„Wielki zbiór niby-bzdur” Jedność

Z przymrużeniem oka o świecie.
Taki zbiór powinien znaleźć się na półce każdego nastolatka. W chwilach nudy, nagłego przypływu zainteresowania światem, na wyjeździe, na przerwie w szkole, do śmiechu, dla rozwoju, gdy potrzebna konkretna wiedza, by zaskoczyć kumpli – to kilka przykładów, kiedy warto sięgnąć po tę książkę.
Już sam fakt, że młody człowiek, zazwyczaj przyklejony do tabletów, komputerów, telefonów, sięga po książkę, jest niezwykły. Ale to nie byle jaka książka, więc UWAGA! Niekontrolowane wybuchy śmiechu mogą się zdarzyć przy intrygującym poznawaniu zaskakujących faktów rodem ze świata. Niby bzdury, a jednak…
Najdłuższy atak kichania, tradycje urodzinowe na świecie, metody rozniecania ognia, ptaki, które nie potrafią latać, jak zrobić tęczę w domu, w którym kraju przypada najwięcej traktorów na głowę, języki przekraczające bariery, księżyce Jowisza, kodeks rycerski, uliczne sztuczki, jak zrobić miecz z balonu, mało znane owoce cytrusowe, przepowiednie z pestek jabłka, jak napisać limeryk, jak zrobić zegar wodny, hmm… to tylko garstka przykładów „bzdur” z tego zbioru.
Nie przekonałam Was? Trudno. Ja wiem, że warto. Trzeba szukać dobrych metod na zachęcenie młodych do sięgania po książki i to jest właśnie taka metoda. Gwarancja dobrej zabawy, poszerzenia wiedzy i spędzenia czasu z atrakcyjną lekturą. Polecam.
Zobacz również „Zbiór niby-bzdur” w pudełku
Oprawa: twarda
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-7971-347-9
Rok wydania: 2015
Dziękuję Wydawnictwu Jedność za egzemplarz recenzencki.
