4 listopada 2015

Martyna Senator „Kiedy wolność mówi szeptem” Videograf

kiedy-wolnosc-mowi-szeptem-b-iext28541482
Idź za głosem serca! Własnego.

 

Bunt przeciw realizacji cudzych oczekiwań.
Powieść ma w sobie moc przyciągania, gdyż autorka niezwykle umiejętnie buduje skojarzenia, przykuwa uwagę idealnym doborem słów, kusi wyrazami złożonymi w zdania. Wiele z nich to wspaniałe sentencje, które chce się wręcz wpisać do oddzielnego zeszytu, aby mieć je zawsze pod ręką, na lepsze i gorsze chwile.

 

Życie Jane pełne jest niespodzianek. Niektóre z nich bohaterka serwuje sobie na własne życzenie, inne są zrządzeniem losu, a kolejne, cieniem przeszłości, który skutecznie przysłania blask teraźniejszości. Jane żyje między dwoma światami: spełnianiem oczekiwań rodziców i własnymi marzeniami. W wielu kwestiach jest posłuszna – studiuje prawo, którego nie cierpi, pracuje w kancelarii adwokackiej, bo trzeba zapewnić sobie dobra przyszłość, wykonuje kolejne polecenia matki, aby za chwilę z westchnieniem ulgi oddać się swojej pasji – dekoracji wnętrz. Nadchodzi jednak moment, że dzban realizacji cudzych oczekiwań staje się przepełniony i kolejne, z siłą wodospadu, wylewają na zewnątrz całą gorycz zebraną w naczyniu. Jane wie, że jedynym ratunkiem jest ucieczka do miejsca, gdzie będzie mogła wszystko poukładać w swej głowie i sercu. Nowa rzeczywistość jest wybawieniem, ale jednocześnie miejscem rozdrapania starych ran. Może bilans życia jest dobrym momentem na rozliczenie się z tajemnicami przeszłości?

 

To piękna powieść o przywracaniu nadziei i sztuce chwytania życia we własne ręce. Siła charakteru bohaterki, tak długo w niej dławiona, jest drogowskazem dla wszystkich bojących się zmian i motorem napędowym do działania. Czasem trzeba porzucić wszystko, by odnaleźć własne „ja” w miejscu, które dotąd było obce, tajemnicze, nieprzystępne, a jednak kusząco znajome. To pretekst do spełniania marzeń, bo życie przeciekające przez palce nie może być satysfakcjonujące, gdy przez cały czas z tyłu głowy są nasze prawdziwe pragnienia, niedopuszczone do głosu marzenia i ukryte wizje życia.

 

Czas na zmiany, które sprawią, że marzenia staną się rzeczywistością, a dławiące je demony rutyny przestaną mieć nad nimi władzę. Czas, by do głosu doszły te kwestie, które zwykle wypowiadane są szeptem, albo tkwią w milczących ustach. Czas na pełnię życia! Niech lektura tej książki będzie początkiem buntu przeciw bylejakości i pierwszym krokiem do szczęścia, a nie tylko jego namiastki.

 

Polecam tę powieść wątpiącym we własne możliwości i szukającym klucza do własnych marzeń, a przede wszystkim tym, którzy przez lata realizują wizje innych osób, zapominając o własnych marzeniach.

 

Kup tę książkę w DOBREJ CENIE

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7835-396-6
Rok wydania: 2015

 

Dziękuję Wydawnictwu Videograf http://videograf.pl za egzemplarz recenzencki.

Jessica Sorensen „Ocalenie Callie i Kaydena” Zysk i S-ka

ocalenie-callie-i-kaydena-b-iext30158669
Droga do ocalenia wiedzie przez miłość.

 

Okrutne wspomnienia i krzywdy niegdyś doznane, w starciu z prawdziwą miłością, która obezwładnia i wywołuje paniczny strach. Jak pozwolić rozkwitnąć uczuciu, gdy zło i cierpienie doprowadziły do wyzucia z zaufania, a metodą oczyszczenia skrajnych emocji jest krzywdzenie samego siebie?

 

Zło przesącza się przez psychikę bohaterów i pokonuje ich wnętrza kawałek po kawałku, by ostatecznie wznieść się na wyżyny i zatriumfować. Dla Callie i Kaydena to moment sięgnięcia dna. Na szczęście dno ma to do siebie, że można się od niego odbić i wznieść do góry. Porzucić mroczna przeszłość i wejść na ścieżkę zalaną blaskiem górującego słońca. Potrzeba tylko sił płynących z głębi uczuć i nadziei, której można się mocno przytrzymać.
Lawirowanie w emocjach, które przekazuje ta książka, jest niezwykłym doświadczeniem. Każde słowo wpływa na wyobraźnię czytelnika, a rozwój wypadków zapiera dech w piersiach. Prawdziwie miłosny pocałunek wywołuje szybsze bicie serca, a cierpienie – gęsią skórkę i strach ściskający za gardło.

 

U Jessici Sorensen nie ma sztampowych sytuacji i nadwerężonych słów, jest głębia doznań i igranie z własną wrażliwością. W czasie lektury tej powieści można emocjonalnie się rozwarstwić, a proces posklejania wcale nie jest łatwy. Choć powieść jest z gruntu dla młodzieży, ale jestem pod dużym literackim wrażeniem. Gorąco polecam!

 

Kup tę książkę w DOBREJ CENIE

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tłumacz: Ewa Helińska
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7785-760-1
Premiera: 19 października

Wydawnictwu Zysk i S-ka http://zysk.com.pl dziękuję za egzemplarz recenzencki.

Brooke Davis „Zgubiono znaleziono” Czarna Owca

Brooke Davis Zgubiono_znaleziono SZKIC.indd
Poszukiwanie sensu życia w przemijaniu.

 

Ciesz się chwilą! Carpe diem! Takie słowa aż cisną się na usta po lekturze tej niezwykłej książki, podejmującej bolesny temat przemijania, braku zrozumienia dla odchodzenia, śmierci mniejszych i większych, rozpoznawania sedna w szarości egzystencji, umierania i światełka nadziei w nim tkwiącym.

 

Życie to zbiór setek powtarzalnych gestów, związku tradycji z uczuciami, rutyny, braku spontaniczności i poczucia samotności dopuszczanego do umysłu tylko na chwilę, bo nie wypada, wstyd się do niej przyznawać, to takie mało „trendy”…

 

Dwoje staruszków, Karl i Agatha, których łączy to, że ich życiowe połówki umarły oraz Millie – siedmiolatka przypatrująca się zjawisku śmierci, zostają połączeni niewidzialną nicią przeznaczenia. Ucieczka Karla z domu starców, wcale nie jakaś tam spektakularna, bo zwyczajna, prosta wywołana pragnieniem poszukiwania wolności i odrobiny pasji w życiu, rozpoczyna niezwykłą podróż. Wspólną podróż trójki bohaterów po odkrycie sensu. Bo warto. Tak, tak, warto żyć!

 

Książka niezwykle emocjonalnie mówi o prostocie życia, uczuć, tęsknot. Wiek nie ma tu żadnego znaczenia. Każdy człowiek ma pragnienia i chęć życia, nawet stojąc w obliczu śmierci. Sporo tu smutku, ale też spontanicznej radości, a nade wszystko prostej mądrości o docenianiu chwil i pretekstu do poszukiwaniu sensu życia w przemijaniu.

 

Kup tę książkę w DOBREJ CENIE

Oprawa: miękka
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-7554-996-6
Premiera: październik 2015

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca http://czarnaowca.pl za egzemplarz recenzencki.

Maria Ulatowska, Jacek Skowroński „Pokój dla artysty” Prószyński i S-ka

Pokoj.dla.artysty
Pozorna przypadkowość o głębokim podłożu.

 

Klimatyczny, stary dworek w urokliwym i spokojnym Nałęczowie miał być miejscem wytchnienia i schronieniem dla artystów, a stał się sceną niecodziennych wydarzeń, w wyniku których giną kolejny mieszkańcy. Fatum krążące nad domem? A może przemyślana intryga powodowana chciwością?

 

Można na tę powieść spojrzeć wielowymiarowo, choć w moim odczuciu wątek kryminalny wysuwa się w niej na czołową pozycję. Tajemnicze wypadki, pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, łączą się mocną nicią, która prowadzi do jednego kłębka.
Świat artystów, tak często idealizowany, odsłania swą drugą, bardziej ludzką twarz. Są tu ludzie wrażliwi, pogubieni, ze słabościami i poczuciem niespełnienia. Spotkamy w tej powieści również chciwość i wyrachowanie, jak to w życiu.

 

Płynnie opowiedziana historia o przypadkach, które niekoniecznie są przypadkowe i pozorach, które mogą gubić. A duchy? Są też duchy, choć może nie tak stereotypowe, jakbyśmy się spodziewali…

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 456
ISBN: 978-83-8069-072-1
Premiera: 17 września 2015

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka http://proszynski.pl za egzemplarz recenzencki.

Recent Entries »