Alicja Flis „Cienie w Dolinie Słońca” Warszawska Grupa Wydawnicza

Cienie-w-Dolinie-Słońca

Hipnotyzująca pułapka uczuć.

 

Bezkompromisowość, labirynt kłamstw, bezwzględność i misternie utkana intryga. Czy taki zlepek może być obietnicą miłości w finale? Ból bezmiaru samotności, strach przed odrzuceniem, obezwładniająca umysł tęsknota i dziedziczna skłonność do używania magii poprzez zioła – to może skończyć się obsesją. A czy poznanie prawdy wpłynie na wewnętrzne uzdrowienie i spokój?

 

Alicja Flis w doskonałym stylu łączy wiele wątków w spójną i ciekawą całość. Romantyczna miłość współgra z wątkiem sensacyjnym, a kryminalna historia z rodzinnym i przyjacielskim dramatem. Każdy z bohaterów ma niejako drugie oblicze, które jest efektem bolesnych zdarzeń z przeszłości. Zanim jednak odsłonią je przed czytelnikami trzeba przygotować się na uczestnictwo w niecodziennych i wciągających zdarzeniach.

 

Spływ  kajakowy na jednej z włoskich rzek w Dolinie Słońca, w którym biorą udział dwa młode małżeństwa z Polski, zostaje nagle przerwany dramatycznym wypadkiem. Wiktor znika w odmętach wody po wpadnięciu w rzeczny wir, jego żona Julia w wyniku szoku przestaje mówić, Krystian, przyjaciel Wiktora, bezskutecznie próbuje go ratować, a Dorota, żona Krystiana, znika zaraz po dramacie. Czy Wiktor faktycznie zginął? Gdzie jest Dorota? Dlaczego przy szpitalnym łóżku Julii tkwi Krystian, zamiast zająć się poszukiwaniem swej żony? Trudną zagadkę do rozwiązania dostaje inspektor Bruno Russo, a organizatorzy raftingu spontanicznie włączają się do śledztwa. Już niebawem okaże się, że sprawa ma drugie, bardziej złożone dno…

 

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Alicji Flis i jestem nim pozytywnie zaskoczona. Magnetyczna, hipnotyzująca, mroczna i wnikliwa historia kryje się na kartach tej książki. To opowieść o destrukcji, którą może wywołać silne uczucie, ale też o wewnętrznym uporze oraz przyjaźni poddanej próbie i ryzykownej grze, gdzie na szali stawiane są najważniejsze w życiu kwestie. To także historia pewnej tęsknoty, która obsesyjnie przejęła władzę nad ludzkim umysłem. Finalnie wszystkie niewiadome znajdują właściwe miejsce i odpowiedzi, ale odkrywanie ich zachwyca nieprzewidywalnością. Zabieg zastosowany przez autorkę, by w pewnym momencie odkryć drogę do sprawcy jest tylko pozorna, bo już za chwilę wszystko gmatwa się na nowo.

 

Cóż, dawno nie czytałam tak dobrej, wciągającej i dopracowanej fabularnie książki. Brawo dla autorki! Alicja Flis. Warto zapamiętać to nazwisko.

Oprawa: miękka
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-6535-639-0
Premiera: 15 stycznia 2016

Serdecznie dziękuję Warszawskiej Grupy Wydawniczej za egzemplarz przekazany do recenzji.

komentarz

  1. […] recenzentki, autorce należą się brawa za tak wciągającą i dopracowaną fabularnie powieść. Recenzja książki Alicji Flis „Cienie w Dolinie Słońca” na blogu Książki w […]