Tag zlodziejski spadek recenzja

Bożena Mazalik „Złodziejski spadek” Zysk i S-ka

Komu ufać, a komu nie.

 

Ratsel u podnóża Alp. Spokój, który jest fasadą tajemnicy i niepewności. Zniknięcie będące początkiem lawiny dziwnych zdarzeń. Wspomnienia czające się za każdym rogiem.

 

Zastępczyni burmistrza Ratsel, Hilda Mainwolf, jest kobietą o wielu twarzach. Szanowana i lubiana przez mieszkańców, ceniona za pomoc wojennym sierotom, a z drugiej strony obracająca się w co najmniej podejrzanym towarzystwie. Co takiego skrywa przed światem ta kobieta? Dlaczego znika w tak ważnym dla niej momencie zawodowym?

 

Dzień po zniknięciu Hildy, w wypadku samochodowym ginie jej córka. Śledztwo rozpoczyna Carla, była policjantka i bliska krewna Hildy. Jej bystry umysł i umiejętność dedukcji pomagają dostrzec to, co pozornie ukryte. Przypadek zaczyna mieć zupełnie inne znaczenie. Tajemnice piętrzą się z każdą stroną, a mrok przeszłości zalewa teraźniejszość gęstą mazią wspomnień.

 

Bożena Mazalik zadbała o rozbudowaną fabułę i niejednoznaczne postacie. Nic dziwnego, że książka tak mocno trzyma w napięciu. Zagadki, mylne tropy i niepewność nie pozwalają tak łatwo wpaść na właściwy trop. Intryga i mnożące się pytania sprawiają, że czas spędzony z powieścią jest intensywny i w pełni satysfakcjonujący.

 

„Złodziejski spadek” z pewnością spodoba się miłośnikom kryminałów z rozbudowana warstwą psychologiczną. Narracja prowadzona z punktu widzenia trójki bohaterów daje czytelnikowi szerszą perspektywę i wzmacnia poczucie niepewności. Potężny ładunek emocji dodaje smaczku całości. Odkryjcie wieloznaczność tej książki. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8335-244-2
Premiera: 21 stycznia 2025