Winston Groom „Forrest Gump” Zysk i S-ka

Spontaniczne podążanie za marzeniami.
Forrest Gump to wyjątkowy bohater. Charakteryzuje go niewyobrażalna wręcz prostota, ale też nieudawana dobroć, ofiarność i otwartość. Sam o sobie mówi: „jestem idiotą”. W sumie coś w tym jest, bo kto o zdrowych zmysłach byłby tak bezinteresowny, tak oddany, tak kochający, zwyczajnie, po prostu, bez ozdobników i zbędnych słów.
Forrest idzie przez życie spontanicznie i z pokorą przyjmuje to, co daje mu los. A ten bywa łaskawy, ale też okrutny. Sukces krewetkowego biznesu czy wspaniałe osiągnięcia w turniejach pingpongowych i zapaśniczych to jedna strona medalu (a otrzymywał ich wiele!), zaś druga to wojna w Wietnamie i codzienna styczność ze śmiercią.
Forrest kieruje się prostymi odruchami, nie zważa na niebezpieczeństwa, nie myśli o konsekwencjach. On po prostu idzie, czasem biegnie, by stawić czoła codzienności.
Bycie Forrestem nie jest proste. Uważany za głupka wewnętrznie zmaga się z poczuciem niesprawiedliwości, niezdrowej rywalizacji i bezsensowną ludzka pogonią za nowoczesnością. Uczestniczy w wielkich wydarzeniach, odbywa kosmiczny lot, ściska dłoń prezydentowi, a wszystko dzieje się bez planu, po prostu, spontanicznie. Dla Forresta to normalka, choć wielu już zachłysnęłoby się sławą.
Myślę, że Forrest Gump uczy nas prostoty, odkrywania w sobie pokładów spontaniczności, bezinteresownej miłości i normalności, o którą coraz trudniej.
Na koniec pojawia się pytanie o książkę i film, bo skojarzenia i porównywanie są automatyczne podczas lektury. Film zdecydowanie bardziej rozbudował literackie wątki, zresztą z powodzeniem, ale książka ma w sobie tę swojskość, której obraz nie jest w stanie oddać tak, jak prosty język zastosowany w powieści.
Oprawa: twarda z obwolutą
Tłumacz: Jerzy Leliwa
Liczba stron: 2890
ISBN: 978-83-7785-781-6
Premiera: 30 listopada 2015
Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za egzemplarz recenzencki.
