17 sierpnia 2015

Konkurs z książką „Z muchą na luzie ćwiczymy buzie”

muchaUwaga! Brak zgłoszenia się jednego z laureatów powoduje, że książka trafia do kolejnej osoby, a jest nią: Magda

Osoba z takim nickiem proszona o kontakt.


 

Rozstrzygnięcie konkursu! Wybór bardzo, bardzo trudny… Dziękuję za Waszą pomysłowość!!! Wygrywają (pisownia oryginalna według podanego nick):

 

 monika, Piotr i DosieQ

Gratulacje! Laureaci z takim nickiem proszeni o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (czekam do 20.08 godz.10.00, brak zgłoszenia=nagroda przechodzi na rzecz innej osoby). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na Facebookowym profilu „Książki w eterze”.

 

Podziękowania dla Wydawnictwa Nasza Księgarnia za egzemplarze konkursowe!


 

Wraz z Wydawnictwem Nasza Księgarnia zapraszam do udziału w KONKURSIE!

 

Do wygrania 3 egzemplarze książki Marty Galewskiej-Kustra „Z muchą na luzie ćwiczymy buzie”! » Czytaj więcej

Marta Galewska-Kustra „Z muchą na luzie ćwiczymy buzie” Wydawnictwo Nasza Księgarnia

mucha
Prawidłowa artykulacja wymawianych głosek jest bardzo ważna, a ćwiczenie sprawności języka dziecka z sympatyczną muchą Fefe to czysta przyjemność.

 

Nauka przez zabawę – to działa! Zabawy logopedyczne dla dzieci, które proponuje Nasza Księgarnia są niezawodne. Szata graficzna, jak zwykle, wyśmienita, tekst – wow(!), nic dodać, nic ująć, rozwijanie dziecięcej wyobraźni na najwyższym poziomie i zupełnie niewyobrażalny, a jakże ważny walor edukacyjny, który wynika z każdej strony tej sympatycznej książeczki.
Sama mucha Fefe jest postacią wyjątkową, bo nie jest to byle jaki nudny owad jakich wiele, ale prawdziwa elegantka – mucha w muszce! Fefe nigdy się nie nudzi bo ma wiele pasji. Czy to lato, czy też zima Fefe zajęć ma bez liku i wszystkie są arcyciekawe. Cóż, koleżankom owej muchy opadają trąbki…

 

Ech, sprytne to muszysko jest i tyle! A w dodatku wszędobylskie i ciekawe świata. Krówka ciągutka czy sok z cytryny – wszystkiego warto spróbować! Tylko odwaga gwarantuje wspaniałe przygody, więc czemu nie? Oczywiście, jak wszędzie znajdą się malkontenci, którzy z dumą stwierdzą, że to niemożliwe, bo muchy tak nie potrafią, są nudne i nijakie, ale co tam! Z pasją sięgnijcie po nietypowe przygody muchy Fefe, aby się przekonać czy mają rację. Ja to kupuję! A Wy?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-10-12907-9
Premiera: sierpień 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia http://nk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Jarosław Prokop „Człowiek z szóstego piętra” Rozpisani.pl, Dom Wydawniczy PWN

czlowiek-z-szostego-pietra-b-iext29386419
Elitarność delikatnej jednostki zepchnięta na margines w obliczu świata nastawionego na model biznesowy, nachalność w dążeniu do zysku za wszelką cenę i walkę o target.

 

Potrafisz się dobrze sprzedać? Dobrze. Pozostała w tobie resztka emocji? Źle. W biznesie nie ma miejsca na sentymenty, ani tym bardziej na głębsze uczucia.

 

Jarosław Prokop pokazuje świat niemal jak z science-fiction, ale gdy dokładniej się przyjrzeć to jest częściowo nasz świat. Współczesny i wyzuty z prostoty. Choć z drugiej strony, czy żądza władzy, pogoń za pieniędzmi, wrodzony celebrytyzm i pragnienie bycia pozytywnie odbieranym nie wynika z prostoty i wręcz zwierzęcych instynktów? Tak trudno posilić się o głębsze uczucia. Tak trudno prawdziwie pokazać radość, złość, gniew i frustrację. Tu wszyscy mają maski, których zdjęcie grozi trwałym kalectwem społecznym.

 

Boimy się wykluczenia, wiec trzeba ślepo trwać w obojętności, bezruchu, braku myślenia, wyzucia z jakiegokolwiek poczucia winy. Sumienie? Kto z rekinów biznesu utrzyma się na powierzchni falującej kariery, gdy będzie używać sumienia?!

 

Mocna, choć chwilami irytująca książka. Świątynie handlowe ku czci komercji, wiara w pieniądz, brak jednostek, szary tłum i wieczna pogoń. Brr… dreszcz strachu przechodzi po plecach. Egzystowanie nie jest ani trochę podobne do życia, a bycie trybikiem w ogromnej machinie nie może przynieść satysfakcji. Warto pomyśleć o tym teraz, bo w świecie wykreowanym przez autora myślenie jest zbyt ryzykowne.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 296
ISBN: 978-83-941146-0-2
Premiera: marzec 2015

Podziękowania dla Domu Wydawniczego PWN http://dwpwn.pl za egzemplarz recenzencki.

Agnieszka Krakowiak-Kondracka „Cudze jabłka” Wydawnictwo Literackie

cudze jablka

Recenzja przedpremierowa

 

Małżeństwo może czasem przypominać chodzenie po linie bez asekuracji.

 

Człowiek szybko przyzwyczaja się do luksusu i wygodnego życia, wiec nagły upadek i powrót do nizin materialnych może być bolesny. Czy jednak pozycja finansowa jest najważniejsza w związku?

 

Ewa i Marek żyją w szczęśliwym związku. Pławią się w dostatku, stać ich na mieszkanie w stołecznym apartamentowcu, zagraniczne wojaże i wszystko z „górnej półki”. Pieniądze i prestiż są jednak ulotne, bo jedno potkniecie może doprowadzić do bankructwa. Jak podnieść się z ruin i czy ich związek przetrwa kryzys?

 

Agnieszka Krakowiak-Kondracka, jak zwykle, realnie podchodzi do tematu. Sieć kłamstw, które tworzą wokół siebie główni bohaterowie, potrafi omotać coraz ściślej i wyzwolenie się z niej jest tu największym sukcesem. Trudne momenty to czas na przewartościowanie życia, spojrzenia na to, co się ma z głębszej perspektywy. Bilans może zaskakiwać, bo przyjaciele okazują się nieco fałszywi, a ukochany mężczyzna zamyka się w swej skorupie. Tymczasem trzeba wziąć się w garść i nie zwracać uwagi na bolesną prawdę, która kłuje ze zdwojoną mocą. Z każdej sytuacji jest przecież jakieś wyjście, trzeba je tylko odnaleźć.

 

Powieść „Cudze jabłka” podkreśla, jak ważna jest siła miłości w kryzysowych sytuacjach. Pokrzepia i dodaje wiary w możliwości, które drzemią gdzieś w zakamarkach człowieka. Optymistycznie nastraja życiową mądrością. Uwydatnia wielkość kobiety, jej zmysł organizacyjny i moc do podgrzewania temperatury domowego ogniska. Przypomina o sile męskiego ramienia, na którym dobrze się wesprzeć również wtedy, gdy sam mężczyzna przytłoczony problemami nie wierzy już w swoją siłę.

 

Czy na mecie chodzenia po linie bez asekuracji będzie triumf? Przejmująco prawdziwa książka o zaufaniu, potędze miłości i wierze w samego siebie. Polecam!

 

Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 294
ISBN: 978-83-08-06002-5
Premiera: 27 sierpnia 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu http://wydawnictwoliterackie.pl

Jarosław Szarek „1920. Prawdziwy Cud nad Wisłą” Wydawnictwo AA

cud
Heroizm Polaków w walce z bolszewizmem pobudzany nadzieją o wolności.

 

Duch polskości wykuwał się przez lata wśród zwyczajnych ludzi. Dorastali do Rzeczpospolitej i nie wahali się stawić czoła nieprzyjaznym hordom najeźdźcy.

 

Jarosław Szarek niemal w reportażowej formie przedstawia okoliczności w jakich doszło do dramatycznych wydarzeń 1920 roku. W tej książce historia nie jest szeregiem cyfr i faktów lecz konkretnych emocji ludzkich. Euforia dopiero co odzyskanej niepodległości, trud powrotu do „normalności”, zwiększająca się liczba napięć, strajki, próba sowietyzacji i egzamin polskości.

 

Groza położenia, w jakim znaleźli się Polacy w lipcu 1920 roku, gdy bolszewicy zdobywali kolejne miejscowości zostawiając pożogę i totalne zniszczenie, obudziła naród ze zwątpienia. Wcale nie był to łatwy proces, aby postawić do walki wszystkie klasy społeczne. Wezwanie: „Do broni!” i apel o zgodne współdziałanie pozwoliło zebrać ludzi, którzy śmiało spojrzeli niebezpieczeństwu w oczy. Dokonał się cud. Prawdziwy Cud nad Wisłą.

 

Autor ukazuje, że był to czas zmagań pomiędzy obojętnością i tchórzostwem niewoli a odwagą i nadzieją na wolność. Czy współcześnie zdajemy sobie z tego sprawę? Warto przeczytać!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-7864-149-0
Rok wydania: 2015

Za egzemplarz recenzencki dziękuję APG Studio Wydawnictwu AA http://aa.com.pl

« Starsze wpisy Recent Entries »