15 sierpnia 2016

Jojo Moyes „Razem będzie lepiej” Między Słowami

razem-bedzie-lepiej

Jeśli nie ty, to kto?

 

Naładowana emocjami opowieść o poszukiwaniu dróg wyjścia z patowych sytuacji, walce i poświęceniu oraz docenianiu domowego ciepła i otwartych serc najbliższych.

 

Są takie książki, których nie należy czytać w pojedynkę i ta do nich należy. Siłą wzruszeń i emocji chwilami jest tak duża, że pojawia się myśl: niech mnie ktoś przytuli. W końcu razem będzie lepiej, jak głosi tytuł tej powieści.

 

On bogaty, ona ledwie wiążąca koniec z końcem. On z poczuciem zawiedzenia oczekiwań bliskich, ona całkowicie poświęcająca się dla dzieci. On nieco pogubiony emocjonalnie, ona nie mająca czasu na myślenie o samej sobie. Ed i Jess, dwa bieguny, które spotykają się podczas wspólnej podróży do Szkocji. Czy znajdą wspólny język i staną się sobie bliscy przez wzajemne dopełnienie własnych braków i niedociągnięć? A może taka relacja z góry jest skazana na porażkę?

 

Schemat podróży, podczas której bohaterowie przeżywają wiele nieprzewidzianych zdarzeń i zmagają się z rozterkami natury psychologicznej, jest powszechnie znany, jednak u Jojo Moyes emocje i przypadki mają podwójną moc. Można się pokusić o stwierdzenie, że wiele jest przerysowań i wątków wprowadzonych na siłę, aby jeszcze bardziej zagmatwać los postaci. Ale czy w życiu nie jest podobnie? Zwykle ci, którzy dużo mają, otrzymują jeszcze więcej, a problemy i porażki przyciągają kolejne. Próba odwrócenia losu często bierze w łeb i człowiek tkwi w swym marazmie.

 

Główna bohaterka tej książki ma szalenie otwarte serce i wrodzoną naiwność, więc przyciąga osoby, które mogą chcieć to wykorzystać. Z kolei Ed jest na tyle niespełniony, że dość łatwo wpaść mu w macki błysku szczęścia. Oboje mogą sobie pomóc, ale czy zechcą z tego skorzystać?

 

Najeżona emocjami i szeregiem przemyśleń powieść, która rozgrzewa serca i niesie nadzieję, a przede wszystkim dodaje sił do walki o siebie. Bo jeśli sami o siebie nie zawalczymy, to kto miałby to zrobić?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-240-3758-2
Premiera: sierpień 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak

Martyna Senator „Zanim zgasną gwiazdy” Videograf

zanim-zgasna-gwiazdy

Szukając przeszłości.

 

Niezwykła opowieść o sile miłości, poświęceniu dla drugiego człowieka, odwadze i nadziei pokładanej w przyszłości, choć nie wszystko po drodze układa się idealnie. Bo życie jest pełne niespodzianek i choć bywa trudne, warto docenić je w każdym drobiazgu.

 

Książka Martyny Senator daleka jest od wszelkich schematów powieści obyczajowej. Podjęty temat i sposób poprowadzenia akcji zasługuje na uznanie i uwagę. W przedstawionej historii nic nie jest oczywiste, sen miesza się z jawą, podświadomość ze świadomością, a realizm z transcendencją. Ale jedno jest pewne, przekazana przez autorkę treść porusza serce i ściska za gardło. Niezmiernie rzadko zdarzają się książki, które pozostawiają czytelnika w konsternacji i totalnym rozedrganiu emocji. Ta zdecydowanie do nich należy.

 

Wojtek śni sen. Jedzie pociągiem, w którym spotyka dziewczynkę w meloniku, z białym kotem i klepsydrą w ręku. Przesypujący się w niej piasek to czyjeś życie i Wojtek powinien zrobić wszystko, by je uratować. To jego misja. Tyle sen. Przebudzenie to szpitalne łóżko, lekarz informujący Wojtka o wypadku i amnezji, której doznał w jego wyniku. Tyle rzeczywistość. Dwójka przyjaciół stara się pomóc odtworzyć przeszłość Wojtka w jego pamięci, ale ta jest uparta, jakby się zacięła na konkretnym trybiku i nie chciała wrócić na swoje miejsce. Iskra pojawia się w momencie spotkania Mileny, której grozi niebezpieczeństwo, a Wojtek wikłając się w pomoc dziewczynie, zaczyna coraz więcej rozumieć. Czy ta droga doprowadzi go do odzyskania własnych wspomnień?

 

Fabuła i sposób jej podania jest tak zagmatwana, że można się nieco pogubić. Niełatwo zrozumieć kolejne zdarzenia, dopóki poszczególne karty nie zostaną odkryte. Ta magia, tajemnica i niepewność wciągają na tyle, że odłożenie książki choć na chwilę to szaleńcza chęć powrotu do lektury. Moment, w którym kolejne puzzle trafiają na właściwe miejsce jest zaskakujący i nieprzewidywalny, a pragnienie szczęśliwego finału tak ogromne, że każde inne rozwiązanie wywołuje ściśnięte gardło i wewnętrzny krzyk niemocy. Przesłanie płynące z książki jest bardzo silne i pozostawia otwartą przestrzeń do refleksji. Jestem całkowicie zaskoczoną tą odsłoną Martyny Senator i Wam polecam jej odkrycie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 176
ISBN: 978-83-7835-489-5
Premiera: 10 sierpnia 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf

Claire King „Nocna tęcza” Pascal

nocnatecza

Nadać barwy codzienności.

 

Przejmująca historia o poszukiwaniu bezpieczeństwa, opiekuńczych ramion rodzica, zwykłego rodzinnego ciepła i bezinteresownej miłości. Beztroska, marzenia i dziecięca wyobraźnia miesza się z odpowiedzialnością i dodającą otuchy nadzieją.

 

Zwyczajny dzień pięcioletniej Pea nie jest wcale kolorowy i pozbawiony trosk. Po tragicznej śmierci ojca i załamaniu matki oczekującej potomka, świat stał się bezbarwny i wyzuty z emocji. Psychiczne zamknięcie i brak chęci do normalnego życia jedynej osoby, na którą może liczyć Pea powoduje, że dziewczynka całe dnie spędza na łące i nad rzeką. Jej towarzyszką jest niezłomna i radosna Margot. Wraz z czterolatką Pea wyrusza na poszukiwanie sensu i kolorów, które mogłyby uratować matkę. Pewnego dnia poznają Claude’a, dość dziwnego z wyglądu mężczyznę. Jego zachowanie i styl życia wskazują, że nosi w sobie pewną tajemnicę.

 

Powieść utrzymana jest w klimatycznym nastroju. Wyobraźnia dziecka podsuwa wiele metod na dotarcie do serca zimnej, nieczułej matki, a nieodparta chęć zwykłego poczucia bezpieczeństwa we własnym domu jest tak wielka, że pozorna naiwność dziewczynki nabiera zupełnie innego znaczenia. Ta rodzina przeżyła swe dramaty, ale tylko bolesne zdarzenie może otrząsnąć z letargu uśpione uczucia, by na nowo zacząć żyć. Tak często nie zauważa się najistotniejszego, gdy tkwi się we własnych smutkach i nostalgii. Tak trudno stawić czoła codzienności, gdy marazm wkrada się do niej wielkimi krokami i opanowuje każdy zakątek. Tło wydarzeń podkreśla istotę morału. Gorące lato i zawieszenie w czasie nie powodują, że życie się zatrzymało. Ważne, by w porę otworzyć oczy i serce. Tylko to jest gwarantem powrotu normalności.

 

Przepełniona smutkiem samotności i odrzucenia, ale z dużym ładunkiem światła i nadziei powieść, która wzrusza i wywołuje ważne przemyślenia.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-7642-801-7
Premiera: 20 lipca 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Pascal

Ewa Kozyra-Pawlak „Szopięta” Nasza Księgarnia

szopieta

Jak oprać rodzinę?

 

Szopięta praczęta, jak wszystkie dzieciaki, uwielbiają dobrze się bawić. A jak wiadomo dobra zabawa zwykle równa się spore zabrudzenie. Szopięta zdecydowanie należą do tej grupy dzieci, które są szczęśliwe i czystość mają gdzieś. Zupełnie odwrotnie jak ich rodzice – Pani Szop i Pan Szop, idealne czyściochy, wręcz kochający prać. Piorą wszystko wedle wskazówek, więc ich dom to istna pralnia. Pranie suche, pranie mokre, pranie ręczne i bębnowe, pranie żółte, czerwone, zielone, niebieskie i oczywiście białe, o, to wymaga szczególnej uwagi i dodatkowego nakładu pracy. Państwo Szopowie znają się na rzeczy, bo wykonują swą pralczą pracę od lat, a ponadto ciągle się dokształcają w tym kierunku, bo rodzina musi być czysta. Czy skupianie nadmiernej uwagi na obowiązkach dobrze się dla nich skończy?

 

Uwielbiam książki autorstwa Ewy Kozyry-Pawlak, z jedynymi w swoim rodzaju ilustracjami-wyszywankami. Sympatyczne postacie, intrygująca historia i morał, który nie podlega wątpliwościom. Po prostu coś pięknego! Niekonwencjonalność formy graficznej to mistrzostwo świata, a duże poczucie humoru wplecionego w opowieść sprawia, że chwile z książką są czystą przyjemnością i wywołują uśmiech na twarzy. Urocza gra słów, wiele elementów wprost z nowoczesnego świata i pozytywny finał tworzą spójną i doskonałą całość. Oryginalna książka, którą dzieci pokochają od pierwszego wejrzenia. Koniecznie sprawdźcie, czy mam rację.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-10-13036-5
Premiera: lipiec 2016

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Beata Kępińska „Piekło niebo” Zysk i S-ka

pieklo-niebo

Zniewolenie lękiem.

 

Poruszająca historia Marii, zmagającej się z przeciwnościami losu i dramatycznymi zdarzeniami, które pozostawiają trwałą rysę w psychice i wewnętrzny, trudny do opanowania lęk.

 

Wraz z Marią śledzimy sytuację społeczno-polityczną w Polsce i RPA na przełomie lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych minionego stulecia. Oba kraje, targane wieloma zrywami i niepokojami, są tłem dla wydarzeń dotykających bohaterkę, buzujących ogromnym niepokojem, niepewnością i brakiem sił do radzenia sobie z nimi.

 

Emigracja zarobkowa męża Marii, Bronka, do RPA i próba układania życia rodzinnego na odległym kontynencie jest niebezpieczną i trudną do pokonania drogą. Różne kultury, odmienne problemy dnia codziennego powodują, że Marii niełatwo zmagać się z prozą życia. Piętrzące się tajemnice dodatkowo są jak głaz uwieszony przy szyi. Niemoc i wewnętrzna złość na doznane krzywdy oraz stanowcza wola ochrony dziecka przed niebezpieczeństwem, będącym powtórką z doznanych na własnej skórze ran, popychają Marię do dramatycznych czynów. Czy uda się jej wewnętrznie pogodzić  z własnym losem i odnaleźć w pokładach samotności iskry bliskości i poczucia bezpieczeństwa?

 

Bohaterka Beaty Kępińskiej, jak każdy człowiek, marzy o raju na ziemi, lecz życie przyniosło jej głównie piekło. Można pokusić się o pytanie, czy większa wiara w siebie, inne decyzje i stanowczość pomogłyby jej uniknąć dramatu? Być może, aczkolwiek przez to piekło Maria staje się jednocześnie wyzwolicielem i ochroną dla innych. Ponadto, jej samotność wynika bardziej z wewnętrznego przekonania o odrzuceniu, niż autentycznej sytuacji. Można traktować jej los jak ciągłą pokutę za niewiadomy grzech, ale też jako bohaterską postawę, która jest wyzwoleniem. Zakończenie daje nadzieję na stabilizację i błysk światła, który po wielu bolesnych doświadczeniach lśni ze zdwojoną mocą.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 460
ISBN: 978-83-7785-888-2
Premiera: 4 maja 2016

Podziękowania dla Zysk i S-ka

« Starsze wpisy Recent Entries »