Monika Szczesiak „Geniuszka” Warszawska Grupa Wydawnicza
Na wskroś psychologiczna książka o poszukiwaniu własnego „ja”, odrzuceniu mrocznej przeszłości i docenieniu realnego poczucia szczęścia.
Poradzenie sobie z trudną do zaakceptowania przeszłością, akceptacja własnych wad, docenienie zalet i mocnych stron charakteru to czasem przejście karkołomnej drogi.
Pola, bohaterka tej książki, udowadnia, że można. I warto to zrobić, by czerpać z życia pełnymi garściami, cieszyć się nim i spontanicznie chwytać wiatr w żagle. Bo „aby przenieść się do przyszłości wystarczy po prostu poczekać”. Mądrze poczekać. I nie zmarnotrawić tego czasu. Wykorzystać go najintensywniej i najrozsądniej, jak tylko się da.
Pola jest boleśnie poturbowaną w życiu kobietą. Pracownica dużej korporacji, po załamaniu nerwowym i próbie samobójczej, za radą swego psychoterapeuty podejmuje dorywczą pracę jako pomoc domowa u braci Lange-Leona i Tobiasza. Ten ostatni jest byłym żołnierzem, unieruchomionym na wózku, w okresie rekonwalescencji. Pola ma za zadanie postawić go na nogi. W przenośni i dosłownie. Czy ta misja ma szansę powodzenia, skoro sama Pola wymaga psychicznej opieki? Kto komu bardziej może pomóc?
Ta książka pokazuje, że do zmiany w życiu trzeba wewnętrznie dojrzeć. Nic nie da się zrobić na siłę i z huraoptymizmem, którego dość często chwytamy się przy większych sprawach. System wartości, sposób myślenia i nastawienia do różnych kwestii dotyczących różnych sfer życia, nie zawsze da się nagiąć do granic możliwości. Czasem trzeba dorosnąć i na własnej skórze przekonać się, co jest tak naprawdę ważne, a co stanowi tylko utopię.
Wyjątkowość „Geniuszki” polega na pokaźnej liczbie głębokich przemyśleń, metafor i życiowych porównań, a przede wszystkim wskazania prostych metod w odkrywaniu drogi do własnej głębi.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 254
ISBN: 978-83-65356-14-7
Rok wydania: 2015
Dziękuję Warszawskiej Grupie Wydawniczej za egzemplarz recenzencki.


[…] Książka Moniki Szczesiak zbiera same pozytywne recenzje! Prezentujemy kolejną, tym razem z blogu Książki w eterze. […]