Laila Shukri „Byłam służącą w arabskich pałacach” Prószyński i S-ka

Przerażająca relacja hinduskiej służącej z przebywania w mackach współczesnego niewolnictwa w krajach Zatoki Perskiej.
Brak poszanowania godności ludzkiej, poniżanie, przymusowa prostytucja i narkotyzowanie, warunki życia poniżej wszelkich norm oraz strach, wszechogarniający strach…
Bibi Shaik została wysłana do pracy w Kuwejcie jako dziesięciolatka. Szybko musiała dorosnąć, bo jej pracodawcy nie pytali o wiek. Służąca miała być całkowicie im oddana i zupełnie od nich zależna. Praca trwała 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Szczęściem było, gdy trafiło się do dobrego arabskiego domu lub jeszcze lepiej pałacu. Poszukiwanie nowych perspektyw i próba ucieczki mogły być milowym krokiem wstecz i przysłowiowym wpadnięciem z deszczu pod rynnę. Handel żywym towarem i zmuszanie do prostytucji to w tych krajach powszechnie spotykane zjawisko. Kobieta nie ma tam żadnej wartości. Każda nowo narodzona dziewczynka z góry skazana jest na przegraną, bo nawet jeśli uda się jej przeżyć to będzie życie służalcze i zależne od innych ludzi.
Historia Bibi powoduje dreszcz grozy. Wiele momentów w jej życiu zależnych jest od przypadku i odrobiny szczęścia, ale są też takie, gdy życiowego fartu brakuje i zaczyna się piekło. Mentalność i obyczaje panujące w krajach arabskich szokują. Trudno wyobrazić sobie, że opisana historia miała miejsce w cywilizowanym świecie lat 90-tych XX wieku. Autentyzm historii dopełniają realne postaci oraz przejmujący opis wojny w Zatoce Perskiej.
Historia o współczesnej formie niewolnictwa, zepchnięciu istoty ludzkiej na margines życia, ogromnej przepaści między światem bogaczy i biedoty, desperackich próbach poszukiwania wolności oraz stłamszeniu podstawowych uczuć. Szokuje i przeraża. Dzięki tej książce łatwiej docenić podstawowe ludzkie prawo do wolności i życia.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-8069-053-0
Premiera: 6 sierpnia 2015
Podziękowania dla Wydawnictwa Prószyński i S-ka http://proszynski.pl za egzemplarz recenzencki.

Ślinka mi cieknie na tę książkę 🙂 Mam nadzieję,że kiedyś ją przeczytam 🙂