Recenzje

Irene Mazza „Ekostroje z niby-śmieci” Jedność

Ekostroje_z_niby-smieci_max
Zrobić coś z niczego.

 

Zaskakująco proste sposoby na wykonanie zjawiskowych strojów na dziecięcy bal karnawałowy lub przedszkolne przedstawienie. Żadna rola już niestraszna, gdy ma się pod ręką tę książkę.

 

Znajdziecie tu aż 30 pomysłów na wyjątkowe stroje. Pirat, dzięcioł, smok czy wiedźma – można przebierać, wybierać, puszczać wodze fantazji, doszywać, doklejać i ozdabiać. Dostępność materiałów do wykonania strojów jest banalnie prosta. Wystarczy otworzyć szafę i wyczarować ze starych ubrań istne cudeńka. Przydatne do odgrywania różnych ról akcesoria zostaną wyczarowane z przedmiotów, które zwykle wyrzucamy i tak powstanie oszałamiający efekt, zadowalający zarówno dziecko, jak i widownię.

 

Książka ma kilka walorów – przejrzyste instrukcje wykonania strojów, barwne fotografie zachęcające do sięgnięcia po dany pomysł, przydatne wskazówki dotyczące dopracowania drobiazgów i, co ważne, zachęcenie do ponownego wykorzystania i prawidłowej segregacji odpadów.

 

Edukacyjna, pełna pomysłów, rozwijająca wyobraźnię i urzekająca efektami końcowymi książka, którą bez żadnych wątpliwości polecam rodzicom, nauczycielom i dzieciom.

Oprawa: miękka
Liczba stron: 120
ISBN: 978-83-7971-182-6
Premiera: styczeń 2016

Dziękuję Wydawnictwu Jedność za egzemplarz recenzencki.

Jeanette Winterson „Przepaść czasu” Wydawnictwo Dolnośląskie

przepasc czasu
Nie sposób zmienić przeszłości, ale można wpłynąć na przyszłość.

 

Życie to nie tylko blaski, sukcesy, same dobre decyzje, słuszne wybory i proste uczucia. To również pomyłki, frustracje, złość, kręte ścieżki uczuć i decyzje, których żałuje się przez lata. Sztuką jest udźwignięcie bolesnej strony życia, wyciągnięcie z niej wniosków i praca nad przyszłością, rozpoczęta próba zrekompensowania błędów.

 

Jeanette Winterson stworzyła bardzo dobrą powieść. Fabuła, ściśle oparta na szekspirowskim wątku, porusza emocje. Bohaterowie są na tyle barwni, charyzmatyczni i pełnokrwiści, że nie sposób wybrać „lidera”.

 

Niesiony złością i zazdrością Leo postanawia oddać nowonarodzoną córkę Perditę. Niczemu nie służą tłumaczenia zdroworozsądkowej Pauline, że jego żona MiMi nigdy nie zdradziła go z Kseno, notabene kochankiem Leo. Ciąg przypadków sprawia, że Perdita trafia pod opiekę poczciwego, choć wcale nie krystalicznego, Shepa. Przychodzi moment, że czas zatacza koło i stawia Perditę przed Leo. Czy będzie to chwila rozgrzeszenia i stoczenia walki z wyrzutami sumienia? Kto odnajdzie siebie, a kto dopiero teraz się zagubi? Jakie uczucia wezmą górę?

 

W tej powieści nie ma prostych wątków, jednoznacznych odpowiedzi, dobrych i złych bohaterów. Każdy ma coś na sumieniu, każdy potrzebuje rozgrzeszenia i rozliczenia z przeszłością. Karty odkrywane są powoli i jakby mimowolnie. Czy każdemu z bohaterów będzie dane uzyskanie wewnętrznej równowagi?

 

Winterson stanęła przed wyzwaniem i jestem pod wrażeniem jak pięknie mu sprostała. Wyraziście nadała historii klasyka współczesnego wizerunku. Nawet tytułowa „Przepaść czasu” jest czymś zupełnie niespodziewanym. Jednak ani nowoczesność, ani pazur czasu, nie zmieniły emocji ludzkich, więc „Zimowa opowieść” Szekspira opowiedziana na nowo, tak samo zachwyca i przejmuje. Dobitnie wykreowana fabuła, świetne dialogi i uniwersalność przekazu sprawiają, że książkę się dosłownie połyka. Ale potem dość długo trawi. Polecam. I jestem bardzo ciekawa kolejnych współcześnie opowiedzianych szekspirowskich historii.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 312
ISBN: 978-83-271-5435-4
Premiera: 18 listopada 2015

Dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu za prebook przekazany do recenzji.

 

Projekt Szekspir: Z okazji przypadającej w 2016 roku 400. rocznicy śmierci Szekspira brytyjski wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy. Powierzył im opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Owocem ich pracy i talentów literackich jest kolekcja współczesnych powieści, które zostaną wydane w kilkunastu językach na całym świecie. W Polsce książki ukażą się pod szyldem Projekt Szekspir.

Lucyna Krzemieniecka „Z przygód krasnala Hałabały” Nasza Księgarnia

2261_z_przygod_krasnala_halabaly
Był sobie jeden krasnal…

 

Ponadczasowa opowieść o przygodach sympatycznego krasnala, który porządek miał we krwi, a dobry humor nigdy go nie opuszczał. Hałabała był malutki, mieszkał w wiewiórczej dziupli i radził sobie ze wszelkimi niedogodnościami. Nie straszny był mu upał i siarczysty mróz, przyjaźnił się z wieloma mieszkańcami lasu i miał głowę pełną pomysłów.

 

Raz na przykład postanowił wybrać się z sójką za morze, innym razem poszedł do baby na wesele, a bywało nawet, że bawił się z jeżami w cenzurowane.

 

Błogo… słonko przygrzewa, wiatr muska liście, pachnie świeżym kwieciem, wokół cisza… Taki klimat dominuje w tej urokliwej książeczce.

 

Zgrabne rymy dodają uroku, akcja wartko się toczy, czas płynie leniwie. Rodzice z sentymentem wzdychają, a dzieci słuchają, słuchają, słuchają…

 

Czy potrzeba więcej słów rekomendacji?

 

Oprawa: zeszytowa
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-10-13030-3
Premiera: styczeń 2016

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za egzemplarz recenzencki.

Joanna Sykat „Jutro zaświeci słońce” Czwarta Strona

jutro
Oddychać strachem.

 

Życie może zostać nieźle poturbowane, gdy stale towarzyszy mu strach, który wsiąkł w skórę, przeniknął do wnętrza i tkwi w nim niezłomnie. Tylko od nas zależy czy będziemy go karmić…

 

Joanna Sykat przedstawiła historię z ogromnym ładunkiem emocji. Historię, która przeszywa na wskroś. O tym, jak bardzo toksyczny wpływ na życie córki może mieć jej matka. Aż trudno uwierzyć. A jednak.

 

Anita jest jak gołąb uwięziony w sidłach lub jak wróbel z przetrąconymi skrzydełkami. Ma wiele marzeń, planów, ale nic nie może zrobić, by je spróbować zrealizować, bo nie pokrywają się z oczekiwaniami jej matki. Nie ma prawa wyboru, a nawet jeśli próbuje wybrać, to musi się wycofywać ze swych pomysłów, jak rak, gdyż wewnętrznie dławi ją strach przed reakcją matki i jej otwartą, nachalną krytyką. Jak głębokie podłoże mogą mieć takie zachowania?

 

Strach. Maleńki i całkiem wielki. W gardle, w sercu, w głowie, w każdym zakamarku ciała, w każdym kącie domu. Przyczajony, despotyczny, wszędzie… Strach, który kieruje każdym działaniem. Strach hamujący wszelkie inicjatywy. Strach odzierający z marzeń. Strach dławiący w zarodku to, co dobre. Strach, wciąż strach.

 

Joanna Sykat bezlitośnie przeczołguje czytelnika przez koleje losu Anity i jej życie ze strachem. Pierwszoosobowa narracja sprawia, że czytający czuje się jak spowiednik wysłuchujący historii, która przeraża. Autorka pokazuje, jak wielkie spustoszenie wywołuje psychiczne osaczenie i lęk przed wzięciem życia we własne ręce. Chwilami odnosi się wrażenie, że sytuacja jest już skrajnie beznadziejna i nic nie jest w stanie uratować bohaterki. Tak, pojawia się strach. Przetacza się z kolejnych stron książki na czytelnika. Gdzie jest nadzieja? Czy Anita będzie miała szansę jej doświadczyć? A może jest inny sposób na obezwładnienie strachu? Czym zaskoczy czytelników autorka?

 

Nie mam słów. Po prostu, bardzo dobra książka! Polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 289
ISBN: 978-83-7976-325-2
Premiera: 7 października 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za egzemplarz recenzencki.

Weronika Sokołowska „Zacznij mówić po angielsku” Edgard Samo Sedno

angielski
Zacznij od wyznaczenia celu.

 

Obserwując osoby, które płynnie i bez oporu mówią po angielsku zastanawiamy się, czy złamali tajemny szyfr, czy może mają klucz otwierający zamknięte drzwi komunikacji w obcym języku? Po przeczytaniu tej książki jest znacznie jaśniej i już wiadomo gdzie szukać owego szyfru czy klucza.

 

Bariera językowa zniknie, gdy będziemy mieć dobrą motywację do nauki i wypracujemy konkretny styl rozwoju językowego. Ten poradnik znacznie ułatwia przejście procesu nauki języka angielskiego.

 

Książka porządkuje priorytety i racjonalnie podpowiada, co zrobić na kolejnych etapach nauki, by poznawanie obcego języka było przyjemnością, a nie katorgą i tak wkomponowało się w życie, by stało się dobrym nawykiem. Poznając kolejne wskazówki, metody i ćwiczenia chęć do nauki wzrasta, a angielski przestaje być tak straszny, jak na początku. Systematyczna praca i świadomość wyznaczonego celu powodują, że bariera językowa znika, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

 

Poradnik wskazuje na skuteczne metody usprawnienia pracy przy nauce języka angielskiego i podaje konkretne odnośniki do miejsc, gdzie tych metod szukać. Dodatkowo, psychicznie niweluje strach przed nowym i pozbawia ograniczeń, które często mimowolnie tkwią w głowie, a nie ma na nie racjonalnego wytłumaczenia.

 

Po przeczytaniu tej książki nabiera się pewności siebie i wewnętrznego optymizmu do nauki oraz, co ważne, otwartości do bezpośredniej komunikacji w obcym języku. Skusicie się?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 216
ISBN: 978-83-7788-652-6
Premiera: grudzień 2015

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edgard Samo Sedno

« Starsze wpisy Recent Entries »