Monika Orłowska „Całuję. Mama” Replika

Siła wspomnień zaklęta w drobiazgach.
Uporządkowanie życia po starcie bliskiej osoby nie jest łatwe. Wspomnienia, tęsknoty, emocje i nierozwiązane sprawy mogą się skumulować tworząc wulkan wzruszeń, złości i cierpienia.
Trzy siostry – Beata, Joanna i Paulina, skrajnie różne i oddalone od siebie, spotykają się w mieszkaniu zmarłej matki, aby uporządkować i podzielić zgromadzone tam przedmioty. Pięć dni tych symbolicznych porządków, stają się czasem wspomnień z przeszłości, rozdrapywania mniejszych lub większych ran, rozliczania z tym, co już zapomniane, odkrywania tajemnic, a także pretekstem do zbliżenia sióstr, co wcale nie jest łatwe, bo rozbieżność ich interesów jest ogromna. Czy przepaść między nimi zostanie pokonana?
Autorka umiejętnie skonstruowała fabułę, aby podkreślić, jak bardzo skomplikowane mogą być relacje między najbliższymi osobami w rodzinie. Emocje dozowane są w wyważonych porcjach, by wreszcie osiągnąć wybuchowe apogeum, które może ugasić tylko jedno – wspólny cel i dążenie do niego. Bohaterki niewątpliwie kochają swą zmarłą matkę, ale każda na swój sposób. Śmierć jest dla nich momentem dokonania bilansu, który może uzdrowić pielęgnowanie ich siostrzanej więzi. Przeglądanie bibelotów zgromadzonych w czasach PRL-u to cała masa wspomnień, wzruszeń, zdziwień, pytań i prób odpowiedzi. Dla czytelnika to sentymentalna podróż, podczas której można poczuć klimat minionej epoki.
„Całuję. Mama” powoduje wzruszenie i chęć zatrzymania się. Sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad ulotnością chwil i siłą wspomnień zaklętych w drobiazgach. Wartość emocjonalna tej powieści jest niezaprzeczalna. Polecam!
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-7674-479-7
Premiera: 20 października 2015
Podziękowania dla Wydawnictwa Replika http://replika.eu za egzemplarz recenzencki.

chciałabym przeczytać ..
Warto 🙂