19 października 2015

Rosy Edwards „Wyznania randkowiczki” Zysk i S-ka

wyznania-randkowiczki-b-iext30145268
Bycie singielką, choć modne, wcale nie jest proste.

 

Rosy, a właściwie Rosamund, żyje, jak większość współczesnych młodych kobiet na świecie, lawirując pomiędzy nieadekwatną do własnych możliwości pracą i wolnym czasem, który miło wypełnić przebywaniem z kimś bliskim. Cóż, bliskość to duże wyzwanie, bo odnalezienie prawdziwej miłości w realiach tak szybkiego, nowoczesnego życia, wcale nie jest łatwe. Rosy jest singielką (wcale nie z wyboru!) z nieukrywaną skłonnością do węglowodanów i z pożerającą duszę samotnością u boku, która stała się jej piętnem, gdy przyjaciółki radośnie poinformowały ją o swoich ślubach. W tak podbramkowej sytuacji trzeba wziąć sprawy we własne ręce i zacząć działać, nawet bez wychodzenia z domu, bo przecież jest internet.

 

Powieść jest zbiorem szczerych wyznań 27-latki panicznie poszukującej partnera, bo wizja staropanieństwa przeraża. Katowanie się dietami, logowanie na kolejnych serwisach randkowych, nieudane spotkania z nieznajomymi, frustracja narastająca z każdym samotnym dniem, pogubienie w gąszczu londyńskich uliczek symbolizujące pogubienie bohaterki w życiu. Ech… Niczym niewytłumaczalna desperacja, w sumie niepotrzebna, bo wzięcie sprawy w swoje ręce w przypadku miłości chyba raczej się nie sprawdzi.

 

Strach przed odrzuceniem deprymuje bez względu na wiek, dlatego podświadomie boimy się miłości, aby nie przeżywać jej ewentualnego przemijania, a z drugiej strony pragniemy jej całym sercem. Pogoń za nią może być męcząca. Tymczasem, najlepiej prawdziwie przejrzeć się w czyichś oczach i nawet pomimo wad odnaleźć uczucie, które nadchodzi zwykle znienacka, niezapowiedziane, nieprzewidywalne…

 

Zabawna i refleksyjna książka, która prowadzi do powszechnie znanych wniosków, ale droga dochodzenia do nich jest tu świetną forma na spędzenie wolnego czasu. Lekko, szczerze, nowocześnie.

 

Tutaj możesz zakupić książkę

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-7785-748-9
Premiera: 28 września 2015

Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka http://zysk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Emilia Dziubak „Rok w lesie” Nasza Księgarnia

rok wlesie
Recenzja przedpremierowa

 

Zachwycający sposób na poznanie życia i zwyczajów leśnych zwierząt.

 

Niedźwiedź brunatny wziął na swoje barki rolę przewodnika po swoim leśnym królestwie. Z pasją przedstawia swoich przyjaciół, znajomych, stałych mieszkańców i tych, którzy wpadają do lasu tylko na chwilę. Są tu zwierzęta znane, jak wilk, dzik, sarna, łoś, dzik, ryś, żubr, czy bóbr, jak też nieco mniej powszechne, jak szop pracz. Są ptaki: sowy, dzięcioł, żuraw, sikorki, wróble, bażant czy sroka oraz owady – ćmy, mszyce, osy, pszczoły, biedronki. Nie brakuje przedstawicieli życia wodnego, wiec znaleźć tu można procia, żółwia błotnego, wydrę, bobra i oczywiście żaby. A pod ziemią też pulsuje życie i wciąż jest pracowicie, bo przecież są krety, mrówki i dżdżownice. Przedstawiciele wszystkich gatunków żyją ze sobą w symbiozie, niektóre są dla innych pożywieniem, więc niekoniecznie się lubią, a inne współpracują ze sobą, gdy chodzi o wyższe cele.

 

Każdy miesiąc w roku jest drobiazgowo rozrysowany i każde zwierzątko robi w tym czasie coś innego. Jest WSPANIALE!!! Dziecko z ogromnym zainteresowaniem i zachwycającym entuzjazmem przypatruje się każdej stronie, odnajduje poszczególnych bohaterów i z satysfakcją odkrywa, co w danym czasie robią, aby wyciągnąć wiele wniosków, na przykład, że sówkom w czerwcu wykluły się młode, mrówki złożyły jaja już w marcu, zaś niedźwiadka niezmiernie kusi miodek wprost z barci pszczół, a wilk niezmiennie marzy o zajączku. Urokliwe jest również to, że w niektórych miesiącach przedstawione jest nocne życie leśnych mieszkańców, a wtedy na pierwszy plan wysuwają się mało aktywne w ciągu dnia nietoperze, sowy i ćmy. Trzeba też wspomnieć, że jest jeden człowiek w całej leśnej historii – pan leśniczy, który ma pełne ręce roboty, bo dbałość o porządek w lesie jest bardzo ważna i bez względu na porę roku jest coś do zrobienia.

Jestem pełna zachwytu nad tą książką, tym bardziej, że mój syn umieścił ją wśród ulubionych. 🙂

 

Książka w dobrej cenie

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 28
ISBN: 978-83-10-12713-6
Premiera: 21 października

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia http://nk.com.pl

Katarzyna Krentz, Julita Bielak „Księżyc Myśliwych” Znak

Krenz-Ksiezyc-mysliwych_500pcx
Instynkt myśliwego drży pod skórą…

 

Mroczna i tajemnicza jest wyspa Sylt, gdzie przypływy i odpływy morza nadają rytm zdarzeniom i emocjom ludzkim. Księżyc Myśliwych wzywa do ostatniego polowania. Jest przerażająco jasny, ogromny, tajemniczo chłodny i okrutny. Pod jego jasną poświatą dzieją się rzeczy najdziwniejsze.

 

Powieść naznaczona niepokojem, niepewnością i sekretem, który kładzie swój palec na ustach bohaterów. Świadomość owego sekretu jest tak oczywista, że aż przytłacza. Mgła spowija najbliższa okolicę, chłód poranków nie nastraja pozytywnie, a Księżyc przeraża swą majestatyczną mocą.

 

Jest jakaś poetyckość w narracji, która wprowadza czytelnika w istny trans przykuwający do kolejnej linijki, strony, rozdziału. Tajemnica, niczym wytrawny pająk, snuje swoją sieć i coraz więcej osób jest w nią wplątanych. Sporo tu ułudy pozornego szczęścia i panującego porządku, bo jest pewna powtarzalność, jakiś rytm, który nadaje wrażenia spokoju, ale zajrzenie pod podszewkę pozorów przynosi srogie zaskoczenie.

 

Co się stało z Thomasem, jego córką Sophie i jej przyjacielem Cyrylem? Ludzie znikają jak kamfora, a wypadki nie są przypadkowe. W rozwikłaniu zagadki może pomóc jeden drobiazg… Co łączy swastykę wyrytą na plecach ofiary, tajemniczą muszlę i listy? Pełna psychologicznych rozterek jest ta powieść. Nieoczywistość tak trudno odróżnić od prawdy. Siły witalne ścierają się z wojowniczą energią, a Księżyc wymownie patrzy na wszystko z góry. Odnosi się wrażenie, że to właśnie on wpływa na zachowania ludzi i to on ma moc sprawczą w czynieniu zła, a potem naprawianiu błędów. Pamięć i niepamięć, strach i bezsilność, cierpliwość, frustracja i szukanie esencji życia. Zdarzenia, emocje, niepokój, wiatr od morza i ten Księżyc, z jasną poświatą na bezchmurnym niebie.

 

Klimatyczny thriller, w którym niebezpieczeństwo jest przyczajone w każdym geście i słowie bohaterów, a noc wyostrza zmysły i potęguje wrażenie napięcia. Niepokojąca książka.

 

Tutaj możesz zakupić książkę

Oprawa: twarda
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-240-4046-9
Premiera: październik 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak http://znak.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Maciej Stuhr w rozmowie z Beatą Nowicką „Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności” Znak

Stuhr_Stuhrmowka_500px
Maciej Stuhr – człowiek o wielu twarzach, a każda z nich ma swój urok.

 

Stuhr w Stuhrze? Aktorskie „obciążenie” genetyczne, czy talent, który wykreowało życie? Maciej Stuhr w oczach rodziny, znajomych, przyjaciół, aktorów i studentów. Subiektywnie lecz niezwykle zgodnie o aktorze, który coś w sobie ma… Uzdolniony kabareciarz, inteligentny i dowcipny aktor, z magnesem, który przyciąga szczęście. A może to tylko wyobrażenie innych i aktorska dola wcale nie jest dla niego tak łatwa?

 

Maciej Stuhr opowiada o swoim dzieciństwie, próbie życia w symbiozie z młodszą o siedem lat siostrą, o momentach trudnych i wywołujących uśmiech, o przesiąknięciu aktorstwem, pierwszych krokach na planie filmowym i doświadczeniach czasu przełomu systemów politycznych. Wspomina rozterki dotyczące wyboru drogi zawodowej i kiełkowania zdolności kabaretowych.

 

Najbliżsi z jego otoczenia doceniają mocną osobowość młodego Stuhra, również twórczą, i przedstawiają własny punkt widzenia na jego wyjątkową osobę. Przeczytamy m. in. jak widzi Macieja Stuhra Krystyna Janda, a jak Kuba Wojewódzki.

 

Książka jest napisana z dużym poczuciem humoru, bo inaczej być nie mogło, przecież jej bohaterem jest Maciej Stuhr! Można tu więc znaleźć takie wątki, jak bunt przeciw rajtuzom, czy trofeum wyciągnięte niegdyś z austriackiego kosza na śmieci. Szczera, aż do bólu, zakulisowa opowieść o człowieku, który bawi, a czasem nawet wzrusza.

Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-2404-051-3
Premiera: 5 października 2015

Dziękuję Wydawnictwu Znak http://znak.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Anna J. Szepielak „Znów nadejdzie świt” Nasza Księgarnia

2217_znow_nadejdzie_swit
Niespiesznie, drobiazgowo, z nutką tajemnicy…

 

Spokojne miasteczko nad Czarnym Potokiem i historia trudnych wyborów kobiet z kilku pokoleń rodziny, w której miłość kusi bezwarunkowością.

 

Książka spaja przeszłość z teraźniejszością. Autorka niespiesznie i stylowo serwuje smaczki życia. Blaski i cienie, cierpkość i słodycz, prawda i skrywana tajemnica w proporcjach, które wciągają treścią, formą i polotem.

 

Nestorką rodu jest Karolina i to od niej zaczyna się opowieść. Odważna, silna, choć targana skrajnie rozbieżnymi emocjami. Zmartwienia i niepowodzenia, niewytłumaczalny i paraliżujący lęk o dziecko oraz skrzętnie skrywana tajemnica z przeszłości. A w tle, życie zgodne z cyklem natury, zmiennością pór roku i dostosowaniem do nich pracy rolnika. Tak, tak, pachnie tu sianem i pieczonym chlebem… Niespiesznie, nieco nostalgicznie i pięknie. Przełom XIX i XX wieku to zupełnie inne niż współcześnie problemy społeczne, choć wewnętrzne rozterki jakby podobne.
Kolejne lata, to kolejne kobiety z rodu, które w sumie mają podobne do Karoliny usposobienie. Wreszcie Elwira, radosna i pełna energii współczesna młoda kobieta, żywo zainteresowana historią własnej rodziny. Opowieści jej prababki Basi nie są nudne, wciągają jak najlepszy film. Przeszłość gra rolę główną wpływając na wybory Elwiry, bo historia rodziny ma dla niej niebagatelne znaczenie.

 

Można powiedzieć stylowa powieść napisana językiem oddającym klimat kolejnych, jakże różnych, epok. O miłości, tajemnicy, wewnętrznej sile do pokonywania trudności, trwaniu przy podjętych decyzjach i byciu dla samego siebie sterem, żaglem i okrętem.

 

Tutaj możesz kupić książkę

 

Kup EBOOK, EPUB, MOBI

Oprawa: miękka
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-10-12754-9
Premiera: 23 września 2015

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia http://nk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »