Recenzje

Elżbieta Ruman „Miasto marzeń” Wydawnictwo Bernardinum

miasto-marzen-b-iext28784972
Niezwykła książka. O ponurej rzeczywistości i cudach, które się w niej zdarzają. O sensie życia i miłości.

 

Dziennikarka realizująca w TVP 1 program „My Wy Oni” opowiada o ludziach, którzy wiele przeżyli i ich historie zostały pokazane w programie. Opisuje też początki programu, kiedy angażowano w projekt Małgorzatę Kożuchowską. Od celebrytki miała zależeć oglądalność programu. Aktorka mocno zaangażowała się w program i to nie tylko zawodowo. Przede wszystkim zrozumiała wagę przekazu historii tych zwykłych-niezwykłych ludzi. Oni doświadczyli cierpienia, porzucenia, braku miłości, niewyobrażalnej traumy po stracie ukochanej osoby w wyniku zbrodni, ale również poznali smak radości, przebaczenia i powrotu do życia. Są też przypadki dotknięcia innej rzeczywistości i cudów, które ludzki umysł nie ogarnia. Wszystkie historie zazębiają się i łączą obie kobiety zaangażowane w program. Miał być tylko jeden odcinek…
Ciepła książka o różnych wymiarach ludzkiej egzystencji i odkrywaniu niezwykłości w prozie życia.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-7823-532-3
Premiera: 2015

Za egzemplarz recenzencki dziękuję APG Studio
http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl

A będąc już w księgarni Wydawnictwa Bernardinum serdecznie polecam lipcowo-sierpniowy numer luksusowego magazynu kobiety z wartościami „meLady”.

W numerze m. in. takie tematy: „Jak bezpiecznie wynająć mieszkanie”, „Czy nadaję się do prowadzenia firmy”, „Narzeczeni dobrze prowadzeni”, „O czym marzą mężczyźni”, „Reklamacja nieudanych wakacji” oraz wywiady z Jaśkiem Melą i Katarzyną Olubińską. Polecam!

okładka nr 3 72dpi

Lincoln Peirce „Zapiski luzaka. Trefna strefa” Wydawnictwo Nasza Księgarnia

zapiski_luzaka_6
Uwaga dzieciaki! To coś dla Was! Książka, o której nie zapomnicie, bo tak zdrowo się przy niej będziecie bawić, że hej! Jeśli znacie „Dziennik cwaniaczka” to wiecie o co chodzi.

 

Natan chodzi do Szkoły Podstawowej numer 38 i jest geniuszem, ale bardziej w swoim mniemaniu bo nauczyciele tego nie potwierdzają. Wręcz przeciwnie! Uważają Natana za maksymalnego psotnika i kreatora wielu szkolnych psikusów, a tych nauczyciele wyjątkowo mocno nie lubią! Natan uważa, że prześladuje go potworny pech, ale pewnego dnia wszystko się zmienia…

 

Cała masa komiksowych ilustracji, wartka akcja, humor, jakiego sobie nie wyobrażacie i ubaw po pachy! To wszystko zapewnia ta oto książka.
Uważajcie na tego luzaka, bo wciąga!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 232
ISBN: 978-83-10-12749-5
Premiera: lipiec 2015

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia http://nk.com.pl

„Wyśmienite dania z jajek” Wydawnictwo Burda Książki

jaja
Jajko. Takie zwyczajne, pospolite i często wykorzystywane w kuchni. Do pieczenia, panierki, naleśników i wielu innych przysmaków. Bez jajka niemożliwe jest wykonanie wielu potraw! Samo w sobie też ma swój urok. Gotowane na twardo lub na miękko. Smażone na bekonie, z cebulką, pomidorem albo luksusowo – z kurkami. Tyle codzienność.
A może by tak nieco inaczej z tym jajkiem…?

 

Ta książka zawiera 60 najlepszych przepisów na dania z jaj. To istna jajeczna skarbnica! Czego tu nie ma z tych jaj! Swojsko, ale z nutką egzotyki lub całkowicie wytwornie są te jajka serwowane. Jajeczka w babeczkach lub w bułeczkach, no proszę! A może w sosie musztardowym? A czy ktoś kiedyś próbował gotowanych jajek w panierce? Albo w płaszczykach? Coś podobnego! Są nawet jajka marynowane w białym winie z nutką rozmarynu! I jajecznica z pokrzywą doprawiona czosnkiem! Omlety, klopsy, sałatki, placuszki, a na deser lody i ciasta typowo jajeczne. Amatorzy ajerkoniaku też znajdą przepis na ulubiony trunek.
Jajko pod wieloma postaciami. Istna uczta jajeczna! Polecam! Jest smacznie!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 140
ISBN: 978-83-8053-001-0
Premiera: 17 czerwca 2015

Wydawnictwu Burda Książki http://burdaksiazki.pl dziękuję za egzemplarz recenzencki.

Sabine Heinrich „W pogoni za miłością” Dom Wydawniczy PWN

w pogoni
Rozstaje dróg, trudne życiowe wybory, odrobina szaleństwa i miłość, o którą warto walczyć.

 

Sabine Heinrich dozuje emocje stopniowo, aczkolwiek bardzo wyraziście, osiągając pod koniec szczyty wzruszenia. Od twardej uporządkowanej egzystencji (typowo po niemiecku) do spontanicznego upustu emocji i szczerej radości życia (bardzo po włosku).

 

Ewa jest fizjoterapeutką, żyjąca z dnia na dzień u boku Johannesa, nauczyciela matematyki. Satysfakcja zawodowa dopełniona szczęśliwym związkiem tworzy całkiem udaną codzienność. Pojawienie się Tobiasza, ojca małego Thore, którego rehabilituje Ewa, wywraca emocje bohaterki do góry nogami. Nagle okazuje się, że staje na życiowym rozstaju dróg. Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie?

 

Tymczasem babcia Ewy po sześćdziesięciu latach małżeństwa postanawia odejść od dziadka. Czy ta, dość szalona, decyzja dojrzewała w niej długo? Obie kobiety postanawiają przemyśleć swe życie podczas spontanicznego wyjazdu na Elbę. Do takiego wypadu z pewnością zachęca zimny styczeń w Kolonii i fakt, że babcia Ewy jeszcze nigdy nie widziała morza. Rozpoczyna się ekscytująca podróż po marzenia i w głąb serca, by poszukać właściwych odpowiedzi na dręczące pytania.

 

Emocjonalna powieść o życiu i poszukiwaniu miłości. Tej prawdziwej, nie udawanej. Z pozoru książka jest lekka, bo napisana z poczuciem humoru, ale w głębi okazuje się niezwykle refleksyjna i przejmująca. O decyzjach, które choć podejmowane spontanicznie mogą mieć głębsze dno oraz o wsłuchiwaniu się we własne serce, które zwykle dyktuje najlepsze rozwiązania i obranie właściwego kierunku na drodze życia. Trzeba go tylko posłuchać…

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-7705-779-7
Premiera: 22 czerwca 2015

Serdeczne podziękowania dla Domu Wydawniczego PWN http://dwpwn.pl za egzemplarz recenzencki.

Danuta Pytlak „Medalion szczęścia” Wydawnictwo Zysk i S-ka

medalion_1
Recenzja przedpremierowa

Rekomendacja okładkowa

 

Wachlarz osobowości, które warto poznać, znaczenie przyjaźni w codziennym życiu, odkrywanie miłości w niespodziewanych okolicznościach i tajemnica ukryta w rodowym medalionie to mieszanka, którą serwuje czytelnikom autorka w tej powieści.

 

Chwile spędzone z tą książką to niezwykle smakowita uczta i chciałoby się nią rozkoszować znacznie dłużej, ale akcja jest tak wartka, że dość szybko dochodzi się do ostatniej strony. Autorka ma talent do kreowania obrazowej fabuły i z finezyjną lekkością przekazuje dynamizm wszystkich postaci i zdarzeń. Całość okraszona jest niebywale zdrowym poczuciem humoru, co dodaje książce pikanterii.

 

Urszula Ornatowicz, czterdziestoletnia singielka z temperamentem, dziedziczy zabytkową willę po ciotce Gabrieli. Zamierza zakotwiczyć tu na stałe, choć oswojenie się z miejscem z dala od miasta wymaga nieco czasu. W tym domu aż pachnie tajemnicą. Urszula odkrywa ją drobnymi kroczkami, czasem nieco chwiejnie, bo wraz z domem dziedziczy sporą ilość nalewki o magicznych właściwościach. Degustacja doprowadza do małego wypadku, po którym Urszula trafia na oddział chirurgii, gdzie poznaje uwodzicielsko atrakcyjnego lekarza Jose Martineza. Ulega jego urokowi i zatraca się w nim bez reszty. Przez błahostkę traci kontakt z najlepszą przyjaciółką Basia, choć jeszcze tak niedawno nie wyobrażała sobie bez niej życia. Tymczasem pradziadunio spogląda na wszystko z obrazu swym zawadiackim wzrokiem i uśmiecha się figlarnie pod sumiastym wąsem…

 

Niezwykłe to miejsce i Urszula z przyjemnością odkrywa rodową tajemnicę. Kobiety z Ornatowiczów potrafiły nieźle namieszać i ciekawość jakie były ich losy wciąż narasta. W ferworze zdarzeń Urszula nie zauważa prawdziwego uczucia tuż obok siebie.
Powieść o sile przyjaźni, prawdziwej miłości, otwartości względem drugiego człowieka, empatii i małostkowości pozornych uczuć. Przykuwa uwagę lekkością fabuły i głębokim przekazem, który pod ową lekkością się kryje.

 

Powiem krótko: wychodząc ze świata bohaterów tej znakomitej powieści długo nie można się odnaleźć w realnej rzeczywistości, bo jakby czegoś brakuje. Może temperamentu bohaterów, którzy dość szybko stali się bliscy? Może zagadkowości przyszłości i odkrywania tego, co było? A może ciepła prawdziwego uczucia, które nie musi być krzykliwe i ujmująco piękne, ważne by było szczere? Jedno wiem na pewno – książka jest godna polecenia!

 

A pradziadunio z obrazu? Krztyna metafizyki dodaje kolorytu całości, zdecydowanie lepiej czuć ducha minionej epoki, a i fabuła bardziej z rumieńcami…

 

Niezwykła wędrówka do świata kobiecych emocji. Dawno nie czułam się tak wyśmienicie w literackiej fikcji!

 

Tutaj kupisz w dobrej cenie

Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 376
Premiera: 3 sierpnia 2015

 

Wydawnictwu Zysk i S-ka http://zysk.com.pl gorąco dziękuję za wspaniałą współpracę, zaufanie i możliwość rekomendacji okładkowej tej powieści!

« Starsze wpisy Recent Entries »