Boris Akunin „Bruderszaft ze śmiercią” Replika

Odwaga, spryt, miłość i humor kunsztownie splecione w porywającej historii.
Dwa pierwsze tomy wspaniałego cyklu o agencie rosyjskiego wywiadu w carskiej Rosji. Akunin, jedyny w swoim rodzaju pisarz, ma zdolność łączenia dobrej fabuły z historią. W cyklu „Bruderszaft ze śmiercią” nie ma zagadek kryminalnych, jak w cyklu z Fandorinem, jest za to wątek szpiegowski, w dodatku wcale nie lichy.
Aleksiej Romanow trochę przypadkiem staje się agentem wywiadu rosyjskiego. Młody student, o wymownym nazwisku, jest odważny (choć strachem podszyty), bystry (ale nieco zagubiony), sprytny (choć zwykle to dzieło przypadku), a nade wszystko romantyczny (prawdziwie, bez udawania). Sporo perypetii wynika z połączenia tych wszystkich cech, a wszystkie są na tyle wciągające, że książka staje się lekturą na jeden wieczór, bo oderwać się nie sposób.
Akcja toczy się w Rosji i Szwajcarii w 1914 roku, gdy wojenna zawierucha dała już w kość. W tomie „Młokos i diabeł” niemiecki agent próbuje wykraść plany tajnych operacji wojskowych Rosji i w sumie akcja jest banalnie prosta, do momentu, gdy szyki psuje mu niejaki Romanow. Student.
Tom drugi „Cierpienie złamanego serca” jest natchniony zawiedzioną miłością głównego bohatera, która pomaga mu w przeprowadzeniu tajnej misji w neutralnej Szwajcarii, którą wojenne fronty co prawda ominęły, ale wysoka temperatura uczuć wcale nie.
Ech, co tu dużo mówić! Przeczytajcie sami, bo warto. Klimat opisywanych czasów i miejsc jest oddany wyśmienicie, humor sączy się w idealnych dawkach, a intryga ma ów magnes, który nie pozwoli tak łatwo się oderwać. Kunsztownie! Polecam.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7674-489-6
Premiera: grudzień 2015
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika za egzemplarz recenzencki.
