Recenzje

Emilia Kubaszak „Żar prawdy” Oficynka

KUBASZAK Emilia_Żar prawdy wybrana.indd
Próba pozbycia się zniewalającej klatki zbudowanej z setek kłamstw na drodze poszukiwania podstaw własnej egzystencji.

 

Prawda. Tak istotna dla każdego człowieka. Nieraz mówi się, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa i tylko prawda może prowadzić do wyzwolenia. To wszystko prawda, ale… czasem może okazać się, że prawda jest bolesna i otwiera kolejne skomplikowane ścieżki. Czy warto poddawać się oczyszczeniu prowadzącego do odnalezienia źródła prawdy? Co zrobić, gdy poszukując prawdy wpada się w sidła kłamstw?

 

Emilia Kubaszak debiutuje wytrawną powieścią. Skomplikowaną psychologicznie, wielowarstwową fabularnie, doskonałą w złożonej narracji i zaskakującą w zakończeniu. Nie da się odłożyć tej książki na bok i nie ma w tym miligrama przesady.

 

O fabule napiszę krótko, aby nie pozbawiać Was przyjemności z wysmakowanej literackiej uczty. Anita i Barbara. Dwie młode kobiety zagubione w życiu. Obie nie są zdolne do budowania prawidłowych relacji. Obie szukają podstaw własnej egzystencji. Każda z nich przeżywa wiele frustrujących zdarzeń. Tkwią w świecie codziennych pozorów i manipulacji. Czy łączy je coś jeszcze?

 

Emocjonalność i głębia przekazu tej powieści powodują czytelnicze ciarki, a kolejne strony są jak nieznane wyspy, odkrywane z wypiekami na twarzy, zdziwieniem, przerażeniem i satysfakcją. Na okładce napisano: „Bomba z lontem tuż przy żarzącym się palenisku” i te słowa doskonale oddają klimat książki.

 

Zagłębiając się w lekturę można poczuć się przytłoczonym, by za chwilę wznieść się na wyżyny optymizmu. Można odczuwać przerażenie, bo potem rozkoszować się odwagą. Można też wolno kroczyć ścieżkami wydeptanymi przez bohaterki, by przyspieszyć wraz z ich podążaniem za prawdą.

 

Zaskakująca, dojrzała i złożona książka. A do tego z otwartym zakończeniem, co uwielbiam. Godna wyjątkowego polecenia!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 314
ISBN: 978-83-64307-58-4
Premiera: 7 grudnia 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Oficynka za egzemplarz recenzencki.

Karoku Koubou „Kokojko i psotne kurczaki” Jedność

Kokojko i psotne kurczaki okladka max
Jak ujarzmić psotników?

 

Chcecie zaskoczyć swoje dzieci niezwykłą książką? Sięgnijcie po tę, a sami zobaczycie efekt!

 

Mama Kokojko ma bardzo dużo pracy, a z liczną gromadką kurczaczków nie jest łatwo ogarnąć wszystkie zajęcia. Trzeba coś wymyślić. Koniecznie! Coś takiego, co ułatwi Kokojko pracę, a jednocześnie sprawi, że będzie miała na oku wszystkie pociechy, a te wreszcie przestaną psocić! Czy to się uda?

 

Książka zachwyca niekonwencjonalnymi ilustracji oraz warstwą tekstową. Wszystkie postaci oraz tło wydarzeń zostały wykonane z masy plastycznej i innych materiałów, dzięki czemu obrazki są jak za dawnych lat w dobrych kreskówkach. Pamiętacie?

 

Bohaterowie mają tak sympatyczny wygląd, że uśmiech sam pojawia się na twarzy. Jest kolorowo, wesoło i jakoś tak urokliwie swojsko.

 

Tekst jest prosty, jasny, z wieloma dźwiękonaśladowczymi wyrazami, które sprawiają, że mały odbiorca jest zachwycony.

 

Twarda oprawa, dodatkowo w okładce, zamyka całość w barwnych i solidnych ramach. No i kredowy papier!

 

Dla mnie cudo! Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 24
ISBN: 978-83-7971-300-4
Premiera: styczeń 2016

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Jedność

Peter Stjernström „Najlepsza książka na świecie” Świat Książki

najlepsza
Mówią, że pisarzem pięknie być…

 

Jak napisać dobrą książkę? Taką, która powali świat na kolana i długo nie da o sobie zapomnieć? Bohater tej niecodziennej powieści chce napisać „Najlepszą książkę na świecie”, więc szuka odpowiedzi na powyższe pytania, a jednocześnie zastanawia się nad receptą, która zagwarantuje sukces wydawniczy. Na początku trudnej drogi nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że będzie to wędrówka w głąb samego siebie…

 

W pierwszym odczuciu Tytus Jensen to zadufany w sobie, przepełniony pychą, dumny gość, który jest pewien, że każde słowo wypływające z jego umysłu to istny eliksir uzdrawiający ze wszelkich problemów. Wraz z rozwojem akcji przekonujemy się, że owa pewność siebie jest tylko przykrywką dla wielu głębokich słabości wynikających ze skrajnych uzależnień. Uwolnienie się od nich to klucz do zawodowego piedestału. Czy uda się pokonać wewnętrzne demony? Czy wena twórcza ma tylko pozytywne oblicze? Jak tworzyć, gdy wciąż czuć na plecach złowrogi oddech konkurencji?

 

Niezwykłość tej powieści polega na ciekawej, nieszablonowej fabule i wyjątkowo wciągającej narracji. Czytelnicze wejście w psychikę pisarza powoduje empatyczne przeżywanie jego rozterek. Balansowanie między okrucieństwem i bezwzględnością biznesu, gdzie do celu idzie się po przysłowiowych trupach, a wysokim poziomem inteligentnego poczucia humoru powoduje, że książkę faktycznie się pochłania. Pycha, która z góry spoziera na czytelników już z samego tytułu, zamienia się w zupełnie odmienne emocje, a mir pracy, również tej psychicznej, nad sobą, przynosi niespodziewane zadowolenie.

 

Dyscyplinuje, zastanawia, odkrywa zakulisowe bolączki artystów, zadziwia, śmieszy i przeraża. Właśnie taka jest ta książka. Bardzo dobra! Polecam!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-7943-915-7
Premiera: 13 stycznia 2016

Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa Świat Książki za egzemplarz recenzencki.

Gösta Knutsson „Przygody Filonka Bezogonka” Nasza Księgarnia

2219_przygody_filonka_bezogonka
Odmienny wygląd wcale nie ogranicza!

 

Klasyka skandynawskiej literatury dziecięcej, która świetnie trafia również do polskich dzieci. I to od kilkudziesięciu lat!

 

Sympatyczny kotek Filonek, początkowo odrzucony z powodu braku ogonka, odnajduje ciepło i bezpieczeństwo w domu dziesięcioletniej Birgitty. Czuje się tam wyśmienicie, bo mleczka ma pod dostatkiem, a i na brak miłości i czułych rąk głaszczących go po karku nie narzeka. Filonkowi Bezogonka nie przeszkadza to jednak w ciągłym odkrywaniu świata i przeżywaniu wielu przygód, bo co, jak co, ale piecuchem to on nie jest! A przygód ma całkiem sporo.

 

Wszędobylski, wścibski i uroczo ciekawy świata szwedzki Filonek kojarzy się z naszym poczciwym Filemonem. Klimat książki jest też podobny, a charakter głównego bohatera wręcz bliźniaczy.

 

Kilka krótkich historyjek, opowiedzianych z perspektywy kotka, emanuje ciepłem i pozytywnymi wartościami. Dzieci niewątpliwie polubią Filonka i jego niezwykłe przygody, a przy okazji dowiedzą się nieco o tolerancji, zaradności i przyjaźni. Uniwersalne wartości, przekazane w klimatyczny sposób, zawsze będą miały wzięcie, więc uważam tę książkę za jedną z typu „must read”!

 

Oprawa: miękka
liczba stron: 96
ISBN: 978-83-10-12976-5
Premiera: grudzień 2015

Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa Nasza Księgarnia za egzemplarz recenzencki.

Marta Zaborowska „Uśpienie” Czarna Owca

uspienie
Temperatura wrzenia wydarzeń i emocjonalny chłód w jednym.

 

Zazdrość, nienawiść, chorobliwa miłość, dewiacje i zemsta to pojęcia, które przewijają się przez głowę po lekturze tego kryminału.

 

Do sięgnięcia po „Uśpienie” zachęcił mnie „Gwiazdozbiór” tej autorki, bo znalazłam tam wszystko, czego oczekuje się po dobrym kryminale. Czy podobnie jest tutaj?

 

W debiutanckiej odsłonie detektywistycznych poczynań nieugiętej Julii Krawiec wszystkiego jest dużo, ale ilość wcale nie równa się jakość. Zdecydowanie jest mniej dojrzale literacko. Wątek kryminalny utkany jest co prawda w wyszukany sposób, psychodeliczny klimat powoduje przysłowiowe „ciarki”, tajemnica ma głębokie korzenie, kilka dobrych zwrotów akcji niewątpliwie wciąga, a podjęty temat nie należy do schematycznych, ale odczucie chaosu, nadmiaru i chwilami słabego języka psuje ogólny odbiór.

 

Postać Julii Krawiec wzbudza mieszane odczucia, a nawet irytację, zwłaszcza w jej podejściu do własnego dziecka. Nie mogłam pojąć, dlaczego instynkt macierzyński został tak bardzo zmarginalizowany i czemu miała służyć owa „twarda skóra” policjantki, gdy jej dziecko było w sytuacji skrajnego zagrożenia. Dziarskość, zadziorność i arogancja to, moim zdaniem, zupełnie niepotrzebny zabieg, który sprawia, że trudno sympatyzować z bohaterką.

 

A teraz o fabule. Sprawa prowadzona przez jedną z prowincjonalnym jednostek policji dotyczy ucieczki groźnego psychopaty z kliniki psychiatrycznej i zabójstwa jednej z lekarek. Wszystkie poszlaki wskazują na zbiegłego, ale zaangażowanie do sprawy detektyw Krawiec powoduje, że podejrzenia dotyczą znacznie szerszego kręgu osób. Droga do wyjaśnienia sprawy jest jednak pełna „kocich łbów”, więc należy przygotować się na liczne niespodzianki. Zaburzenia psychiczne powodujące cierpienia i śmierć innych osób zwykle same w sobie przerażają, a gdy ofiarami są dzieci, wrażenie przytłoczenia jest znacznie większe. Autorka sięgnęła po znacznie mocniejszy środek, bo wplątała do akcji nekrofilskie skłonności. To mocne uderzenie, osaczające wrażliwość i przerażające.

 

Ogólnie powieść jest dość depresyjna. W jednym kotle mocne wątki osiągają temperaturę wrzenia, a emocjonalna sfera bohaterki to istna kostka lodu. Czy możliwe jest zachowanie równowagi między tymi składowymi? Hmm… Przekonajcie się i oceńcie sami.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-7554-716-0
Rok wydania drugiego: 2015

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »