Mikel Santiago „Ostatnia noc w Tremore Beach” Czarna Owca

ostatnia-noc-w-tremore-beach-b-iext30734746
Życiowe pogubienie i psychodeliczne wizje. Co może przynieść taka mieszanka?

 

Co byś zrobił, gdybyś miał dar wizji przewidywania niedalekiej przyszłości? Myślisz, że to faktycznie luksus? A może raczej przekleństwo?

 

Mroczny klimat, psychodeliczne wizje mające odzwierciedlenie w realu, ucieczka przed życiem i odnalezienie życia – ten thriller funduje czytelnikom mieszankę emocji.

 

Peter Harper jest muzykiem poturbowanym przez życie, świeżo po rozwodzie, poszukującym weny twórczej, która prawdopodobnie pomogłaby mu wyjść z dołka i dodała pewności siebie. Wena jednak nie przychodzi. Nawet w tak komfortowych warunkach, jak dom na odludnej plaży w Irlandii. Przychodzą za to wizje. Makabryczne i niepokojące. Co gorsze, Peter obawia się, że mogą się spełnić, bo nosi genetyczne piętno przewidywania przeszłości.

 

Klimat nadmorskiej okolicy i wątek przewidywania przyszłości nasuwa skojarzenie do jednego z opowiadań Stephena Kinga pt. „Wydma” ze zbioru „Bazar złych snów”. U Santiago jest podobnie, aczkolwiek w zdecydowanie bardziej rozbudowanej formie. Sceneria, motyw zagubienia bohatera, psychiczne zniewolenie własnymi myślami, to wszystko już znamy, choć nie można odmówić Santiago kilku całkiem udanych i wbijających w fotel scen. Może odczuwa się pewien czytelniczy niedosyt, bo trochę za mało tych smaczków, które przerażają, zadziwiają i skłaniają do refleksji, ale książka jest całkiem przyzwoitym, dobrym thrillerem, z nutką romantyzmu i, sama nie wiem, może artystycznego przegadania, które wcale nie jest minusem? Huśtawka emocji, owszem też jest, choć te wzloty jednak są w mniejszości. A samo zakończenie? Nieco przewidywalne i może przez to zaskakujące?

 

Na plus przemawiają plastyczne opisy, zwłaszcza wizji bohatera, a także umiejętnie zbudowany klimat wydarzeń, gdzie natura nadaje rytm akcji. Do tego wątek zagubienia i poszukiwania, trochę po omacku, ścieżki wprowadzającej na właściwy życiowy tor oraz potrzeba zapewnienia bliskim bezpieczeństwa, za wszelką cenę, dodają książce autentyczności.

 

Ogólnie dobry w odbiorze thriller, w której niepokój czytelnika miesza się z emocjami bohatera. Myślę, że z czytelniczej ciekawości warto sięgnąć po tę książkę.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-8015-036-2
Premiera: 13 stycznia 2016

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

2 komentarze

  1. Daphne pisze:

    Ta książka chodzi za mną od dnia jej premiery! 🙂 Muszę się w końcu skusić.