Arleta Tylewicz „Szczęście do poprawki” Prószyński i S-ka

Szczescie.do.poprawki
Szczęście budowane na iluzji jest bez szans.

 

Opowieść o potrzebie miłości, niezwykłości jej odkrywania, wewnętrznej przemianie w obliczu prawdy i budowaniu nowego po życiowym rozczarowaniu.

 

Trudno jest wziąć się w garść, gdy kobieta dowiaduje się o tym, że mąż zdradza ją od trzech lat, a w dodatku nie czyni sobie z tego powodu żadnych wyrzutów, a szansa dana mu po raz kolejny jest tak oczywista jak chleb powszedni. Warto podnieść się z popiołów porażki, otrzepać z siebie resztki wspomnień i wznieść się na wyżyny własnych możliwości. Zdecydowanie i chęć do wzięcia życia w swoje ręce może uratować przyszłość. A ta mieni się całkiem barwnie, trzeba tylko dać szansę nowemu.

 

Jagoda niewątpliwie wpadła w pułapkę uzależnienia od bycia z mężem mimo wszystko, a ten nie ma do niej za grosz szacunku. Sam fakt, że bywa szarmancki, ujmujący i czuły nie usprawiedliwia jego notorycznych „skoków w bok”. Szczere zdumienie wywoływały u mnie kolejne szanse na wspólne życie, które bohaterka dawała swemu mężowi. Wybaczanie szło jej całkiem dobrze, ale tym samym Jagoda własnoręcznie zapędziła się w przysłowiowy kozi róg. Czy można zbudować szczęście na iluzji?

 

Z ulgą przyjęłam fakt, że jednak Jagoda przejrzała na oczy i postanowiła zawalczyć o prawdziwe szczęście, a gdy już zaczęła, to walczyła jak lwica – uparcie, z temperamentem i do skutku. Szczęście niekoniecznie od razu skrojone jest na miarę, czasem wymaga niezbędnych poprawek, by w efekcie w pełni satysfakcjonować. Wewnętrzna siła i przekonanie o prawie do szczęścia bez iluzji, przymykania oczu na kłamstwa i bez machnięcia ręką na kolejne rozczarowania to potężny oręż w walce o zabliźnienie uczuciowych ran i wejście na prostą drogę do powodzenia.

 

Powieść dodaje otuchy, wspiera w niezdecydowaniu, pomaga ujrzeć własne walory i przywraca nadzieję. Gdzieś w tle wszystkich wydarzeń jest również głęboka i bezinteresowna przyjaźń, tak ważna w codziennym życiu, a zauważana zwykle tylko w trudnych momentach. Radości i smutki mieszają się to wprost proporcjonalnie, metamorfoza bohaterki następuje powoli, ale skutecznie, a egoizm ma tu kilka twarzy. Tempo akcji jest subtelnie wyważone i przyspiesza wraz ze zmianą podejścia do życia bohaterki.

 

Optymistyczna i lekko opowiedziana historia o uczuciach i wielkiej sile drzemiącej w człowieku, która może determinować do diametralnej zmiany życia – ryzykownej, ale opłacalnej. Czasem bowiem warto dać szczęściu szansę…

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 408
ISBN: 978-83-8069-055-4
Premiera: 25 sierpnia 2015

 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka http://proszynski.pl

Brak możliwości komentowania.