Ziołowe wariacje w zasięgu ręki.
Ziele na parapecie? A czemu nie? Zgłębienie kilku tajników pielęgnacji różnych ziół wystarczy, by z powodzeniem uprawiać w domu wiele gatunków smakowitych, pachnących i tak przydatnych w kuchni ziół. Odrobina chęci to konieczny wstęp do rozpoczęcia ogrodniczej przygody z ziołami w zasięgu ręki. Na balkonie, na parapecie lub, po prostu, na półce w słoiku, można wyhodować prawdziwe ziołowe cudeńka. W kolejnym etapie sympatycznej znajomości z ziołami, można je suszyć, zamrażać (!) bądź przygotować na ich bazie aromatyczny ocet czy olej. Na koniec zostaje delektowanie się aromatem i zazdrosnymi spojrzeniami naszych gości.
Kolendra, mięta, werbena cytrynowa, bazylia, lubczyk, estragon, ogórecznik, melisa, cząber, majeranek, lebiodka i szałwia. To te najbardziej popularne. Są jeszcze mniej znane, jak kocanka, rukiew, stewia czy tulbagia. Gdy wpadnie się w rytm uprawy ziół w domu, to jakoś tak trudno się zatrzymać i wciąż rośnie ochota, by poeksperymentować z kolejnymi smakowo-zapachowymi wariacjami w kuchni. Jeśli chcecie spróbować, to koniecznie sięgnijcie po te książkę. Podejrzewam, że pochłonie Was bez reszty. Bo zioła to cud natury zaklęty w niepozornej postaci. Polecam.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 64
ISBN: 978-83-7971-106-2
Premiera: wrzesień 2016
Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność





