13 października 2015

Beatrice Alemagna „Pięciu nieudanych” Dwie Siostry

pieciu
Idealność jest nudna.

Sympatyczna i mądra historia o poszukiwaniu pozytywnych stron we własnych niedociągnięciach i wadach, a także o niezwykłości, która każdemu dodaje „rumieńców” oryginalności, a przy tym nie jest nudna!

Było ich pięciu: Dziurawy, Złożony na Pół, Sflaczały, Postawiony na Głowie i Felerny. Każdy z nich daleki od ideału. Spokojnie żyli sobie w przekrzywionym domku i nawzajem uzupełniali swoje braki. Każdy z nich był na swój sposób dziwolągiem, ale tak cudownie z tym szczęśliwym dziwolągiem.

Zdarzyło się, że przybył do nich Ideał. Imponujący i krytykujący. Czy na pewno taki piękny? Dzięki tej wizycie sympatyczne dziwolągi z radością odkrywają piękne, bo inne, strony własnego nieidealnego „ja” oraz szczęście wynikające z wzajemnego wsparcia, zaś Ideał pogrąża się w smutku swej samotności.

Książka uczy otwartości na indywidualność, tolerancji wobec inności i znaczenia wartości przyjaźni, bo bycie ideałem za wszelką cenę wcale nie jest dobre.

Oprawa: twarda
Liczba stron: 36
ISBN: 978-83-63696-63-4
Premiera: październik 2015

Marek A. Koprowski „Wierzę, że nie zginie!” Replika

284
Dla większości Polaków to nieznana historia.

 

Zaolzie, tuż za granica na Olzie, integralna część Śląska Cieszyńskiego, region zapomniany, może trochę z nadto przemilczaną historią. Na początku lat 90-tych Polacy stanowili na tym terenie niemal 50% mieszkańców. Później, w miarę upływu czasu, następował skuteczny proces wynarodowienia i asymilacji, więc dwujęzyczne tablice z nazwami ulic w Czeskim Cieszynie prawdopodobnie znikną na dobre. Co zrobić, by tradycje i kultura mniejszości polskiej na Zaolziu nie zginęły?

 

Autor zebrał wspomnienia kilku Polaków, którzy dają świadectwo siły polskości nad Olzą. Mówią o swojej działalności, o historii regionu, nieraz bolesnej i nieznanej, realnie oceniają rzeczywistość i fakt spychania polskości na margines. Opowiadają o zwyczajnym życiu, trudach codzienności, smutkach i radościach, ucisku i walce o poprawę losu. Są to głosy historyka, reżysera teatralnego, dyrygenta i posła do czechosłowackiego sejmu, czyli przedstawicieli różnych grup zawodowych, a łączy je jedno – umiłowanie własnej narodowości i poczucie patriotycznej więzi. Każdy z nich, na swój sposób, przedstawia historię regionu i wpływ polsko-czeskich sporów na uwstecznienie świadomości narodowej. Jaka jest prognoza na przyszłość Zaolzia? Wiele wniosków można wyciągnąć z lektury tej książki.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-7674-460-5
Rok wydania: 2015

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika http://replika.eu za egzemplarz recenzencki.

Magdalena Witkiewicz „Po prostu bądź” Filia

po prostu
Uważaj o czym marzysz, bo czasem marzenia się spełniają.

 

Dualne przeżywanie emocji bohaterów powoduje szereg niezapomnianych przeżyć. Nieraz ciarki przechodzą po plecach, a radość ogrzewa serce. Zbudowanie takiego klimatu jest sztuką. Chapeau bas dla Autorki!

 

Tak cudownie jest marzyć, a jeszcze cudowniej przeżywać spełnianie tych marzeń, choć czasem może to przynieść nieoczekiwany smutek. Pola marzyła o wyrwaniu z zapadłej wsi i studiowaniu architektury, aby w przyszłości móc planować wspaniałe domy, w których rodzinne szczęście i radość będą wypełniać ściany. Jej droga do spełnienia marzeń jest niełatwa, ale osiągnięcie celu tym bardziej cieszy. Niestety, jak to w życiu, wsparcie nie przychodzi z każdej oczekiwanej strony, więc pozostaje boleśnie kłująca zadra w sercu, z która trudno się pogodzić. Przychodzi też dzień, gdy od jednego muśnięcia, w życiu Poli pojawia się miłość. Głęboka, niepowtarzalna, z trzepoczącymi motylami w brzuchu, tak pięknie rozkwitająca na oczach czytelników. W narracji czuć jednak niepokój. Wiemy, że wkrótce wydarzy się coś złego i mrok osnuje serce Poli. Ten moment nadchodzi, jak cios przeznaczenia, choć tak bardzo chcemy odsunąć go w czasie… Rozpoczyna się nowy etap w życiu bohaterki. Trudny, bolesny, rozpaczliwie wołający o pomoc, przepełniony tęsknotą i cierpieniem.

 

Łukasz. Marzył i zwykle dostawał namiastkę spełnienia swych pragnień. Był drugi, ocierał się o szczęście, pozostawał nieco w cieniu, zawsze na zawołanie, niezawodny. Jego droga krzyżuje się z losami Poli. Tak, są sobie bliscy, ale ta relacja nie jest łatwa i potrzeba czasu oraz ogromnej wewnętrznej charyzmy i cierpliwości, by odkryć moc uczucia.

 

Z pełną stanowczością polecam lekturę tej książki. Nie zawiedziecie się! To powieść o miłości, rozczarowaniu, blaskach i cieniach życia, kalejdoskopie uczuć, odkrywaniu głębi, o przyjaźni, która nie zawodzi, a także o walce, podnoszeniu się z emocjonalnego dna, sile charakteru na drodze do szczęścia. To również książka o podążaniu w stronę życia, mimo wszystko, często z pomocą innych. „Ona zawsze była tą, która za warkocze ciągnęła wszystkich w kierunku życia…”, bo czasem trzeba twardej ręki, która nie pozwoli się załamać. Powieść wywołuje lawinę emocji i refleksji o sprawach najważniejszych, skłania do innego spojrzenia na własne życie i docenienia tego, co istotne, a tak często ignorowane.

 

Styl Magdaleny Witkiewicz porusza, kaskadowo dotyka najczulszych strun, powoduje dreszcz emocji, łzy i uśmiech. Wkroczenie w wielowymiarowy świat bohaterów, dotykanie ich rzeczywistości, staje się intymnym przeżyciem, które niewątpliwie odmienia styl myślenia. Oby na jak najdłużej… Wzruszająco, głęboko i pięknie! Polecam!

 

Tutaj znajdziesz książkę w dobrej cenie

 

Kup EBOOK, EPUB, MOBI

Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
ISBN: 978-838075-032-6
Premiera: 7 października 2015

Dziękuję Wydawnictwu Filia http://wydawnictwofilia.pl za egzemplarz recenzencki.

Wywiad ze Zbigniewem Zborowskim

IMG_55110

Książki „Trzy odbicia w lustrze” i „Pąki lodowych róż” autorstwa Zbigniewa Zborowskiego są… niezwykłe. Tak, właśnie to jest odpowiednie określenie. Rzadko zdarzają się powieści, które napisane są tak sugestywnym językiem, a proporcje między charakterem postaci, akcją i wątkiem tajemnicy są wyważone idealnie, niczym na aptekarskiej wadze. Dla mnie zdecydowanie autor, którego książki umieszczam na półce „Ulubione”… Zapraszam do przeczytania wywiadu, a zatytułowałam go:

 

Niepewność zmusza do działania…

 

Aneta Kwaśniewska: – Skroić dobrą sagę na miarę wymagań żądnych nowych wrażeń czytelników to niezwykła sztuka. Panu się to udało! Zachwycająco plastyczny, sugestywny język z pewnością ma głębsze podłoże…

 

Zbigniew Zborowski: – Długo się przygotowywałem do pisania tej książki. Wprawdzie wcześniej ułożyłem sobie dość szczegółowy plan fabuły, ale musiałem dopracować szczegóły. Przecież przeciągam swoich bohaterów przez Lwów, potem Okręg Swierdłowski na Uralu, Moskwę, Berlin, Czeczenię i Afganistan. I to w różnych czasach – raz współcześnie, innym razem w latach 40., 60., 80. Musiałem więc wiele o tych miejscach poczytać. A także przypomnieć sobie, co o zesłaniu za Ural opowiadał mi Ojciec i co sam widziałem, kiedy we wczesnych latach 90. podróżowałem przez Pakistańsko-Afgańskie pogranicze, nad którym latają teraz bojowe drony. Te lektury – opracowania historyczne, wspomnienia i pamiętniki – otworzyły mi na wiele spraw oczy. Na przykład zakochałem się w przedwojennym Lwowie. Co to było za miasto! Ile się tam działo. A potem przyszła wojna i wszystko diabli wzięli. Myślę, że to z tej sympatii za miejscami, których często już nie ma, albo stały się karykaturą samych siebie, wziął się ten plastyczny język powieści. Pisząc, czułem się jakbym tam był i widział swoich bohaterów.

 

O wojnie i emocjach ludzkich w okrutnych nieludzkich czasach powstaje obecnie dość dużo powieści. Nie bał się Pan porównywania, zgubienia w gąszczu takiej prozy… » Czytaj więcej

Witold Czuksanow „Wpływ Księżyca 2016” Zysk i S-ka

wplyw-ksiezyca
Poradnik dla zapracowanych.

 

Wpływ Księżyca na ziemskie życie jest niebagatelny, warto więc wykorzystać tę wiedzę do właściwej pielęgnacji ogrodu, by potem cieszyć zmysły jego wytworami.

 

Książka jest podręcznym przewodnikiem po pięknych i niewymagających roślinach oraz dobrych metodach pielęgnacji wykorzystujących działanie Księżyca na rośliny. Czas siewu, zbioru i robienia przetworów powinien być ściśle określony, bo tylko w ten sposób uzyska się zadowalający efekt i szanujący się ogrodnik powinien to wiedzieć.

 

Poradnik podzielony jest na miesiące, a każdy z nich ma dzienne oznaczenia określające, jak Księżyc wpływa na rośliny w danej fazie. Dla przykładu, gdy Księżyca przybywa – sadzimy, siejemy, ścinamy zioła, zbieramy plony, a gdy Księżyca ubywa – skupiamy się na pracach pielęgnacyjnych i zwalczaniu szkodników. Z kolei pełnia i nów to dla ogrodnika „czas relaksu” i podziwiania roślin, bo wszelkie prace wykonywane w tym czasie nie przyniosą zamierzonych efektów. Niby proste, a trudne zarazem. Warto posłuchać rad doświadczonego ogrodnika, sięgnąć po ten poradnik i wycisnąć ze swojej ogrodniczej pasji maksimum smaków, kolorów, zapachów i radości.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-7785-722-9
Premiera: wrzesień 2015

Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka http://zysk.com.pl za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »