawiłych wąwozów i lasów sprzyja klimatowi grozy. W dodatku niemal wciąż nad wąwozami unosi się mgła. Sceneria jest idealna do budowania napięcia i snucia opowieści o dziwnych stworach i niewyjaśnionych zbrodniach. Nic dziwnego, że książka trzyma czytelnika w szponach fabuły.

 

Dolores Redondo stworzyła opowieść, która oprócz tego, że ma wywoływać niepokój, niesie też ważne przesłanie: co może się wydarzyć, gdy największym wrogiem człowieka jest on sam. Baskijskie legendy stawia w opozycji do racjonalności rozumu, a wrodzoną naiwność niweluje zdrowym rozsądkiem. Bohaterce tej książki nie jest łatwo i warto przejść z nią przez te opowieść. Zastanawiam się też, jak wiele podobnych wierzeń funkcjonuje na świecie i jak bardzo wykorzystują je zbrodniarze do ukrywania swych czynów? Książka ku przestrodze.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 544
ISBN: 978-83-7554-953-9
Premiera: styczeń 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

Krystyna Bartłomiejczyk „Zawierucha w wielkim mieście” Prozami

okladka_zawierucha
Zlepek złych zdarzeń może być początkiem czegoś dobrego?

 

Nieszczęścia zwykle chodzą parami, więc utrata pracy i rozstanie z chłopakiem w ciągu jednego dnia nie powinno aż tak dziwić. Czy to dobry moment na wielkie zmiany?

 

Temperamentna i szalona jest opowieść o przeżyciach sympatycznej i pozytywnie zakręconej Olgi Zawieruchy. Fabuła aż kipi od zdarzeń i szybkich decyzji bohaterki, a powiedzenie „co nagle to po diable” nie ma aż tak przerażającej wymowy. Okazuje się, że zmian wcale nie trzeba aż tak się bać i jeden dzień wystarczy, by szare życie znienacka nabrało wszystkich odcieni dostępnych barw. I nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Olga Zawierucha przekonała się o tym na własnej skórze.

 

Styl Krystyny Bartłomiejczyk jest tak lekki, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Optymizm tryska z każdej strony, nadzieja nie opuszcza bohaterki, a zazdrośnice drżą przed Zawieruchą!

 

Takich wzorów potrzeba kobietom! Bo nie warto wylewać hektolitrów łez w obliczu porażek i gruntu usuwającego się spod nóg. Trzeba obuć szpilki i z podniesioną głową iść naprzeciw nowym wyzwaniom!

Oprawa: miękka
Liczba stron: 350
ISBN: 978-83-6522-340-1
Premiera: 23 lutego 2016

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od Literatura Inspiruje. Dziękuję!

« Starsze wpisy Recent Entries »