Rainbow Rowell „Linia serc” Wydawnictwo Otwarte

ls4

 

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

 

Do czego może doprowadzić chodzenie po własnych śladach?

 

Romantyczna opowieść o miłości dwojga ludzi, którzy odnajdują siebie na nowo, gdy dzieli ich fizyczna odległość.

 

Georgie jest współtwórczynią znanych i lubianych sitcomów. Gdy pojawia się szansa na rozwój i własny projekt, staje przed decyzją – święta z rodziną w Omaha i rezygnacja z zawodowej szansy lub samotne święta w Nebrasce, ale z perspektywą rozwoju. Georgie wybiera. Jej mąż Neal wyjeżdża z córkami, a ona zostaje, z lawiną refleksji i wyrzutów sumienia. Samotność wyzwala odblokowanie wspomnień. Myślami powraca do przeszłości i opowiada o emocjach i uczuciach, które wiązały się z poznaniem Neala. W tych wspomnieniach wciąż czuć jakiś niepokój, strach i niepewność o wspólne jutro.

 

Zagięcie w czasie, moment zatrzymania i odrobina magii w starym telefonie to motor napędowy do weryfikacji uczuć. Ta dwójka się waha, a święta spędzane oddzielnie staja się furtką do rozstania. Pojawia się znak zapytania czy płomienne uczucie wystarczy do tego, by stworzyć długotrwały związek, oparty na bezpieczeństwie, zaufaniu i poczuciu wzajemnego ciepła? Czy dokonali słusznych wyborów? Czy istnieje ryzyko wypalenia uczucia i trwania w pustce, gdy brak łączności i wzajemnego zrozumienia?

 

Ciepło i lekka napisana powieść o emocjach, samotności, tęsknocie i lęku o przyszłość. Zadająca dużo pytań, często trudnych, na które pozornie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wejście w głąb serca to najlepsza recepta na dławiące umysł domysły, poszlaki i lęki. Tam zwykle najłatwiej o odpowiedź. Trzeba tylko chcieć ją poznać.

Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7515-318-7
Premiera: 3 lutego 2016

Za możliwość przedpremierowego przeczytania dziękuję Wydawnictwu Otwartemu

Brak możliwości komentowania.