15 października 2015

Adrian Markowski „Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy” Prószyński i S-ka

Na.tabliczke.sposob.nowy_front
Tabliczka mnożenia dla humanistów.

 

Zmora uczniów – tabliczka mnożenia. Jak wkuć te dziesięć mieniących się cyframi słupków? Matematycy są bezlitośni i nie odpuszczają, bo tabliczkę trzeba znać! Na wyrywki, o każdej porze dnia i nocy! Można kombinować na różne sposoby. Przeliczać czy wykuć na blachę? A może spróbować dość niecodziennie? Taką propozycją jest ta książka.

 

Proste i wesołe wierszyki zachwycają błyskotliwością, a barwne ilustracje działają skojarzeniowo, więc z pewnością dość szybko wyniki mnożenia wejdą do głowy. Taki przykład: „Skakały zajączki po porannej rosie, cztery razy siedem to dwadzieścia osiem” albo „Każdy konik polny siedem nutek gra, a sześć razy siedem to czterdzieści dwa”, a może „Osiem żabek osiem razy. To sześćdziesiąt cztery płazy”.
Wesoło, przewrotnie, inaczej. Czemu nie spróbować? Spodziewam się, że po lekturze tej książki rachowanie przestanie być tajemniczo trudne i nudne, a być może stanie się początkiem przygody z matematyką.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-8069-161-2
Premiera: 6 października 2015

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka http://proszynski.pl za egzemplarz recenzencki.

Anna Kucharska „Numer telefonu” Videograf

numer telefonu
Chwytaj chwilę, bo drugiej takiej nie będzie.

 

Łatwo powiedzieć, zdecydowanie gorzej wykonać! Codzienność jest, jaka jest. Szybka, przesiąknięta rutyną i schematem zachowań. Trudno w niej uchwycić te chwile, którymi powinniśmy się zachwycać, cieszyć, rozkoszować i doceniać. Zwykle to drobne momenty, takie nawet niezauważalne. Niestety, dość to popularne, że doceniamy je dopiero po starcie, bo zaczynamy odczuwać brak i naturalną tęsknotę za jakimś porządkiem rzeczy.

 

Zuzka straciła matkę, a potem, z własnej woli, ojca. Strach przed bliskością, ciepłem, wspólnym przeżywaniem trudnych chwil i patrzeniem na czyjeś cierpienie wyzwalał w niej totalną blokadę, która stała się krokiem do popadnięcia w egoizm. Długofalowe użalanie się nad sobą, tkwienie w znienawidzonej pracy i codzienna, nieco automatyczna, tęsknota za tym, co było spowodowały, że Zuzka stała się chodzącym egocentryzmem. Los dał jej szansę i postawił na jej drodze wspaniałych ludzi – Teresę, wyrozumiałą i ciepłą kobietę oraz Jakuba, który całym sercem pokochał Zuzkę. Ona jednak, za wszelką cenę, odrzuca bliskość, co spycha ją w otchłań samotności, która ma być niejako karą za całą przeszłość. Czy można aż tak siebie karać? Na dłuższą metę to całkowicie bez sensu, ale wiele trzeba przeżyć, by Zuzka wreszcie to zrozumiała.

 

Powieść pokazuje drogę pozytywnych wartości, która prowadzi do pełni satysfakcji. Może nieco kulawo, ale jednak wprowadza na właściwe ścieżki. Choć wcześniej drogowskazy wyraźnie wskazywały kierunek lecz zacięcie bohaterki sprowadziło ją na manowce. Na szczęście powrót na dobry kurs był możliwy i dzięki temu czytelnicze emocje znajdują uspokojenie. Czas spędzony z książką sprawia, że docenia się chwile. Czy tylko chwilowo?

 

Książka w dobrej cenie

 

Kup EBOOK, EPUB, MOBI

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-7835-429-1
Rok wydania: 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Videograf http://videograf.pl za egzemplarz recenzencki.

Paweł Pawlak „Ignatek szuka przyjaciela” Nasza Księgarnia

2226_ignatek_szuka_przyjaciela
Każdy potrzebuje przyjaciela i akceptacji. Bez względu na to, czy jest gruby, chudy, mały, duży, lubi ciepłe kolory czy raczej szarości. Kartą przetargową może być zwykły mleczny ząb…

 

Ignatek, mały kościotrupek, potrzebował takiego ząbka, bo bez niego wyglądał jeszcze bardziej przygnębiająco. Mała dziewczynka, której właśnie wypadł mleczny ząb, zamiast pieniążka od Zębowej Wróżki wolała, by spełniło się jej wielkie marzenie – chciała mieć przyjaciela. Razem połączyli siły i okazało się, że już żadne z nich, aż tak bardzo nie potrzebuje tego nieszczęsnego małego ząbka, bo oboje odnaleźli to, czego im brakowało.
Przyjaźń i wzajemna akceptacja są tu bardzo ważne i nie ma znaczenia co się na co dzień robi, jaka rzeczywistość nas otacza, jakie mamy marzenia. Razem jest raźniej i nic nie zastąpi dobrego towarzysza, który zrozumie, pocieszy, doradzi lub po prostu spędzi z nami trochę czasu. Nowatorsko zilustrowana książka z bohaterem, który w pierwszym odruchu przeraża, ale chyba na tym rzecz polega, by nie oceniać po pozorach i nauczyć się szukać pokładów akceptacji w starciu z innością.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-10-12972-7
Premiera: 14 października 2015

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia http://nk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

Konkurs z książką „Numer telefonu”

numer telefonu

Rozstrzygnięcie konkursu! Oto nagrodzone wpisy:

 

Ewa Berus: Chwytaj chwilę, bo przecież ich suma to ŻYCIE!

 

Sylwia Kamińska: Chwytaj chwilę, bo nigdy nie wiesz co czeka nas kolejnego dnia, może Twoje szczęście właśnie imię „dziś” ma.

 

Latająca: Chwytaj chwilę, bo każda z nich może stać się tą niezapomnianą, która potem wyląduje w Twoim osobistym albumie wspomnień.

 

Gratulacje! Wskazane osoby proszę o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (czekam do 17.10 godz.10.00, brak zgłoszenia=nagroda przechodzi na rzecz innej osoby). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na Facebookowym profilu „Książki w eterze”.

Za egzemplarze konkursowe dziękuję Wydawnictwu Videograf!


 

Czas na KONKURS!!!

 

Do wygrania 3 egzemplarze książki Anny Kucharskiej „Numer telefonu”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Videograf http://videograf.pl! » Czytaj więcej

Janis Heaphy Durham „Ślad na lustrze” Wydawnictwo Literackie

Durham_Slad na lustrze_m
Złączenie światów ogniwem miłości.

 

Pytanie, co dzieje się z człowiekiem po śmierci, nurtuje naukowców, badaczy i zwykłych ludzi od początku istnienia ludzkości. Stawanie na moście łączącym oba światy jest niezwykłym doświadczeniem. Rzeczą naturalną jest strach, zdumienie i ciekawość, które stopniowo przeradzają się w nadzieję na to, że kres ziemskiej egzystencji nie jest końcem lecz dopiero początkiem podróży.

 

Autorka doświadczyła kontaktu z innym bytem po śmierci męża, który poprzez różne znaki, wyraźnie pragnął nawiązania z nią kontaktu. Nicią komunikacji były emocje, nie słowa. Ślad dłoni odbitej na lustrze w dniu rocznicy śmierci był początkiem niezwykłych zdarzeń i próby ich zbadania. Zrozumienie na czym polega istota świadomości to wstęp do zrozumienia egzystencji między światami, gdyż świadomość jest ludzką esencją. Świat ludzki, materialny i świat pozagrobowy, tajemniczy i nieznany dzielą rozmyte granice. Ogniwem je łączącym jest miłość. Ból po stracie może kreować różne senne wizje, a tęsknota dodatkowo je podwaja. Znaki, odczytywane w różnym miejscu i czasie, są dla autorki niezwykłym doświadczeniem, dotykaniem, raz jeszcze, radości bycia razem. Świadczy to o głębokim uczuciu i przywiązaniu, które może spajać nawet po śmierci. Miłość jest nieskończona i nieograniczona, więc może zatrzymać ducha przed wyruszeniem na drugą stronę.

 

Czas spędzony z tą książką jest obcowaniem z innym wymiarem rzeczywistości przenikającym do naszego świata. Niezwykła.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 300
ISBN: 978-83-08-06012-4
Premiera: wrzesień 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego http://wydawnictwoliterackie.pl za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »