
Tabliczka mnożenia dla humanistów.
Zmora uczniów – tabliczka mnożenia. Jak wkuć te dziesięć mieniących się cyframi słupków? Matematycy są bezlitośni i nie odpuszczają, bo tabliczkę trzeba znać! Na wyrywki, o każdej porze dnia i nocy! Można kombinować na różne sposoby. Przeliczać czy wykuć na blachę? A może spróbować dość niecodziennie? Taką propozycją jest ta książka.
Proste i wesołe wierszyki zachwycają błyskotliwością, a barwne ilustracje działają skojarzeniowo, więc z pewnością dość szybko wyniki mnożenia wejdą do głowy. Taki przykład: „Skakały zajączki po porannej rosie, cztery razy siedem to dwadzieścia osiem” albo „Każdy konik polny siedem nutek gra, a sześć razy siedem to czterdzieści dwa”, a może „Osiem żabek osiem razy. To sześćdziesiąt cztery płazy”.
Wesoło, przewrotnie, inaczej. Czemu nie spróbować? Spodziewam się, że po lekturze tej książki rachowanie przestanie być tajemniczo trudne i nudne, a być może stanie się początkiem przygody z matematyką.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-8069-161-2
Premiera: 6 października 2015
Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka http://proszynski.pl za egzemplarz recenzencki.




